Władysław Studnicki

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:buhaha: :polewka: :DD :D :glaski: :zlosliwiec: :ok: :oklaski: :dobani: ;P :wpieniony: :smutny: :mur: :puknijsie: :niewiem: :nununu: :grozi: ;) :szok: :dziekujaca: :flircik: :macha2: :wariat: :hello: :macha: :zacieram: :kwiaty: :kwiat2: :roza: :kwiat1: :glaska: :tuli: :zaloty: :wstyd1: :zawstydzona: :buziak: :calusek: :kawa: :'( :?: :zly: :serce: :kocham: :zmeczony: :mniam: :mysle: :orany: :fiu: :palka: :lanie: :zabawa: :pijemy: :szampan: :ksiadz: :) :plant: :slonko: :-) :roll: :ronsia: :klaniamsie: :pluje: :supero: :5: :barman: :melonik: :zla: :okulary2: :pa: :podskakuje: :wlosy: :kawisia: :pychota: :sadzone: :bluzga: :faceplam:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Władysław Studnicki

Re: Władysław Studnicki

#545962

autor: Ziu » sobota 25 sie 2018, 21:51

Zresztą, sorry. Wycofuję pytanie, bo jest nie fair.

Re: Władysław Studnicki

#545961

autor: belcik81 » sobota 25 sie 2018, 21:48

[mention]Ziu[/mention] na pewno:)

Re: Władysław Studnicki

#545960

autor: Ziu » sobota 25 sie 2018, 21:48

belcik81 pisze: sobota 25 sie 2018, 21:45 @Ziu gdyby coś takiego się stało i umoczony byłby prokurator byłoby już o tym głośno, informacje dotyczące wojska śledzę w miarę na bieżąco takie hobby:)
Być może :)
A skoro śledzisz takie rzeczy, co wiesz o komisjach badających błedy prokuratury z czasów wojny bałkańskiej?
Są co najmniej trzy w tej chwili..

Re: Władysław Studnicki

#545957

autor: belcik81 » sobota 25 sie 2018, 21:45

[mention]Ziu[/mention] gdyby coś takiego się stało i umoczony byłby prokurator byłoby już o tym głośno, informacje dotyczące wojska śledzę w miarę na bieżąco takie hobby:)

Re: Władysław Studnicki

#545955

autor: Ziu » sobota 25 sie 2018, 21:43

[mention]belcik81[/mention]
Masz prawo.
W normalnych okolicznościach, nie powinno sie było to wydarzyć. Przerost ambicji i te rzeczy.
Na szczęscie, nie skończyło sie kłopotami. Niemniej, dość znaczące były słowa prokuratora. Gdyby chłopcy City Hall byli lepiej szkoleni, dziś nie spędzaliby czasu w psychiatryku.
Osobiście uważam, że tylko może..

Re: Władysław Studnicki

#545944

autor: belcik81 » sobota 25 sie 2018, 21:25

[mention]Ziu[/mention] powiem szczerze nie wieżę że coś takiego miało miejsce przy szkoleniu ot i rezerwy.

Re: Władysław Studnicki

#545891

autor: Ziu » sobota 25 sie 2018, 20:33

[mention]belcik81[/mention]
Nie tyle w naszą, ile pod nogi.
Zwyczajny element szkolenia ogniowego w moich czasach.
Niestety, dziś są inne standardy. Koszar pilnuje agencja ochrony, na kuchni gotują cywile, cywile sprzątają jednostkę, a na poligon dowożą toy-toye. Cywile też zmieniają wojakom pampersy.
Trudno się dziwić, że "żołnierze" wpadają w histerię, gdy ktoś strzela w ich stronę.
Prokuratura pomimo 34 podpisów z donosie zbiorowym, nie dopatrzyła sie niczego nagannego. Metody szkoleniowe uznano jednak za mało skuteczne :DD

Re: Władysław Studnicki

#545884

autor: belcik81 » sobota 25 sie 2018, 20:29

Ziu pisze: sobota 25 sie 2018, 17:54
belcik81 pisze: sobota 25 sie 2018, 17:46 @Ziu bez przesady jakie godziny strzelań, jeden dzień i facet by wiedział jak strzelać z UR-a. Ładowanie celowanie itd. odbywało się jak w zwykłym karabinie. Produkcją kamikadze to by było gdyby wmawiali że szablami czołgi pokonają. No i znów OT nam wyszło :D
Widywałem tych wyszkolonych jednodniowo kozaków.
Siedzieli w kucki, trzymając się za głowę i niespecjalnie zwracali uwagę na całkiem mokre już spodnie..
..ale to podejście tłumaczy hurraoptymizm wotków.
Jeden dzień szkolenia na strzelnicy, jeden dzień taktyki, jeden dzień musztry. Wojsko w trzy dni..

Jak jeszcze Macierewic ze swoja ekipa chciał mnie zmusic do szkolenia wotków, pojechałem na strzelnicę.
Rozkaz to rozkaz, trudno.
Rezerwistów bylo nas tam 14, do tego kompania WOT.
Ustawiłem pk za zaryglowanej podstawie na 150m, do tego doświadczony strzelec.
Sam razem z rezerwistami i plutonem wotków, stanęlismy sobie na 120cm wysokości nasypie, a strzelec z pk nawalał pod nogi.
Jedna długa seria i na wale zostali rezerwiści.
Wszystkie wotki trzeba było do szpitala pozabierać, takiego napadu histerii dostali.
Notabene, to były ostatnie ćwiczenia.
Jednodniowe przeszkolenie wyszkolonego żołnierza z obsługi broni to co innego niż jednodniowe przeszkolenie świeżaka.
Ziu znaczy wy staliście na wale i w waszą stronę strzelali z PK?

Re: Władysław Studnicki

#545727

autor: Ziu » sobota 25 sie 2018, 17:54

belcik81 pisze: sobota 25 sie 2018, 17:46 @Ziu bez przesady jakie godziny strzelań, jeden dzień i facet by wiedział jak strzelać z UR-a. Ładowanie celowanie itd. odbywało się jak w zwykłym karabinie. Produkcją kamikadze to by było gdyby wmawiali że szablami czołgi pokonają. No i znów OT nam wyszło :D
Widywałem tych wyszkolonych jednodniowo kozaków.
Siedzieli w kucki, trzymając się za głowę i niespecjalnie zwracali uwagę na całkiem mokre już spodnie..
..ale to podejście tłumaczy hurraoptymizm wotków.
Jeden dzień szkolenia na strzelnicy, jeden dzień taktyki, jeden dzień musztry. Wojsko w trzy dni..

Jak jeszcze Macierewic ze swoja ekipa chciał mnie zmusic do szkolenia wotków, pojechałem na strzelnicę.
Rozkaz to rozkaz, trudno.
Rezerwistów bylo nas tam 14, do tego kompania WOT.
Ustawiłem pk za zaryglowanej podstawie na 150m, do tego doświadczony strzelec.
Sam razem z rezerwistami i plutonem wotków, stanęlismy sobie na 120cm wysokości nasypie, a strzelec z pk nawalał pod nogi.
Jedna długa seria i na wale zostali rezerwiści.
Wszystkie wotki trzeba było do szpitala pozabierać, takiego napadu histerii dostali.
Notabene, to były ostatnie ćwiczenia.

Re: Władysław Studnicki

#545715

autor: belcik81 » sobota 25 sie 2018, 17:46

[mention]Ziu[/mention] bez przesady jakie godziny strzelań, jeden dzień i facet by wiedział jak strzelać z UR-a. Ładowanie celowanie itd. odbywało się jak w zwykłym karabinie. Produkcją kamikadze to by było gdyby wmawiali że szablami czołgi pokonają. No i znów OT nam wyszło :D

Na górę