#662504
autor: gugu77 » sobota 01 cze 2019, 07:27
awareness pisze: piątek 31 maja 2019, 17:12
gugu77 pisze: piątek 31 maja 2019, 14:51
Ogladalem film o tym.
Puszczano go ze dwa lub trzy razy.
Sprawa spowodowana jest zwyklym niedbalstwem i tumiwisizmem czinownikow wszelakiej rangi.
Deportowanych przywieziooa na wyspe.
Pozostawiono ich samym sobie.
Bez jakiegokolwie wsparcia, czy zaopatrzenia.
A meldunki w gore szly ze wszystko jest OK.
A na wyspie panowala przemoc i kanibalizm....
Lenin mawial:
"O wszystkim decyduja kadry...._
No wlasnie....
Właśnie tu nie liczył się człowiek jako istota Tu liczyła się sztuka która wypełniała formularz zgodnie z dyrektywą. NKWD wiedziało wszystko więc i tzw "góra" tym bardziej wiedziała. Skazanie na pobyt na wyspie był skazaniem jednoznacznym w skutku
A kto by sie przejmowal stadkiem zekow......
Kraj Rad posiadal ich wowczas miliony.
A tu nie bylo rzadow bestii, tylko dezynwoltura urzedasow, a takze sklonnosc do pozoracji,
byleby tylko przypodobac sie naczalstwu.
Ta sklonnosc cechuje nadal w wiekszym lub mniejszym stopniu urzedasow na calym globusie.
Nie owocuje jednak tak przerazliwymi skutkami jak tutaj.
Chociaz.....
Wezmy takiego Eichmana.....
[quote=awareness post_id=662379 time=1559315552 user_id=657]
[quote=gugu77 post_id=662356 time=1559307105 user_id=487]
Ogladalem film o tym.
Puszczano go ze dwa lub trzy razy.
Sprawa spowodowana jest zwyklym niedbalstwem i tumiwisizmem czinownikow wszelakiej rangi.
Deportowanych przywieziooa na wyspe.
Pozostawiono ich samym sobie.
Bez jakiegokolwie wsparcia, czy zaopatrzenia.
A meldunki w gore szly ze wszystko jest OK.
A na wyspie panowala przemoc i kanibalizm....
Lenin mawial:
"O wszystkim decyduja kadry...._
No wlasnie....
[/quote]
Właśnie tu nie liczył się człowiek jako istota Tu liczyła się sztuka która wypełniała formularz zgodnie z dyrektywą. NKWD wiedziało wszystko więc i tzw "góra" tym bardziej wiedziała. Skazanie na pobyt na wyspie był skazaniem jednoznacznym w skutku
[/quote]
A kto by sie przejmowal stadkiem zekow......
Kraj Rad posiadal ich wowczas miliony.
A tu nie bylo rzadow bestii, tylko dezynwoltura urzedasow, a takze sklonnosc do pozoracji,
byleby tylko przypodobac sie naczalstwu.
Ta sklonnosc cechuje nadal w wiekszym lub mniejszym stopniu urzedasow na calym globusie.
Nie owocuje jednak tak przerazliwymi skutkami jak tutaj.
Chociaz.....
Wezmy takiego Eichmana.....