#731120
autor: imn[a]min » czwartek 23 sty 2020, 21:53
kana pisze: czwartek 23 sty 2020, 21:26
Nie, nie rozumiem twojego rozumowania.
Wielu facetów bije swoje żony, czy każdy z nich jest skrzywdzony?
Dla mnie jest to objaw jakiś sadystycznych skłonności i nic go nie tłumaczy.
Nie rozumiesz, bo nie chcesz zrozumieć, może dlatego, iż jesteś kobietą, która nigdy się nad tym nie zastanawiała.
To może inaczej....
Wyobraź sobie dwa psy,... jeden duży i silny, a drugi mały i tchórzliwy.
Duży pies prawie nic nie musi robić, by inni odczuwali przed nim respekt, bo wystarczy jego postura, czy nawet jedno szczeknięcie, by było widać i słychać z kim ma się do czynienia.
Natomiast mały pies, ciągle się czegoś boi, i by zrobić wrażenie iż jest groźny, ujada na okrągło, robiąc do okoła raban, by inni dali mu spokój.
Tak jest właśnie z facetem, który okazuje agresję, gdyż to jeden z najprostszych instynktów w razie zagrożenia, i On się po prostu za nią chowa niczym jak za parawanem. Czuje się niepewnie i jego męska postawa została zagrożona, więc robi co może by pokazać się silnym w swoim mniemaniu.
Natomiast facet o pewniej postawie własnego poczucia osobowości, nie musi zniżać się do tak niskich czynów, bowiem zawsze znajdzie inne wyjście z sytuacji, z którą to wyjdzie z twarzą, nie narażając na szwank swoje dobre imię. To po prostu cecha osób o wykształtowanej psychice. Bowiem facet który bije własną żonę, zachowuje się niczym dziecko z przedszkola, bowiem jego osobowość jest mocno niewykształtowana.
[quote=kana post_id=731119 time=1579811207 user_id=683]
Nie, nie rozumiem twojego rozumowania.
Wielu facetów bije swoje żony, czy każdy z nich jest skrzywdzony?
Dla mnie jest to objaw jakiś sadystycznych skłonności i nic go nie tłumaczy.
[/quote]
Nie rozumiesz, bo nie chcesz zrozumieć, może dlatego, iż jesteś kobietą, która nigdy się nad tym nie zastanawiała.
To może inaczej....
Wyobraź sobie dwa psy,... jeden duży i silny, a drugi mały i tchórzliwy.
Duży pies prawie nic nie musi robić, by inni odczuwali przed nim respekt, bo wystarczy jego postura, czy nawet jedno szczeknięcie, by było widać i słychać z kim ma się do czynienia.
Natomiast mały pies, ciągle się czegoś boi, i by zrobić wrażenie iż jest groźny, ujada na okrągło, robiąc do okoła raban, by inni dali mu spokój.
Tak jest właśnie z facetem, który okazuje agresję, gdyż to jeden z najprostszych instynktów w razie zagrożenia, i On się po prostu za nią chowa niczym jak za parawanem. Czuje się niepewnie i jego męska postawa została zagrożona, więc robi co może by pokazać się silnym w swoim mniemaniu.
Natomiast facet o pewniej postawie własnego poczucia osobowości, nie musi zniżać się do tak niskich czynów, bowiem zawsze znajdzie inne wyjście z sytuacji, z którą to wyjdzie z twarzą, nie narażając na szwank swoje dobre imię. To po prostu cecha osób o wykształtowanej psychice. Bowiem facet który bije własną żonę, zachowuje się niczym dziecko z przedszkola, bowiem jego osobowość jest mocno niewykształtowana.