#390101
autor: Ziu » niedziela 03 wrz 2017, 17:25
Zacznę od Unabombera.
Wspomnianego zresztą w innym wątku wcześniej...
Chłop o swojsko brzmiącym nazwisku, Kaczyński... tyle że Ted, znaczy Theodor.
Matematyk uniwersytecki, IQ 170.
Potem taki troche Ferdek Kiepski, latami bezrobotny.
Śledztwo w jego sprawie, było jednym z największych, a już na pewno najdroższych w historii FBI.
Wlaczył facet z postepem technologicznym, wysyłajac do ludzi paczki z bombami w środku.
Mimo że do pięt nie dorasta skutecznością tym co z pasem Szahida ida w tango ( zabił raptem trzy osoby i prawie 30 zranił), zostal ikona terroryzmu w USA.
Zacznę od Unabombera.
Wspomnianego zresztą w innym wątku wcześniej...
Chłop o swojsko brzmiącym nazwisku, Kaczyński... tyle że Ted, znaczy Theodor.
Matematyk uniwersytecki, IQ 170.
Potem taki troche Ferdek Kiepski, latami bezrobotny.
Śledztwo w jego sprawie, było jednym z największych, a już na pewno najdroższych w historii FBI.
Wlaczył facet z postepem technologicznym, wysyłajac do ludzi paczki z bombami w środku.
Mimo że do pięt nie dorasta skutecznością tym co z pasem Szahida ida w tango ( zabił raptem trzy osoby i prawie 30 zranił), zostal ikona terroryzmu w USA.