Nietypowa sytuacja

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:buhaha: :polewka: :DD :D :glaski: :zlosliwiec: :ok: :oklaski: :dobani: ;P :wpieniony: :smutny: :mur: :puknijsie: :niewiem: :nununu: :grozi: ;) :szok: :dziekujaca: :flircik: :macha2: :wariat: :hello: :macha: :zacieram: :kwiaty: :kwiat2: :roza: :kwiat1: :glaska: :tuli: :zaloty: :wstyd1: :zawstydzona: :buziak: :calusek: :kawa: :'( :?: :zly: :serce: :kocham: :zmeczony: :mniam: :mysle: :orany: :fiu: :palka: :lanie: :zabawa: :pijemy: :szampan: :ksiadz: :) :plant: :slonko: :-) :roll: :ronsia: :klaniamsie: :pluje: :supero: :5: :barman: :melonik: :zla: :okulary2: :pa: :podskakuje: :wlosy: :kawisia: :pychota: :sadzone: :bluzga: :faceplam:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Nietypowa sytuacja

Re: Nietypowa sytuacja

#731326

autor: KaroLica » wtorek 28 sty 2020, 10:32

kana pisze: piątek 24 sty 2020, 19:20 Może temat jest teoretyczny, ale w życiu często się spotykamy z takimi sytuacjami.
Odejść, tak to powinna zrobić każda kobieta, w takiej sytuacji.
Ale nie jest to proste.
Dwójka dzieci, którym trzeba zapewnić godziwe życie.
Brak mieszkania, a wynajem jest drogi. Jak jemu jest z nią tak źle, to on powinien odejść.
Ale pewnie nie odejdzie, bo taka sytuacja pewnie mu odpowiada. W końcu nadal ma "wikt i opierunek", a także seks, gdy ma na to ochotę.
Do tego ma się na kim wyżywać, a kobieta potulnie to znosi.
Postarać się o sądową eksmisję. pomieszkac u rodziców -miezy czasie szukać mieszkania.

Re: Nietypowa sytuacja

#731158

autor: kana » piątek 24 sty 2020, 19:20

Może temat jest teoretyczny, ale w życiu często się spotykamy z takimi sytuacjami.
Odejść, tak to powinna zrobić każda kobieta, w takiej sytuacji.
Ale nie jest to proste.
Dwójka dzieci, którym trzeba zapewnić godziwe życie.
Brak mieszkania, a wynajem jest drogi. Jak jemu jest z nią tak źle, to on powinien odejść.
Ale pewnie nie odejdzie, bo taka sytuacja pewnie mu odpowiada. W końcu nadal ma "wikt i opierunek", a także seks, gdy ma na to ochotę.
Do tego ma się na kim wyżywać, a kobieta potulnie to znosi.

Re: Nietypowa sytuacja

#731154

autor: imn[a]min » piątek 24 sty 2020, 18:53

kana pisze: piątek 24 sty 2020, 08:37 @imn[a]min
To są teoretyczne rozważania, na zasadzie, czy on w dzieciństwie miał do szkoły pod górkę?
Wybacz, ale to raczej Twoje teoretyzowanie można włożyć między bajki. Widać, mało życiowa i niedoświadczona jesteś. Ja wiem o czym piszę.
kana pisze: piątek 24 sty 2020, 08:37 Ale tu mamy konkretny problem, kobieta jest bita i znieważania i prosi o radę - co robić?
Czy przestanie ją boleć jeśli stwierdzi, jak ty, że mąż jest słaby?
Czy jak złamie jej rękę czy rozwali głowę, to poczuje się lepiej?
Jest coraz gorzej, - jak pisze- a co, jeżeli ten słaby mężczyzna złapie za nóż i ją zabije?
Przecież takie tragedie często się zdarzają.
Wiesz co to takiego są poradne małżeńskie?
Oni pozostawieni są sami sobie. On z problemem rozdarcia po między uczuciem zdrady, a miłością do niej, a Ona z powodu jego agresji i dominacji popada w syndrom sztokholmski.
Zamiast szukać pomocy w internecie udali by się tam gdzie trzeba.
Dlatego mam podejrzenie, iż ten temat to pic na wodę, by nakręcić ilość wpisów.
Dlatego dajmy sobie spokój z tym tematem.

Re: Nietypowa sytuacja

#731137

autor: gugu77 » piątek 24 sty 2020, 11:13

kana pisze: czwartek 23 sty 2020, 08:29 @gugu77
Tak, zraniła go, ale to było 3 lata temu !
Czy to daje mu prawo do bicia i wyzwisk ? I tak ma wyglądać ich życie do końca ich dni?
Przecież to jest piekło !
Teoretycznie to czas leczy rany, ale trzeba tego chcieć.
A on najwyraźniej nie chce , rozdrapuje te rany, zapamiętuje się w nich.
Obecnie to już jest zwykły damski bokser, i będzie coraz gorzej.
Dziwisz sie?
Codziennie pcha mu sie przed oczy...
A co, ma chodzic w koszulce ,,santo subito''???
Chociaz...
Jak by mial cojones, dawno kopnalby toto w 4 litery.
A babina?
3 lata tkwi w tytm bajzlu.
Po jaka cholere?
Masochistka?
MOze lubi, jak chlop ja leje?
To po co sie skarzy?
Dlaczego nie odejdzie?
Oboje popaprani sa, jak trampki Grzesia.
Tkwiac w tym chorym ukladzie.

Re: Nietypowa sytuacja

#731133

autor: kana » piątek 24 sty 2020, 08:37

[mention]imn[a]min[/mention]
To są teoretyczne rozważania, na zasadzie, czy on w dzieciństwie miał do szkoły pod górkę?
Ale tu mamy konkretny problem, kobieta jest bita i znieważania i prosi o radę - co robić?
Czy przestanie ją boleć jeśli stwierdzi, jak ty, że mąż jest słaby?
Czy jak złamie jej rękę czy rozwali głowę, to poczuje się lepiej?
Jest coraz gorzej, - jak pisze- a co, jeżeli ten słaby mężczyzna złapie za nóż i ją zabije?
Przecież takie tragedie często się zdarzają.

Re: Nietypowa sytuacja

#731120

autor: imn[a]min » czwartek 23 sty 2020, 21:53

kana pisze: czwartek 23 sty 2020, 21:26 Nie, nie rozumiem twojego rozumowania.
Wielu facetów bije swoje żony, czy każdy z nich jest skrzywdzony?
Dla mnie jest to objaw jakiś sadystycznych skłonności i nic go nie tłumaczy.
Nie rozumiesz, bo nie chcesz zrozumieć, może dlatego, iż jesteś kobietą, która nigdy się nad tym nie zastanawiała.
To może inaczej....
Wyobraź sobie dwa psy,... jeden duży i silny, a drugi mały i tchórzliwy.
Duży pies prawie nic nie musi robić, by inni odczuwali przed nim respekt, bo wystarczy jego postura, czy nawet jedno szczeknięcie, by było widać i słychać z kim ma się do czynienia.
Natomiast mały pies, ciągle się czegoś boi, i by zrobić wrażenie iż jest groźny, ujada na okrągło, robiąc do okoła raban, by inni dali mu spokój.
Tak jest właśnie z facetem, który okazuje agresję, gdyż to jeden z najprostszych instynktów w razie zagrożenia, i On się po prostu za nią chowa niczym jak za parawanem. Czuje się niepewnie i jego męska postawa została zagrożona, więc robi co może by pokazać się silnym w swoim mniemaniu.
Natomiast facet o pewniej postawie własnego poczucia osobowości, nie musi zniżać się do tak niskich czynów, bowiem zawsze znajdzie inne wyjście z sytuacji, z którą to wyjdzie z twarzą, nie narażając na szwank swoje dobre imię. To po prostu cecha osób o wykształtowanej psychice. Bowiem facet który bije własną żonę, zachowuje się niczym dziecko z przedszkola, bowiem jego osobowość jest mocno niewykształtowana.

Re: Nietypowa sytuacja

#731119

autor: kana » czwartek 23 sty 2020, 21:26

imn[a]min pisze: czwartek 23 sty 2020, 21:16
kana pisze: czwartek 23 sty 2020, 18:41 @imn[a]min Czy uważasz, że on ma prawo ją bić i wyzywać?
Dla tego, że została zraniona jego duma?
Jeśli tak bardzo go to dręczy, to mógł spakować manatki i wyjechać, porzucić ją.
Ale nie, on się na niej wyżywa, bo "taką ma osobowość"

Ja mogę zrozumieć, że w chwili gdy dowiedział się o zdradzie, zareagował gwałtownie.
Ale dręczyć kobietę przez tyle lat? Bić ją? Tego nic nie tłumaczy.
Nic nie rozumiesz. Bicie i wyzwiska to właśnie objaw złego stanu Jego psychiki, gdyż tak zachowują się faceci, którzy w swoim mniemaniu uważają, iż zostali skrzywdzeni. On nie umie sobie z tym poradzić, a jednocześnie coś do niej jeszcze czuje, dlatego jest z nią. Ona zdradzając go, poniżyła i ośmieszyła go, więc on, bijąc ją, niejako udowadnia sobie, iż jest coś wart, bo nad nią wtedy władzę. Tyle że to działa na krótko, bowiem, gdy emocje mu opadną, to potem jest mu po prostu głupio i daje jej na jakiś czas spokój. Tyle, że On to wciąż w sobie przeżywa, bo np: ktoś obcy (kumple, rodzina) stale mu przypominają o tym co zaszło w ich związku, i znów ładuje w sobie agresję i testosteron skacze, czym znów kończy się to jej pobiciem. Inni np: wpadają w alkoholizm, czy inne używki by tylko zapomnieć. Znasz takie przysłowie - "niejedna pica, zniszczyła szlachcica"? Tak to się kończy, jak ktoś nie potrafi przebaczyć i przejść dalej, bo go to przerasta.
-----
Nie, nie rozumiem twojego rozumowania.
Wielu facetów bije swoje żony, czy każdy z nich jest skrzywdzony?
Dla mnie jest to objaw jakiś sadystycznych skłonności i nic go nie tłumaczy.

Re: Nietypowa sytuacja

#731116

autor: imn[a]min » czwartek 23 sty 2020, 21:16

kana pisze: czwartek 23 sty 2020, 18:41 @imn[a]min Czy uważasz, że on ma prawo ją bić i wyzywać?
Dla tego, że została zraniona jego duma?
Jeśli tak bardzo go to dręczy, to mógł spakować manatki i wyjechać, porzucić ją.
Ale nie, on się na niej wyżywa, bo "taką ma osobowość"

Ja mogę zrozumieć, że w chwili gdy dowiedział się o zdradzie, zareagował gwałtownie.
Ale dręczyć kobietę przez tyle lat? Bić ją? Tego nic nie tłumaczy.
Nic nie rozumiesz. Bicie i wyzwiska to właśnie objaw złego stanu Jego psychiki, gdyż tak zachowują się faceci, którzy w swoim mniemaniu uważają, iż zostali skrzywdzeni. On nie umie sobie z tym poradzić, a jednocześnie coś do niej jeszcze czuje, dlatego jest z nią. Ona zdradzając go, poniżyła i ośmieszyła go, więc on, bijąc ją, niejako udowadnia sobie, iż jest coś wart, bo nad nią wtedy władzę. Tyle że to działa na krótko, bowiem, gdy emocje mu opadną, to potem jest mu po prostu głupio i daje jej na jakiś czas spokój. Tyle, że On to wciąż w sobie przeżywa, bo np: ktoś obcy (kumple, rodzina) stale mu przypominają o tym co zaszło w ich związku, i znów ładuje w sobie agresję i testosteron skacze, czym znów kończy się to jej pobiciem. Inni np: wpadają w alkoholizm, czy inne używki by tylko zapomnieć. Znasz takie przysłowie - "niejedna pica, zniszczyła szlachcica"? Tak to się kończy, jak ktoś nie potrafi przebaczyć i przejść dalej, bo go to przerasta.

Re: Nietypowa sytuacja

#731108

autor: kana » czwartek 23 sty 2020, 18:41

[mention]imn[a]min[/mention] Czy uważasz, że on ma prawo ją bić i wyzywać?
Dla tego, że została zraniona jego duma?
Jeśli tak bardzo go to dręczy, to mógł spakować manatki i wyjechać, porzucić ją.
Ale nie, on się na niej wyżywa, bo "taką ma osobowość"

Ja mogę zrozumieć, że w chwili gdy dowiedział się o zdradzie, zareagował gwałtownie.
Ale dręczyć kobietę przez tyle lat? Bić ją? Tego nic nie tłumaczy.

Re: Nietypowa sytuacja

#731093

autor: imn[a]min » czwartek 23 sty 2020, 16:53

kana pisze: czwartek 23 sty 2020, 08:29 @gugu77
Tak, zraniła go, ale to było 3 lata temu !
Czy to daje mu prawo do bicia i wyzwisk ? I tak ma wyglądać ich życie do końca ich dni?
Przecież to jest piekło !
Teoretycznie to czas leczy rany, ale trzeba tego chcieć.
A on najwyraźniej nie chce , rozdrapuje te rany, zapamiętuje się w nich.
Obecnie to już jest zwykły damski bokser, i będzie coraz gorzej.
To nie tak. W naszej kulturze od mężczyzn wymaga się by byli macho pod każdym względem.
Wybierając daną kobietę za żonę, potwierdza tym, iż jest Ona jego najważniejszym dobrem, który dodaje mu status wyższego poważania w społeczeństwie. Zdradzając go świadomie, spowodowała iż spadł z hierarchii społecznej i przestał być uważany za macho, - tym bardziej, że o owej zdradzie z czasem dowiedzą się osoby trzecie. Potocznie nazywamy to "przyprawianiem rogów" - co ma wydźwięk bardzo pejoratywny, stąd mocno uderza w psychikę danego mężczyzny. A wiadomo, iż mężczyźni są mało odporni psychicznie, więc ów facet sobie z tym po prostu nie radzi. Tym bardziej, iż zwyczajowo się przyjęło, iż zdrady się u nas nie wybacza. Stąd, przebaczenie to długi i skomplikowany proces, gdzie nie każdy się go wypełni nauczy i się z nim oswoi. Nie żądaj od niego by nagle zmienił swoją osobowość.

Na górę