4 czerwca 1989r.

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:buhaha: :polewka: :DD :D :glaski: :zlosliwiec: :ok: :oklaski: :dobani: ;P :wpieniony: :smutny: :mur: :puknijsie: :niewiem: :nununu: :grozi: ;) :szok: :dziekujaca: :flircik: :macha2: :wariat: :hello: :macha: :zacieram: :kwiaty: :kwiat2: :roza: :kwiat1: :glaska: :tuli: :zaloty: :wstyd1: :zawstydzona: :buziak: :calusek: :kawa: :'( :?: :zly: :serce: :kocham: :zmeczony: :mniam: :mysle: :orany: :fiu: :palka: :lanie: :zabawa: :pijemy: :szampan: :ksiadz: :) :plant: :slonko: :-) :roll: :ronsia: :klaniamsie: :pluje: :supero: :5: :barman: :melonik: :zla: :okulary2: :pa: :podskakuje: :wlosy: :kawisia: :pychota: :sadzone: :bluzga: :faceplam:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: 4 czerwca 1989r.

Re: 4 czerwca 1989r.

#511687

autor: Dominika » czwartek 07 cze 2018, 16:01

Ja myśląc o 4.06.1989 niesmaku nie czuję. Dla mnie to ważna data i przykład tego, że można pokojowo doprowadzić do zmiany ustroju. Wiem, że są tacy co woleliby rewolucję, płynącą ulicami krew i mnóstwo zabitych. Ale na szczęście uniknęliśmy tego. To porozumienie w Magdalence i wybory 6 czerwca dały możliwość opozycji przygotowania się do przejęcia władzy.

Re: 4 czerwca 1989r.

#511677

autor: poldas » czwartek 07 cze 2018, 15:16

Proces przemian zaczął się od spotkania i porozumienia w Reykjaviku.
Zakończył go nieudany pucz Janajewa.

Re: 4 czerwca 1989r.

#511218

autor: nawad » środa 06 cze 2018, 09:18

imn[a]min pisze: środa 06 cze 2018, 00:24
wirujacypunkt pisze: poniedziałek 04 cze 2018, 20:55 Jedna z najważniejszych dat w historii Polski, jest uparcie pomijana przez prawicę.
Celebrujemy wszystkie przegrane powstania, rozdrapujemy rany, a taka radosna rocznica dzięki której zaszły pozytywne zmiany nie tylko w Polsce, ale prawie w całej Europie, jest pomijana. Nie słyszałam by jakikolwiek prawicowy polityk rządzący krajem wspomniał chociaż jednym słowę tę datę.
Prawica stale powołuje się na spuścizne po Lechu Kaczyńskim, który jak sobie przypomiam nie raz mówił
o tym ważnym wydarzeniu.
Dlaczego prawica nie lubi tej daty , jak jest z tą spuścizną po L.Kaczyńskim ?
Data czego? Zaprzedania kapitału i infrastruktury przemysłowej Polski w obce ręce kapitalistów zachodnich?
Myślice że komuniści dobrowolnie władzę oddali? Oni się nią tylko podzielili, a sami utworzyli pseudopartie polityczne, by ludziska myślały, że mamy jakąś tam prawicę. Dlatego rządzili i rządzą Polską do dziś pod przykrywką. Tylko głupek dał się nabrać na to że nastały jakieś zmiany.
No fakt, mamy jakas tam prawice PiS zwana PZPRbis. Moim zdaniem tylko glupek nie zauwazy chociazby zmiany Ukladu Warszawskiego na NATO (taki malenki przyklad).

Re: 4 czerwca 1989r.

#511172

autor: imn[a]min » środa 06 cze 2018, 00:24

wirujacypunkt pisze: poniedziałek 04 cze 2018, 20:55 Jedna z najważniejszych dat w historii Polski, jest uparcie pomijana przez prawicę.
Celebrujemy wszystkie przegrane powstania, rozdrapujemy rany, a taka radosna rocznica dzięki której zaszły pozytywne zmiany nie tylko w Polsce, ale prawie w całej Europie, jest pomijana. Nie słyszałam by jakikolwiek prawicowy polityk rządzący krajem wspomniał chociaż jednym słowę tę datę.
Prawica stale powołuje się na spuścizne po Lechu Kaczyńskim, który jak sobie przypomiam nie raz mówił
o tym ważnym wydarzeniu.
Dlaczego prawica nie lubi tej daty , jak jest z tą spuścizną po L.Kaczyńskim ?
Data czego? Zaprzedania kapitału i infrastruktury przemysłowej Polski w obce ręce kapitalistów zachodnich?
Myślice że komuniści dobrowolnie władzę oddali? Oni się nią tylko podzielili, a sami utworzyli pseudopartie polityczne, by ludziska myślały, że mamy jakąś tam prawicę. Dlatego rządzili i rządzą Polską do dziś pod przykrywką. Tylko głupek dał się nabrać na to że nastały jakieś zmiany.

Re: 4 czerwca 1989r.

#511168

autor: gugu77 » środa 06 cze 2018, 00:06

Poklosie okraglostolowego dagaworu.
Tyle ze solidaruchy nie dotrzymaly slowa.
I plakat byl fajny z Gary Cooperem jako szeryfem z High Noon....
Tyle ze szeryf w ostatniej scenie rzuca gwiazde pod nogi trchorzy, ktorzy mu nie pomogli
w rozprawie z bandytami.
Roznica?
Pamietnego czwartego wladzuchne zlapali sami bandyci i tchorze.
A szeryfa stanowisko nadal wakuje......

Re: 4 czerwca 1989r.

#510897

autor: nawad » wtorek 05 cze 2018, 07:21

poldas pisze: poniedziałek 04 cze 2018, 22:54 Ja wiem że dobrze wtedy zrobiono, bo to lepsze było niż burzenie Muru w Berlinie i rewolucja w Rumunii.
Jednak jest niesmak i lepiej to przemilczeć.
Nie bardzo rozumiem ten niesmak. Oczekiwales, ze ot tak, PZPR odda cala wladze w Polsce, bo aktywistom opozycji politycznej zamarzylo sie przejac kraj?
Kazdy, kto wtedy zyl, wiedzial, ze jest to wielki sukces. Dzisiaj szuka sie dziury w calym.
[mention]wirujacypunkt[/mention] zgadzam sie z Toba. Ta data powinna byc swietem narodowym obchodzonym radosnie.

Re: 4 czerwca 1989r.

#510862

autor: poldas » poniedziałek 04 cze 2018, 22:54

4 czerwca 1989 roku jakąś datą przełomową nie jest.
Proces przemian w Polsce następował płynnie.
Zapoczątkowano to za rządu Rakowskiego.
Twórcami przemiany byli prócz opozycjonistów, również Kiszczak, Urban i Jaruzelski.
Doszło do zakulisowego układu zawartego w Magdalence.
Wałęsa, Kuroń, Michnik i Geremek byli liderami w tych negocjacjach.
Każdy z nich jest "umoczony" w ten kontrowersyjny układ i nie tylko w to.

Nie dziwię się prezydentowi Dudzie, że czmychnął do Włoch i nie chce o tych wyborach kontraktowych wspominać.

Ja wiem że dobrze wtedy zrobiono, bo to lepsze było niż burzenie Muru w Berlinie i rewolucja w Rumunii.
Jednak jest niesmak i lepiej to przemilczeć.

Re: 4 czerwca 1989r.

#510845

autor: wirujacypunkt » poniedziałek 04 cze 2018, 21:58

poldas pisze: poniedziałek 04 cze 2018, 21:28 @wirujacypunkt
Pisząc o prawicy masz na myśli koalicję PiS?
Tak, przecież oni teraz rządzą.

Re: 4 czerwca 1989r.

#510837

autor: poldas » poniedziałek 04 cze 2018, 21:28

[mention]wirujacypunkt[/mention]
Pisząc o prawicy masz na myśli koalicję PiS?

4 czerwca 1989r.

#510816

autor: wirujacypunkt » poniedziałek 04 cze 2018, 20:55

Jedna z najważniejszych dat w historii Polski, jest uparcie pomijana przez prawicę.
Celebrujemy wszystkie przegrane powstania, rozdrapujemy rany, a taka radosna rocznica dzięki której zaszły pozytywne zmiany nie tylko w Polsce, ale prawie w całej Europie, jest pomijana. Nie słyszałam by jakikolwiek prawicowy polityk rządzący krajem wspomniał chociaż jednym słowę tę datę.
Prawica stale powołuje się na spuścizne po Lechu Kaczyńskim, który jak sobie przypomiam nie raz mówił
o tym ważnym wydarzeniu.
Dlaczego prawica nie lubi tej daty , jak jest z tą spuścizną po L.Kaczyńskim ?

Na górę