#728022
autor: Czarny » piątek 03 sty 2020, 03:53
obserwator pisze: czwartek 02 sty 2020, 11:15
Kobiety są bardzo kosztowne. Kazdy zwiazek podliczam kalkulatorem. Ostatni dla przykładu, podliczyłem słupki, koszta, wydatki. Wydałem na taka kobietę, aż 150 zł w ciągu jednego roku . Ile bym za to miał?
A to kwiatek na imieniny, na dzień kobiet, a to daj jej na wodę w butelce na mieście, bo zapomniała portfela, albo batonik.
Czy my jesteśmy jakimiś bankomatami?
Dobre

Po przeczytaniu kwoty zemdlałem
No i wiarygodnie "zabrzmiało"

Aż chwilkę się zastanowiłem czy to przypadkiem ja z gościa żartów sobie nie robię

Ale nie, jakiś poważny się zrobiłem dziwnie.
Może chory jestem, albo co

Tak, faktycznie, katar miałem tydzień temu
Fajnie się czyta, no i jest kilka stron.
Jakby co, to zawsze można się oburzyć na mój(czarnego) infantylizm , nieznajomość realiów, kobiecej natury, naiwność lub powalającą głupotę. Spokojnie, nie obrażę się, a temat dalej będzie żył swoim barwnym życiem.

[quote=obserwator post_id=727693 time=1577960126]
Kobiety są bardzo kosztowne. Kazdy zwiazek podliczam kalkulatorem. Ostatni dla przykładu, podliczyłem słupki, koszta, wydatki. Wydałem na taka kobietę, aż 150 zł w ciągu jednego roku . Ile bym za to miał?
A to kwiatek na imieniny, na dzień kobiet, a to daj jej na wodę w butelce na mieście, bo zapomniała portfela, albo batonik.
Czy my jesteśmy jakimiś bankomatami?
[/quote]
Dobre :polewka: :ok: Po przeczytaniu kwoty zemdlałem :polewka:
No i wiarygodnie "zabrzmiało" :oklaski: Aż chwilkę się zastanowiłem czy to przypadkiem ja z gościa żartów sobie nie robię ;) Ale nie, jakiś poważny się zrobiłem dziwnie.
Może chory jestem, albo co :mysle: Tak, faktycznie, katar miałem tydzień temu :smutny:
Fajnie się czyta, no i jest kilka stron.
Jakby co, to zawsze można się oburzyć na mój(czarnego) infantylizm , nieznajomość realiów, kobiecej natury, naiwność lub powalającą głupotę. Spokojnie, nie obrażę się, a temat dalej będzie żył swoim barwnym życiem.
:melonik: