#336762
autor: Lady Li » czwartek 27 kwie 2017, 15:24
dominika pisze:Morgana pisze:
Nie mam i nie zamierzam mieć ,żal mi ludzi którzy ją mają bo nie potrafią panować nad własnym życiem
Niestety nie na wszystko w życiu mamy wpływ i czasem przychodzi nam zmierzyć się z problemami , które nas przerastają.
Ja miałam ogromne problemy, ale nie wpadałam w żadne "depresje", tylko zmierzyłam się z życiem. Wg mnie "depresja" to choroba leniwych, ale za to jakże pomysłowych - zamiast wziąć się w garść i uczynić wszystko, by sobie wszystko ułożyć po małym kroczku (tak, tak - to niestety wymaga wysiłku, a nie leżenia do góry brzuchem), to zwalają na jakąś chorobę, bo usprawiedliwienie jakieś trzeba przecież znależć. Wcale mi nie żal tych ludzi - zwykłe, nieudaczne lenie i miernoty.
A psychiatrzy się cieszą i zacierają ręce..

Kasa leci, pacjenci latają sobie cudownie na psychotropach i właściwie wszystkim to pasuje.

[quote="dominika"][quote="Morgana"]
Nie mam i nie zamierzam mieć ,żal mi ludzi którzy ją mają bo nie potrafią panować nad własnym życiem[/quote]
Niestety nie na wszystko w życiu mamy wpływ i czasem przychodzi nam zmierzyć się z problemami , które nas przerastają.[/quote]
Ja miałam ogromne problemy, ale nie wpadałam w żadne "depresje", tylko zmierzyłam się z życiem. Wg mnie "depresja" to choroba leniwych, ale za to jakże pomysłowych - zamiast wziąć się w garść i uczynić wszystko, by sobie wszystko ułożyć po małym kroczku (tak, tak - to niestety wymaga wysiłku, a nie leżenia do góry brzuchem), to zwalają na jakąś chorobę, bo usprawiedliwienie jakieś trzeba przecież znależć. Wcale mi nie żal tych ludzi - zwykłe, nieudaczne lenie i miernoty. :foch:
A psychiatrzy się cieszą i zacierają ręce.. :zacieram: Kasa leci, pacjenci latają sobie cudownie na psychotropach i właściwie wszystkim to pasuje. :oklaski: