Generał "Mróz", czyli Niemcy pod Moskwą w 1941

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:buhaha: :polewka: :DD :D :glaski: :zlosliwiec: :ok: :oklaski: :dobani: ;P :wpieniony: :smutny: :mur: :puknijsie: :niewiem: :nununu: :grozi: ;) :szok: :dziekujaca: :flircik: :macha2: :wariat: :hello: :macha: :zacieram: :kwiaty: :kwiat2: :roza: :kwiat1: :glaska: :tuli: :zaloty: :wstyd1: :zawstydzona: :buziak: :calusek: :kawa: :'( :?: :zly: :serce: :kocham: :zmeczony: :mniam: :mysle: :orany: :fiu: :palka: :lanie: :zabawa: :pijemy: :szampan: :ksiadz: :) :plant: :slonko: :-) :roll: :ronsia: :klaniamsie: :pluje: :supero: :5: :barman: :melonik: :zla: :okulary2: :pa: :podskakuje: :wlosy: :kawisia: :pychota: :sadzone: :bluzga: :faceplam:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Generał "Mróz", czyli Niemcy pod Moskwą w 1941

Re: Generał "Mróz", czyli Niemcy pod Moskwą w 1941

#392831

autor: poldas » piątek 08 wrz 2017, 18:35

Świeży?
Bawiono się z tym od początku lat 30-ych.
Że genialny?
Tak to bywa z "genialnymi" wynalazkami, że do dziś nie są w użyciu.

Re: Generał "Mróz", czyli Niemcy pod Moskwą w 1941

#392826

autor: Dier » piątek 08 wrz 2017, 18:21

poldas pisze: piątek 08 wrz 2017, 18:08 Wiedziano że gąsienice są zaletą w jednych warunkach, a w innych są obciązeniem.
Sowieci nawet wymyślili sobie czołgi BT-5 i 7, które mogły zrzucać gąsienice i poruszać się na kołach.
Marnie im to wyszło.

Wszystko jasne, czy coś uzupełnić?
Marnie im to wyszło, bo świeży projekt był niedopracowany. Ale sam pomysł był genialny. ^ ^

Re: Generał "Mróz", czyli Niemcy pod Moskwą w 1941

#392821

autor: poldas » piątek 08 wrz 2017, 18:08

Że szerokość gąsienic?
Generalnie przyjmuje się za optymalny współczynnik nacisku 1 kg na centymetr kwadratowy.
Obie strony w tej materii nie odbiegały od siebie.
Odchyłki były w zakresie 20% w jedną, albo w drugą stronę, co czołgów nie przekreśla pod względem parametrów jezdnych.
Niemcy na Froncie Wschodnim wymyślili sobie coś takiego jak Ostkette, co się w zimie przydawało, a jak błotko wyschło - zrzucało. To były takie nakładki poszerzające na gąsienice.
PzKpfw-IV miał masę mniejszą od T-34 o 5 ton i adekwatnie węższe gąsienice.
Wiedziano że gąsienice są zaletą w jednych warunkach, a w innych są obciązeniem.
Sowieci nawet wymyślili sobie czołgi BT-5 i 7, które mogły zrzucać gąsienice i poruszać się na kołach.
Marnie im to wyszło.

Wszystko jasne, czy coś uzupełnić?

Re: Generał "Mróz", czyli Niemcy pod Moskwą w 1941

#392810

autor: Dier » piątek 08 wrz 2017, 17:48

poldas pisze: piątek 08 wrz 2017, 17:38 @Dier
Proponuję zacząć od rozstawu osi w czołgach.
Co to takiego?
W samochodach to rozróżniamy.
Jak się to robi w przypadku czołgów?

Potem przejdziemy dalej.
Rozstaw osi w czołgach to nie był mój pomysł, więc najpierw cofnijmy się zanim przejdziemy dalej. :D

Re: Generał "Mróz", czyli Niemcy pod Moskwą w 1941

#392800

autor: poldas » piątek 08 wrz 2017, 17:38

@Dier
Proponuję zacząć od rozstawu osi w czołgach.
Co to takiego?
W samochodach to rozróżniamy.
Jak się to robi w przypadku czołgów?

Potem przejdziemy dalej.

Re: Generał "Mróz", czyli Niemcy pod Moskwą w 1941

#392795

autor: Dier » piątek 08 wrz 2017, 17:18

Zibi pisze: piątek 08 wrz 2017, 05:22
poldas pisze: czwartek 07 wrz 2017, 20:47 Od czego i ile ich miały?
Od czego? KW?, T-35?
Od karabinów Mosina? Zgoda.
Skoro nie wspominasz, to pomijamy.
Dobre pytanie.Odwrócę je.
Kto był bardziej oswojony z mrozami? Niemcy, czy Kazachowie, Uzbekowie, Kirgizi, Ormianie, Gruzini, Azerowie?
- np. Panzer 3,4 i szersze gąsiennice
- lżejsze od Panter i Tygrysów ( cały czas piszę o T-34 jak nie nadążasz). Od Pantery o 20 ton, od Tygrysa 30 ton..
- mniej awaryjne od np. powyższych
- dlaczego odwracasz pytanie, wróć do niego..
- nie wracasz do podstawowego problemu jak problemów z transportem Niemców.
Szerokość gąsiennic i rozstaw osi nie mają znaczenia zimą, kiedy i tak wszystko jest zamarznięte, więc nikt nie zagrzebuje się w błocie.
Większy ciężar czołgów oznacza grubsze opancerzenie, znikąd to się nie bierze.
Wykopałem kilka lat temu mosina z bagna, i podczas odbudowy miałem okazję obejrzeć jak to działa. Tam nie ma co się zepsuć. :D
Niemców załatwiły nie tylko problemy z dostawami (mieli je dzięki NAM :fiu: ), ale przede wszystkim złe planowanie. Ciepłych mundurów nie tylko nie dowieziono, ich nawet nie planowano w Rosji. A potem, kiedy okazało się, że są potrzebne, to był już okres ostrej paniki na całym froncie wschodnim. Na tyle ostrej, że Niemcy po prostu pogubili się w tym chaosie. Wystarczyło przeformować i doposażyć wojsko nie tyle w sprzęt co w odzież i po sprawie. Niemcy jednak za wszelką cenę parli do przodu, olewając kompletnie zaplecze i logistykę. Nie potrafili stworzyć frontu stacjonarnego jak w pierwszej wojnie. Ruscy za to potrafili i dzięki temu wygrali. Również dzięki temu, że szybko uczyli się od przeciwnika i potem to oni Niemcom zrobili podręcznikowy Blitzkrieg.

Re: Generał "Mróz", czyli Niemcy pod Moskwą w 1941

#392439

autor: poldas » piątek 08 wrz 2017, 08:26

Zerknij na tytuł wątku.
Wskaż mi jakieś PzKpfw-V i VI w 1941 roku pod Moskwą.

Re: Generał "Mróz", czyli Niemcy pod Moskwą w 1941

#392428

autor: Zibi » piątek 08 wrz 2017, 05:22

poldas pisze: czwartek 07 wrz 2017, 20:47
Zibi pisze: czwartek 07 wrz 2017, 20:24 T-34 miały szerszy rozstaw osi
Od czego i ile ich miały?
Zibi pisze: czwartek 07 wrz 2017, 20:24były lżejsze
Od czego? KW?, T-35?
Zibi pisze: czwartek 07 wrz 2017, 20:24i mniej awaryjne
Od karabinów Mosina? Zgoda.
Zibi pisze: czwartek 07 wrz 2017, 20:24 O problemach z paliwem Niemców nie wspominam.
Skoro nie wspominasz, to pomijamy.
Zibi pisze: czwartek 07 wrz 2017, 20:24 Kto był bardziej oswojony z mrozami Rosjanie czy Niemcy?
Dobre pytanie.Odwrócę je.
Kto był bardziej oswojony z mrozami? Niemcy, czy Kazachowie, Uzbekowie, Kirgizi, Ormianie, Gruzini, Azerowie?
- np. Panzer 3,4 i szersze gąsiennice
- lżejsze od Panter i Tygrysów ( cały czas piszę o T-34 jak nie nadążasz). Od Pantery o 20 ton, od Tygrysa 30 ton..
- mniej awaryjne od np. powyższych
- dlaczego odwracasz pytanie, wróć do niego..
- nie wracasz do podstawowego problemu jak problemów z transportem Niemców.

Re: Generał "Mróz", czyli Niemcy pod Moskwą w 1941

#392360

autor: poldas » czwartek 07 wrz 2017, 20:47

Zibi pisze: czwartek 07 wrz 2017, 20:24 T-34 miały szerszy rozstaw osi
Od czego i ile ich miały?
Zibi pisze: czwartek 07 wrz 2017, 20:24były lżejsze
Od czego? KW?, T-35?
Zibi pisze: czwartek 07 wrz 2017, 20:24i mniej awaryjne
Od karabinów Mosina? Zgoda.
Zibi pisze: czwartek 07 wrz 2017, 20:24 O problemach z paliwem Niemców nie wspominam.
Skoro nie wspominasz, to pomijamy.
Zibi pisze: czwartek 07 wrz 2017, 20:24 Kto był bardziej oswojony z mrozami Rosjanie czy Niemcy?
Dobre pytanie.Odwrócę je.
Kto był bardziej oswojony z mrozami? Niemcy, czy Kazachowie, Uzbekowie, Kirgizi, Ormianie, Gruzini, Azerowie?

Re: Generał "Mróz", czyli Niemcy pod Moskwą w 1941

#392351

autor: Zibi » czwartek 07 wrz 2017, 20:24

poldas pisze: czwartek 07 wrz 2017, 11:35 Z tym się nie mogę zgodzić. Nie brakowało im:
- żołnierzy przeciwnika
- przestrzeni do zdobycia
- wszy

Mróz i błoto były takim samym utrudnieniem dla obu stron wojny.
Właściwie to mróz winien bardziej doskwierać Sowietom, gdyż ich czołgi T-34 i KW były napędzane silnikami diesla.
Niemcy wszystkie czołgi mieli napędzane benzyniakami, które łatwiej odpalić na mrozie.
T-34 miały szerszy rozstaw osi i szerokie gąsienice, były lżejsze i mniej awaryjne. O problemach z paliwem Niemców nie wspominam.
Kto był bardziej oswojony z mrozami Rosjanie czy Niemcy? Niemcy w zdecydowanej większości nie mieli zimowej odzieży.

Na górę