25 najgorszych narzędzi tortur wszechczasów

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:buhaha: :polewka: :DD :D :glaski: :zlosliwiec: :ok: :oklaski: :dobani: ;P :wpieniony: :smutny: :mur: :puknijsie: :niewiem: :nununu: :grozi: ;) :szok: :dziekujaca: :flircik: :macha2: :wariat: :hello: :macha: :zacieram: :kwiaty: :kwiat2: :roza: :kwiat1: :glaska: :tuli: :zaloty: :wstyd1: :zawstydzona: :buziak: :calusek: :kawa: :'( :?: :zly: :serce: :kocham: :zmeczony: :mniam: :mysle: :orany: :fiu: :palka: :lanie: :zabawa: :pijemy: :szampan: :ksiadz: :) :plant: :slonko: :-) :roll: :ronsia: :klaniamsie: :pluje: :supero: :5: :barman: :melonik: :zla: :okulary2: :pa: :podskakuje: :wlosy: :kawisia: :pychota: :sadzone: :bluzga: :faceplam:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: 25 najgorszych narzędzi tortur wszechczasów

Re: 25 najgorszych narzędzi tortur wszechczasów

#297136

autor: Ciekawy » środa 01 lut 2017, 14:36

litek pisze:QR_BBPOST
Ciekawy pisze:QR_BBPOST No oni może akurat nie należeli, ale, jeżeli zostali zabici w okrutny sposób w tamtych czasach, to pewnie w czymś zawinili.
Jan Hus, rektor Uniwersytetu Praskiego prawowitość władzy papieskiej i nie zgadzał się z tym, że Kościół został założony na Piotrze. Kiedy wystąpił przeciwko sprzedawaniu odpustów, oskarżono go o herezję.
Gwarantowano mu bezpieczeństwo pod warunkiem, że uda się na obrady soboru w Konstancji i wyjaśni swoje przekonania. Tam jednak uznano go za heretyka i spalono na stosie w roku 1415.

Niektórzy straszliwie ucierpieli za „zbrodnię” posiadania Biblii. Weźmy na przykład pod rozwagę los pewnego Hiszpana nazwiskiem Julián Hernández. W książce History of Christian Martyrdom (Historia męczeństwa chrześcijan) J. Foxe podaje, że ów Julián (Juliano) „podjął się przewiezienia z Niemiec do swego kraju znacznej liczby Biblii, ukrytych w beczkach po winie reńskim”. Na skutek zdrady wpadł jednak w ręce katolickiej inkwizycji. Ludzie, dla których Biblie te były przeznaczone, „zostali wszyscy bez wyjątku poddani torturom, po czym większość z nich skazano na rozmaite kary. Sam Juliano został spalony, dwudziestu upieczono na rożnie, niektórzy otrzymali wyrok dożywotniego więzienia, kilku wychłostano publicznie, wielu zesłano na galery”.

William Tyndale był był tłumaczem BIblii który został stracony w roku 1536. Przywiązany do słupa, podobno zawołał: „Panie, otwórz oczy królowi Anglii”. Potem został uduszony i spalony.


Innym prekursorem reformacji był Girolamo Savonarola (1452-1498), dominikanin z klasztoru św. Marka we Florencji. Przesiąknąwszy duchem włoskiego renesansu, demaskował zepsucie moralne zarówno w Kościele, jak i w państwie. Twierdził, iż opiera się na Piśmie Świętym oraz na otrzymanych wizjach i objawieniach, i dążył do ustanowienia chrześcijańskiego państwa, inaczej mówiąc: ładu teokratycznego. W 1497 roku spadła na niego klątwa papieska, a w roku następnym został uwięziony, poddany torturom i powieszony. Ostatnie jego słowa brzmiały: „Pan mój umarł za moje grzechy. Czyż nie powinienem z radością poświęcić dlań swego nędznego żywota?” Ciało Savonaroli spalono, a prochy wrzucono do rzeki Arno. Nie bez racji nazwał siebie „zwiastunem i złożoną ofiarą”. Niewiele lat później całą Europę ogarnęła fala reformacji.
Wiesz, nie ma pewności, że w czasach średniowiecznych torturowali w taki sposób wszystkich winnych różnych przewinień. Pomyłki mogły się zdarzać, że prawo karało torturami też niewinnych, których o coś podejrzewano. Tak jest i do tej pory, że do więzienia wsadza się niewinnych ludzi lub nie do końca winnych, którym wymierza się pełną karę, na którą do końca mogli nie zasłużyć.

Prawo raczej nigdy nie było doskonałe w działaniach.

Natomiast, patrząc na czasy Średniowiecza, Książęta, Arystokraci, którzy rządzili miastami, miejscowościami, nie tylko w Polsce, to byli bardzo przyzwoici, uczciwi ludzie, którzy władali wielkimi majątkami, trzymali się pewnych zasad, moralności.
Dążyli do eliminowania wszelkiego zła, patologii i "oczyszczali" ze społeczności "zarazy", czyli źle postępujących i niemoralnych ludzi, karząc ich, i to w okrutny sposób karą śmierci poprzez tortury.
Zresztą, nie każda kara kończyła się śmiercią, bo to zależało od danego przestępstwa.

Kiedyś, Książęta i Arystokraci, to była duma, władza i ogromny szacunek. To byli szanowani ludzie. :smutny:

Re: 25 najgorszych narzędzi tortur wszechczasów

#297046

autor: litek » środa 01 lut 2017, 11:29

Ciekawy pisze:QR_BBPOST No oni może akurat nie należeli, ale, jeżeli zostali zabici w okrutny sposób w tamtych czasach, to pewnie w czymś zawinili.
Jan Hus, rektor Uniwersytetu Praskiego prawowitość władzy papieskiej i nie zgadzał się z tym, że Kościół został założony na Piotrze. Kiedy wystąpił przeciwko sprzedawaniu odpustów, oskarżono go o herezję.
Gwarantowano mu bezpieczeństwo pod warunkiem, że uda się na obrady soboru w Konstancji i wyjaśni swoje przekonania. Tam jednak uznano go za heretyka i spalono na stosie w roku 1415.

Niektórzy straszliwie ucierpieli za „zbrodnię” posiadania Biblii. Weźmy na przykład pod rozwagę los pewnego Hiszpana nazwiskiem Julián Hernández. W książce History of Christian Martyrdom (Historia męczeństwa chrześcijan) J. Foxe podaje, że ów Julián (Juliano) „podjął się przewiezienia z Niemiec do swego kraju znacznej liczby Biblii, ukrytych w beczkach po winie reńskim”. Na skutek zdrady wpadł jednak w ręce katolickiej inkwizycji. Ludzie, dla których Biblie te były przeznaczone, „zostali wszyscy bez wyjątku poddani torturom, po czym większość z nich skazano na rozmaite kary. Sam Juliano został spalony, dwudziestu upieczono na rożnie, niektórzy otrzymali wyrok dożywotniego więzienia, kilku wychłostano publicznie, wielu zesłano na galery”.

William Tyndale był był tłumaczem BIblii który został stracony w roku 1536. Przywiązany do słupa, podobno zawołał: „Panie, otwórz oczy królowi Anglii”. Potem został uduszony i spalony.


Innym prekursorem reformacji był Girolamo Savonarola (1452-1498), dominikanin z klasztoru św. Marka we Florencji. Przesiąknąwszy duchem włoskiego renesansu, demaskował zepsucie moralne zarówno w Kościele, jak i w państwie. Twierdził, iż opiera się na Piśmie Świętym oraz na otrzymanych wizjach i objawieniach, i dążył do ustanowienia chrześcijańskiego państwa, inaczej mówiąc: ładu teokratycznego. W 1497 roku spadła na niego klątwa papieska, a w roku następnym został uwięziony, poddany torturom i powieszony. Ostatnie jego słowa brzmiały: „Pan mój umarł za moje grzechy. Czyż nie powinienem z radością poświęcić dlań swego nędznego żywota?” Ciało Savonaroli spalono, a prochy wrzucono do rzeki Arno. Nie bez racji nazwał siebie „zwiastunem i złożoną ofiarą”. Niewiele lat później całą Europę ogarnęła fala reformacji.

Re: 25 najgorszych narzędzi tortur wszechczasów

#297043

autor: Ciekawy » środa 01 lut 2017, 11:15

No oni może akurat nie należeli, ale, jeżeli zostali zabici w okrutny sposób w tamtych czasach, to pewnie w czymś zawinili.
Ja myślę, że z jednej strony takie metody karania ludzi poprzez stosowanie tortur jest bardzo dobrą i skuteczną sprawą na bezkarność ludzi, ale z drugiej strony byłoby to dość okrutne i tak właśnie było w czasach średniowiecznych.

Jak już osoby dostawały się pod okrutnych katów, to wyjścia nie było.

Dawniej nie było cywilizacji i prawo funkcjonowało na swój sposób, nie było humanitaryzmu.
Wtedy rządzili Książęta, mieli swoje pałace z wielkimi posiadłościami i to oni ustanawiali wtedy prawo.
Ja bym nawet był za tym, żeby i obecnie było takie prawo, które pozwalałoby na stosowanie tortur w specjalnych pomieszczeniach do tego przystosowanych i to nie tylko za najcięższe zbrodnie zabójstw, ale nawet za inne przestępstwa, które szkodzą społeczeństwu.

Oczywiście nie chodzi o tak okrutne metody tortur, jakie były w Średniowieczu, tylko o bardziej cywilizowane tortury, ale dotkliwe i skuteczne.
Jestem przekonany, że, gdyby wprowadzono w Polsce, ale i w innych krajach takie prawo, to przestępczość, złe postępowanie ludzi by się sporo zmniejszyło, z uwagi na fakt iż ludzie by się bali takich kar i męczarni podczas tortur.

W Polsce, jak i w wielu innych krajach prawo jest zbyt łagodne dla bandytów i im pobłaża.
A bezkarność się bierze stąd, że nie kara się odpowiednio złych ludzi, bo prawie nigdzie prawo nie jest skuteczne całkowicie i zawsze będą jakieś luki i niedoskonałości z systemie prawnym.
Bo sama kara więzienia, to nie jest żadna kara, a są kraje, szczególnie zachodnie i skandynawskie, w których, zakłady karne, to super ośrodki wypoczynkowe, gdzie skazani tam mają wszystko, co chcą, ponieważ tamte kraje są bogate ich rozpieszczają.

To nie jest żadna kara, ani metoda.
Oczywiście, w przypadku recydywistów i takich, którzy chcą być źli i wyrządzać innym krzywdy. Bo niektórzy nie są źli, a trafiają do więzienia, czy to przez pomyłkę, czy za drobne przewinienie, którego nie chcieli. Ale to jest już inna sprawa.

Zależy to też od danego kraju, bo raczej w krajach skandynawskich jest mało przestępczości, jak i w niektórych, zachodnich krajach.
Najwięcej przestępczości na dużą skalę, różnych zabójstw, rozbojów, przemocy domowej i innych przestępstw, jest w krajach wschodnich, takich jak: Rosja, Ukraina, Białoruś, kraje na Bliskim Wschodzie i może jakieś tam kraje południowe.

Nawet na Białorusi jest do tej pory kara śmierci za najcięższe morderstwa, a sposób wykonywania tej kary śmierci tam też jest okrutny, bo podobno poprzez rozstrzelanie na jakimś placu, czy pod murem w więzieniu.

Oni tam się z bandziorami nie cackają, tak jak robią to w Polsce. :zly:

Re: 25 najgorszych narzędzi tortur wszechczasów

#297015

autor: litek » środa 01 lut 2017, 08:43

Ciekawy pisze:QR_BBPOST W tamtych czasach, średniowiecznych nikt nie mógł czuć się bezkarny, bo prawo pozwalało na stosowanie śmiertelnych tortur, ale i takich tortur, które nie zabijały, ale za to psychika siadała tak, że nie miał już normalnego życia.
Źli ludzie przechodzili przez prawdziwe piekło, bo, jeszcze przed zabiciem, torturowano okrutnie w dużych męczarniach, po czym osoby takie konały w bólach.

Bo były też przypadki, że ktoś nie wytrzymywał tortur i umierał.

I to była bardzo dobra sprawiedliwość, bo eliminowano wszelkie zło, tępiono złych ludzi ze społeczeństwa, choć było to niehumanitarne stosowanie takich tortur za przestępstwa.

Gdyby dziś prawo stosowało takie tortury w Europie i na Świecie, to praktycznie nie byłoby prawie przestępstw, ponieważ ludzie baliby się takiego prawa i okrutnych katów, którzy nie mieli żadnej litości dla przestępców, dla niegodnych.

A właśnie, tortury są najlepszą metodą na zmiękczenie bandytów i zniszczenie ich psychiki. Żadna inna kara, ani metoda nie skutkuje na bandziorów, bo oni czują się bezkarni, gdyż wiedzą, że jest za łagodne prawo, które się z nimi cacka. :diabelek:
Czy Jan Hus , Tyndale William , Savonarola Girolamo , Hernández Julián, należeli do złych ludzi?

Re: 25 najgorszych narzędzi tortur wszechczasów

#295549

autor: Ciekawy » niedziela 29 sty 2017, 17:40

W tamtych czasach, średniowiecznych nikt nie mógł czuć się bezkarny, bo prawo pozwalało na stosowanie śmiertelnych tortur, ale i takich tortur, które nie zabijały, ale za to psychika siadała tak, że nie miał już normalnego życia.
Źli ludzie przechodzili przez prawdziwe piekło, bo, jeszcze przed zabiciem, torturowano okrutnie w dużych męczarniach, po czym osoby takie konały w bólach.

Bo były też przypadki, że ktoś nie wytrzymywał tortur i umierał.

I to była bardzo dobra sprawiedliwość, bo eliminowano wszelkie zło, tępiono złych ludzi ze społeczeństwa, choć było to niehumanitarne stosowanie takich tortur za przestępstwa.

Gdyby dziś prawo stosowało takie tortury w Europie i na Świecie, to praktycznie nie byłoby prawie przestępstw, ponieważ ludzie baliby się takiego prawa i okrutnych katów, którzy nie mieli żadnej litości dla przestępców, dla niegodnych.

A właśnie, tortury są najlepszą metodą na zmiękczenie bandytów i zniszczenie ich psychiki. Żadna inna kara, ani metoda nie skutkuje na bandziorów, bo oni czują się bezkarni, gdyż wiedzą, że jest za łagodne prawo, które się z nimi cacka. :diabelek:

Re: 25 najgorszych narzędzi tortur wszechczasów

#295283

autor: litek » niedziela 29 sty 2017, 08:38

A więc wielebni duchowni kierując się miłością do swoich owieczek byli mistrzami w wymyślaniu narzędzi tortur dzięki którym mogli pastwić się nad swoją ofiarą. Twierdzenie że KRK ma uznanie Boże jest co najmniej nieskromne . Ohyda !!!

Re: 25 najgorszych narzędzi tortur wszechczasów

#294317

autor: Ciekawy » piątek 27 sty 2017, 19:11

Tak, to były takie czasy w Średniowieczu.
Karano złych ludzi torturami nie było litości. Było to popularne nie tylko w Polsce, ale w Niemczech, we Francji.
Nie życzyłbym nikomu dostać się pod kata i "na żywca" być zabijanym, powoli, przez okrutne tortury. Czytałem o tym w sieci, jak karano niegodnych i złych w tamtych czasach.

I ciekawe jest to, że wtedy torturowano nawet za drobne przewinienia, takie jak: kradzieże, kłamstwa, niemoralność.
rys2a.jpg
rys2a.jpg (126.92 KiB) Przejrzano 781 razy

Re: 25 najgorszych narzędzi tortur wszechczasów

#240858

autor: litek » środa 14 wrz 2016, 11:35

Inkwizycja w ten sposób ,,ewangelizowała'' , pomagała błądzącym owieczkom wejść na prawdziwą drogę.

Re: 25 najgorszych narzędzi tortur wszechczasów

#234372

autor: martin » sobota 06 sie 2016, 06:33

Dostanie się w lapy oprawców było już tortura oraz strach przed bólem, cierpieniem .
I tu się zderzały dwa światy które prowadziły do Boga , jedni w imię boga torturowali a drudzy prosili boga o śmierć lub pomoc oraz wybawienie z rak oprawców .
A Bo co czynił :?: :??: :?:

Re: 25 najgorszych narzędzi tortur wszechczasów

#234248

autor: AntyUPA » piątek 05 sie 2016, 20:39

Co do byka z brązu fakt, kiepska opcja by zejść z tego świata. Ale np. maski wstydu najgorsze? Tu by można dyskutować, dużo mieli metod które byłby raczej dużo mniej ciekawe niż przeparadowanie przez miasto w masce osła, ot choćby zwykła chamska chłosta :).

Na górę