#26582
autor: kogucik_2872 » środa 13 maja 2015, 14:14
pamiętam oburzenie na słowa Bartoszewskiego, że za okupacji, bardziej od Niemca, bał się rodaka.
Tyle, że to jest prawda. Mój dziadek też ukrywał Żydów i kiedyś opowiadał, że łatwiej szło się dogadać czasem z Niemcem, Polacy potrafili sprzedać sąsiada bez mrugnięcia. Mamy jakąś dziwną tendencję do prostowania zakrętów historii. Wojna to wojna, ludzie to ludzie - instynkt przetrwania dyktuje wtedy zachowania bardzo odbiegające od norm ogólnych. Nie rozumiem, czemu za wszelką cenę robi się z jednych ludzi aniołeczki, z innych potwory - tak z automatu.
Co do naszego stosunku do innych nacji - wystarczy przejść się po ulicach i posłuchać
- to nie polski rząd, bo tam samo Żydostwo (starsza pani na ławeczce)
- po co te Szwaby tu przyłażą ? (jakiś młodzian w parku)
- cholerne Żydy wszystko rozkradły, banki, fabryki przejęły, ludziom pracę odebrały (para dziadków na ławce)
- stań za Asfaltem, ja zaraz wracam (młodzian pod bankomatem)
iiiiiii można tak długo wymieniać przykłady polskiej tolerancji.
pamiętam oburzenie na słowa Bartoszewskiego, że za okupacji, bardziej od Niemca, bał się rodaka.
Tyle, że to jest prawda. Mój dziadek też ukrywał Żydów i kiedyś opowiadał, że łatwiej szło się dogadać czasem z Niemcem, Polacy potrafili sprzedać sąsiada bez mrugnięcia. Mamy jakąś dziwną tendencję do prostowania zakrętów historii. Wojna to wojna, ludzie to ludzie - instynkt przetrwania dyktuje wtedy zachowania bardzo odbiegające od norm ogólnych. Nie rozumiem, czemu za wszelką cenę robi się z jednych ludzi aniołeczki, z innych potwory - tak z automatu.
Co do naszego stosunku do innych nacji - wystarczy przejść się po ulicach i posłuchać
- to nie polski rząd, bo tam samo Żydostwo (starsza pani na ławeczce)
- po co te Szwaby tu przyłażą ? (jakiś młodzian w parku)
- cholerne Żydy wszystko rozkradły, banki, fabryki przejęły, ludziom pracę odebrały (para dziadków na ławce)
- stań za Asfaltem, ja zaraz wracam (młodzian pod bankomatem)
iiiiiii można tak długo wymieniać przykłady polskiej tolerancji.