#529300
autor: krat1 » wtorek 17 lip 2018, 15:22
Andromeda pisze: wtorek 17 lip 2018, 11:36
poldas pisze: poniedziałek 16 lip 2018, 16:47
Domyślam się co @Andromeda chciał(a) przekazać.
Rozchodzi się o redystrybucję dóbr. Czyli za mało się ujmuje bogatym na rzecz biednych.
WRF była ponoć spowodowana biedą.
Tylko że potem należało wydawać dużo pieniążków na wojnę z państwami interweniującymi. Jeszcze później były wojny napoleońskie.
Na to środki się znalazły.
Dziwne.
Nie potrafisz spojrzeć generalnie.Niegdyś było coś takiego jak historiozofia , czyli analiza i obiektywizacja procesów dziejowych.Teraz dominuje "w historii" kto, z kim, gdzie,patriota, zdrajca, oszust, złodziej,"rekonstrukcje" itp podobne dyrdymały eliminujące myślenie. Ciemny lud to kupuje i bezmyślnie poddaje się politycznej manipulacji.
Posługujesz się obrazkami i nie potrafisz spojrzeć horyzontalnie.Człowiek jest istotą społeczną.Indywidualnie nie skonstruowałby np komputera, komórki , czy lodówki. Zatem tworzy wspólnie. Jednak największy problem jest w sferze podziału wytworzonych dóbr. Więcej brać niż dać. I to jest właśnie źródło konfliktów
Nie potrafisz spojrzeć generalnie, horyzontalnie, ciemny lud, podział wytworzonych dóbr. Tak się zastanawiam, czy remedium na te wszystkie problemy to jest takie, że tym co się zabiera będzie się zabierać więcej? A tym co się rozdaje będzie się rozdawać więcej? Bo od rewolucji rozdaje się jakoś więcej i końca nie widać, a problemy narastają.
[quote=Andromeda post_id=529208 time=1531820217 user_id=143]
[quote=poldas post_id=528913 time=1531752453 user_id=627]
Domyślam się co @Andromeda chciał(a) przekazać.
Rozchodzi się o redystrybucję dóbr. Czyli za mało się ujmuje bogatym na rzecz biednych.
WRF była ponoć spowodowana biedą.
Tylko że potem należało wydawać dużo pieniążków na wojnę z państwami interweniującymi. Jeszcze później były wojny napoleońskie.
Na to środki się znalazły.
Dziwne.
[/quote]
Nie potrafisz spojrzeć generalnie.Niegdyś było coś takiego jak historiozofia , czyli analiza i obiektywizacja procesów dziejowych.Teraz dominuje "w historii" kto, z kim, gdzie,patriota, zdrajca, oszust, złodziej,"rekonstrukcje" itp podobne dyrdymały eliminujące myślenie. Ciemny lud to kupuje i bezmyślnie poddaje się politycznej manipulacji.
Posługujesz się obrazkami i nie potrafisz spojrzeć horyzontalnie.Człowiek jest istotą społeczną.Indywidualnie nie skonstruowałby np komputera, komórki , czy lodówki. Zatem tworzy wspólnie. Jednak największy problem jest w sferze podziału wytworzonych dóbr. Więcej brać niż dać. I to jest właśnie źródło konfliktów
[/quote]
Nie potrafisz spojrzeć generalnie, horyzontalnie, ciemny lud, podział wytworzonych dóbr. Tak się zastanawiam, czy remedium na te wszystkie problemy to jest takie, że tym co się zabiera będzie się zabierać więcej? A tym co się rozdaje będzie się rozdawać więcej? Bo od rewolucji rozdaje się jakoś więcej i końca nie widać, a problemy narastają.