Ktosia70 pisze: I tak samo było za PO i za rządów SLD, zmieniały się kolorki, a ludzie wciąż ci sami, prawda? Kto raz dostał się do sejmu, ten już jest tam dożywotnio,
Pytanie retoryczne, dlatego że już całkiem sporo było różnego rodzaju zgromadzeń, które protestowały przeciw ówczesnej władzy. I co? I nico.
Jestes coraz blizej sposobu rozwiazania tej chorej sytuacji.
Owi uzurpatorzy,lenie i leserzy z piaskiem w rekawach masci wszelakiej mysla
ze jestesmy ich wlasnoscia.
Zachowuja sie jak Maria Antonina, ktora na wiesc o glodujacym ludu Paryza rzekla :
"...niech jedza ciastka!"
I niedlugo potem enfants de la patrie urzneli jej glowe.
Zbliza sie czas,gdy suweren zburzy te polska bastylie.
Innego wyjscia nie mamy.
PS. Drogi Januszu!
Temat zrobil sie rzeczywiscie polityczny.
A moze od poczatku byl.
Popatrz na udzial w dyskusji nad Twoim tematem.
Ilu nas bierze w niej udzial?
Malo!
Pozwalam sobie wysnuc wniosek, ze ludzie w swej wiekszosci pograzeni sa w apatii.
Zostalismy sprytnie zatomizowani i trudno jest nam sie oddolnie skrzyknac.
Temat ten od dawna lezy mi na watrobie i kilkukrotnie pisalen o tym na roznych forach.
Rzeczywiscie, tragedia pani Marty to nienajlepsze miejsce dla takich dyskusji.
Przyznaje.
Dlatego moj powyzszy post bedzie ostatnim.
Sprobuje ujac sprawe w osobnym temacie.
Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze Wesolych Swiat !!!
[quote=Ktosia70] I tak samo było za PO i za rządów SLD, zmieniały się kolorki, a ludzie wciąż ci sami, prawda? Kto raz dostał się do sejmu, ten już jest tam dożywotnio,
Pytanie retoryczne, dlatego że już całkiem sporo było różnego rodzaju zgromadzeń, które protestowały przeciw ówczesnej władzy. I co? I nico.
[/quote]
Jestes coraz blizej sposobu rozwiazania tej chorej sytuacji.
Owi uzurpatorzy,lenie i leserzy z piaskiem w rekawach masci wszelakiej mysla
ze jestesmy ich wlasnoscia.
Zachowuja sie jak Maria Antonina, ktora na wiesc o glodujacym ludu Paryza rzekla :
"...niech jedza ciastka!"
I niedlugo potem enfants de la patrie urzneli jej glowe.
Zbliza sie czas,gdy suweren zburzy te polska bastylie.
Innego wyjscia nie mamy.
PS. Drogi Januszu!
Temat zrobil sie rzeczywiscie polityczny.
A moze od poczatku byl.
Popatrz na udzial w dyskusji nad Twoim tematem.
Ilu nas bierze w niej udzial?
Malo!
Pozwalam sobie wysnuc wniosek, ze ludzie w swej wiekszosci pograzeni sa w apatii.
Zostalismy sprytnie zatomizowani i trudno jest nam sie oddolnie skrzyknac.
Temat ten od dawna lezy mi na watrobie i kilkukrotnie pisalen o tym na roznych forach.
Rzeczywiscie, tragedia pani Marty to nienajlepsze miejsce dla takich dyskusji.
Przyznaje.
Dlatego moj powyzszy post bedzie ostatnim.
Sprobuje ujac sprawe w osobnym temacie.
Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze Wesolych Swiat !!!