Powstanie Warszawskie i druga wojna światowa

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:buhaha: :polewka: :DD :D :glaski: :zlosliwiec: :ok: :oklaski: :dobani: ;P :wpieniony: :smutny: :mur: :puknijsie: :niewiem: :nununu: :grozi: ;) :szok: :dziekujaca: :flircik: :macha2: :wariat: :hello: :macha: :zacieram: :kwiaty: :kwiat2: :roza: :kwiat1: :glaska: :tuli: :zaloty: :wstyd1: :zawstydzona: :buziak: :calusek: :kawa: :'( :?: :zly: :serce: :kocham: :zmeczony: :mniam: :mysle: :orany: :fiu: :palka: :lanie: :zabawa: :pijemy: :szampan: :ksiadz: :) :plant: :slonko: :-) :roll: :ronsia: :klaniamsie: :pluje: :supero: :5: :barman: :melonik: :zla: :okulary2: :pa: :podskakuje: :wlosy: :kawisia: :pychota: :sadzone: :bluzga: :faceplam:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Powstanie Warszawskie i druga wojna światowa

Re: Powstanie Warszawskie i druga wojna światowa

#742559

autor: Ciekawy » wtorek 07 lip 2020, 13:49

Alianci, angielscy, amerykańscy i francuscy, niby podpisali z Polską dokument, świadczący o tym, iż: w przypadku zaatakowania Trzeciej Rzeszy Polski ( co miało miejsce ), pomogą Polsce i walczącym Polakom walczyć z Hitlerowcami.
Ale to była tylko teoria. W praktyce takiej pomocy nie było dla Polski, mimo deklaracji ze strony Aliantów zachodnich.
Więc, Powstańcy, Polacy mieli prawo się czuć zawiedzeni... bo o nich zapomniano, mimo deklaracji.
Ale już w krajach zachodnich, w tym i w Niemczech, w Europie, Alianci pomagali mieszkańcom, żołnierzom w tych krajach wyzwolić te kraje od Niemców.
Dlatego, Niemcy przegrali wojnę, bo z jednej strony mieli: zachodnich Aliantów, z drugiej strony Armię Czerwoną.
I, liczebnie, na Froncie Wschodnim i Zachodnim, w armiach było zdecydowana większa ilość walczących.
Niemcy już nie dawali rady.
Samych Amerykanów w armii było, liczebnie znacznie więcej, na Froncie Zachodnim, niż Niemców.
Ale nie znam liczby ilości amerykańskich żołnierzy, na FRONCIE ZACHODNIM.
Polsce, Alianci nie pomogli, mimo że tak zadeklarowali, podczas wojny, bo myślę, że obawiali się potężnej Armii Czerwonej, ze Stalinem, który już do Polski nacierał.
Nie chcieli z Armią Czerwoną konfliktu, bo była to zbyt potężna armia, a to by skutkowało, dodatkowymi ofiarami, liczonymi w milionach, po obu stronach, i do tego duże straty, po obu stronach, gdyby bili się ze sobą: Alianci i Armia Czerwona.
mieli tego świadomość, po obu stronach, dlatego woleli tego uniknąć.
Bardziej może Alianci.
Za to już np. w Czechach byli Amerykanie, którzy tam stacjonowali i tam też walczyli z Niemcami.
Ale też obawiali się Armii Czerwonej i w Czechach.

Re: Powstanie Warszawskie i druga wojna światowa

#742538

autor: boldusia40 » wtorek 07 lip 2020, 05:06

gugu77 pisze: wtorek 07 lip 2020, 01:55
boldusia40 pisze: niedziela 05 lip 2020, 16:19 Trochę po macoszemu traktujesz temat.
Całą winę za upadek Powstania Warszawskiego- to ci źli zachodni alianci. Nie pomogli a wiedzieli- o łotry.
Jeszcze był Związek Radziecki- tuż po drugiej stronie Wisły- patrzył i czekał aż Powstańcy się wykrwawią.
To jest nieprawda, że Wielka Brytania, Francja. USA nie zrobiły nic. Była z ich strony prośba o udostępnienie lądowisk
dla ich samolotów. Samoloty nie miały dostatecznego zasięgu, musiały mięć międzylądowanie by nabrać paliwo.
Związek Radziecki powiedział- nie. Sam był po drugiej stronie Wisły, czekali aż Warszawa się wykrwawi.

Historia z punktu widzenia tylko jednostronnie, no można i też tak.
Prawdą jest, Jałta i Poczdam, nikt wtedy Polski nie pytał, czy chce być w strefie wpływów radzieckich.
Prawdą jest też, że w 1939 roku zostaliśmy sami. Nie mieliśmy szans ani 1 września gdy uderzyły Niemcy, 19 września-
Związek Radziecki.
Gdyby udało się zapobiec paktowi Ribbentrop- Mołotow z sierpnia 1939 roku. Paktowi o przyjaźni i współpracy między
Niemcami a Związkiem Radzieckim, gdyby wiedziano o tajnym aneksie o podziale między sobą Europy w tym Polski,
z pewnością nie byłoby tylu ofiar.
Nie byłoby zbrodni Holocaustu- to Niemcy byli autorami i wykonawcami zbrodni Holocaustu.
Ludzie zginęli tylko dlatego, że ludźmi byli.
Gdyby nie ten zbrodniczy pakt to Katynia też może nie byłoby- tam polscy oficerowie zginęli też tylko dlatego,
że ludźmi byli. Wywózek by nie było na Syberię milionów ludzi, gdzie czekała też ich śmierć.
Powojenna pomoc Polsce.
Ona była zaoferowana. Plan Marshalla, podobnie jak innym krajom Europy Zachodniej- on był nam zaproponowany,
zaproponowana pomoc.
Nie skorzystaliśmy z niego, nie mieliśmy takiej możliwości. Nie decydowaliśmy o sobie.

Pare poprawek :
Moskale napadli nas 17.09.1939
Historia z ruskimi lotniskami dotyczy chyba innej sprawy...
Polscy piloci latali z zaopatrzeniem dla powstancow bez miedzyladowan
WLochy - Warszawa - Wlochy....
Ponoszac olbrzymie straty.
Z tego co pamietam, nie latal nikt inny.(moge sie mylic)
Co do Stalina...
W tym czasie stosunki polsko - sowieckie praktycznie nie istnialy.
Dlaczego zreszta Koba mialby byc zainteresowany pomoca dla powstancow?








Latali Anglicy.Amerykanie też. Że Polacy to rzecz oczywista.
Brak międzylądowań, utrudniało to latanie. Na Miodowej w Warszawie jest tablica upamiętniająca,
No Stalin nie miał żądnych zainteresowań pomocy Powstańcom. W jego interesie było tylko patrzenie na
wykrwawianie się Powstańców Warszawskich. O pomocy nie było zamysłu, choć były prośby,
i nawet obietnice Koby- bez zamiaru ich realizacji.

Re: Powstanie Warszawskie i druga wojna światowa

#742535

autor: gugu77 » wtorek 07 lip 2020, 01:55

boldusia40 pisze: niedziela 05 lip 2020, 16:19 Trochę po macoszemu traktujesz temat.
Całą winę za upadek Powstania Warszawskiego- to ci źli zachodni alianci. Nie pomogli a wiedzieli- o łotry.
Jeszcze był Związek Radziecki- tuż po drugiej stronie Wisły- patrzył i czekał aż Powstańcy się wykrwawią.
To jest nieprawda, że Wielka Brytania, Francja. USA nie zrobiły nic. Była z ich strony prośba o udostępnienie lądowisk
dla ich samolotów. Samoloty nie miały dostatecznego zasięgu, musiały mięć międzylądowanie by nabrać paliwo.
Związek Radziecki powiedział- nie. Sam był po drugiej stronie Wisły, czekali aż Warszawa się wykrwawi.

Historia z punktu widzenia tylko jednostronnie, no można i też tak.
Prawdą jest, Jałta i Poczdam, nikt wtedy Polski nie pytał, czy chce być w strefie wpływów radzieckich.
Prawdą jest też, że w 1939 roku zostaliśmy sami. Nie mieliśmy szans ani 1 września gdy uderzyły Niemcy, 19 września-
Związek Radziecki.
Gdyby udało się zapobiec paktowi Ribbentrop- Mołotow z sierpnia 1939 roku. Paktowi o przyjaźni i współpracy między
Niemcami a Związkiem Radzieckim, gdyby wiedziano o tajnym aneksie o podziale między sobą Europy w tym Polski,
z pewnością nie byłoby tylu ofiar.
Nie byłoby zbrodni Holocaustu- to Niemcy byli autorami i wykonawcami zbrodni Holocaustu.
Ludzie zginęli tylko dlatego, że ludźmi byli.
Gdyby nie ten zbrodniczy pakt to Katynia też może nie byłoby- tam polscy oficerowie zginęli też tylko dlatego,
że ludźmi byli. Wywózek by nie było na Syberię milionów ludzi, gdzie czekała też ich śmierć.
Powojenna pomoc Polsce.
Ona była zaoferowana. Plan Marshalla, podobnie jak innym krajom Europy Zachodniej- on był nam zaproponowany,
zaproponowana pomoc.
Nie skorzystaliśmy z niego, nie mieliśmy takiej możliwości. Nie decydowaliśmy o sobie.

Pare poprawek :
Moskale napadli nas 17.09.1939
Historia z ruskimi lotniskami dotyczy chyba innej sprawy...
Polscy piloci latali z zaopatrzeniem dla powstancow bez miedzyladowan
WLochy - Warszawa - Wlochy....
Ponoszac olbrzymie straty.
Z tego co pamietam, nie latal nikt inny.(moge sie mylic)
Co do Stalina...
W tym czasie stosunki polsko - sowieckie praktycznie nie istnialy.
Dlaczego zreszta Koba mialby byc zainteresowany pomoca dla powstancow?

Re: Powstanie Warszawskie i druga wojna światowa

#742502

autor: zerocin » poniedziałek 06 lip 2020, 16:30

Ciekawy pisze: niedziela 05 lip 2020, 20:16zerocin, ja nie wiem, jak mocno były zniszczone inne miasta w Polsce podobnie jak Warszawa, podczas wojny, ale to były różne zniszczenia.
Czyli - nie wiesz, ale powiesz, że... W Polsce wszystko było wyniszczone.

Obrazek

Re: Powstanie Warszawskie i druga wojna światowa

#742501

autor: Ciekawy » poniedziałek 06 lip 2020, 16:17

Co do tych, reparacji wojennych dla Polski od niemieckiego rządu, to, niby, w czasie PRL - u Władza Ludowa ( o ile dobrze to kojarzę ) nie wyraziła zgody na to, by Polska otrzymywała takie, reparacje od Niemiec.

Ale jak to było dokładnie, to tego nie wiem.

W każdym razie już, PRL - u w Polsce nie ma, są inne rządy, inne warunki w Polsce i dlaczego, w "nowym rządzie", w innej rzeczywistości Polska nie miałaby się zgodzić na przyjęcie REPARACJI od Niemiec, za straty wojenne, gdzie to właśnie Polska miała najwięcej zniszczeń i strat?
Dlaczego, rząd niemiecki wypłaca reparacje ( tak się dowiedziałem ) innym krajom w Europie, które nie były tak poszkodowane, jak Polska?
Gdzie tu jest sprawiedliwość?

Kto dba o tą sprawiedliwość dla Polski?

Polska musiała się, po wojnie odbudowywać od nowa, kosztem dużych środków i rąk do pracy zwykłych mieszkańców miasteczek i miast polskich.
Warszawę odbudowywali często, a może i w większości sami jej mieszkańcy, zwykli ludzie, swoimi rękoma.
I też kobiety pomagały przy odbudowie Warszawy.

Nikt się tym nie przejmował, w innych krajach, po wojnie.

Re: Powstanie Warszawskie i druga wojna światowa

#742429

autor: boldusia40 » niedziela 05 lip 2020, 21:30

boldusia40 pisze: niedziela 05 lip 2020, 16:19 Trochę po macoszemu traktujesz temat.
Całą winę za upadek Powstania Warszawskiego- to ci źli zachodni alianci. Nie pomogli a wiedzieli- o łotry.
Jeszcze był Związek Radziecki- tuż po drugiej stronie Wisły- patrzył i czekał aż Powstańcy się wykrwawią.
To jest nieprawda, że Wielka Brytania, Francja. USA nie zrobiły nic. Była z ich strony prośba o udostępnienie lądowisk
dla ich samolotów. Samoloty nie miały dostatecznego zasięgu, musiały mięć międzylądowanie by nabrać paliwo.
Związek Radziecki powiedział- nie. Sam był po drugiej stronie Wisły, czekali aż Warszawa się wykrwawi.

Historia z punktu widzenia tylko jednostronnie, no można i też tak.
Prawdą jest, Jałta i Poczdam, nikt wtedy Polski nie pytał, czy chce być w strefie wpływów radzieckich.
Prawdą jest też, że w 1939 roku zostaliśmy sami. Nie mieliśmy szans ani 1 września gdy uderzyły Niemcy, 19 września-
Związek Radziecki.
Gdyby udało się zapobiec paktowi Ribbentrop- Mołotow z sierpnia 1939 roku. Paktowi o przyjaźni i współpracy między
Niemcami a Związkiem Radzieckim, gdyby wiedziano o tajnym aneksie o podziale między sobą Europy w tym Polski,
z pewnością nie byłoby tylu ofiar.
Nie byłoby zbrodni Holocaustu- to Niemcy byli autorami i wykonawcami zbrodni Holocaustu.
Ludzie zginęli tylko dlatego, że ludźmi byli.
Gdyby nie ten zbrodniczy pakt to Katynia też może nie byłoby- tam polscy oficerowie zginęli też tylko dlatego,
że ludźmi byli. Wywózek by nie było na Syberię milionów ludzi, gdzie czekała też ich śmierć.
Powojenna pomoc Polsce.
Ona była zaoferowana. Plan Marshalla, podobnie jak innym krajom Europy Zachodniej- on był nam zaproponowany,
zaproponowana pomoc.
Nie skorzystaliśmy z niego, nie mieliśmy takiej możliwości. Nie decydowaliśmy o sobie.







Zapomniałam wcześniej, więc jeszcze dodam.
Gdyby Hitler pożyczki z banku nie dostał, to na nic by się zdało jego pokrzykiwanie,
gadanie o przywracaniu honoru. Pomimo, iż wybory w 1932 roku wygrał, na krzyczeniu pewnie skończyłoby się,
nie miałby kasy na zbrojenia i wojnę.

Re: Powstanie Warszawskie i druga wojna światowa

#742425

autor: Ciekawy » niedziela 05 lip 2020, 20:16

zerocin, ja nie wiem, jak mocno były zniszczone inne miasta w Polsce podobnie jak Warszawa, podczas wojny, ale to były różne zniszczenia.
Jednak wiele miast albo niektóre w Polsce zostały prawie w całości zniszczone, w np. 60 - 70 %.
Oczywiście wszystkie miasta niemieckie, które teraz są już polskimi miastami były dość poważnie zniszczone, przez naloty alianckie, które bombardowały wtedy niemieckie miasta, w tym Szczecin i Wrocław.
Ale nie chodzi tylko o zniszczone miasta w mieniu, w budynkach, w infrastrukturze.
Hitlerowcy ograbiali wszystko co było cenne w polskich miastach.
Okradali z kosztowności, z pieniędzy, z cennych obrazów.
Okradali MUZEA polskie, TEATRY, publiczne jakieś instytucje, a nawet rolników na wsiach, gdzie zabierali im wszystko, z czego rolnicy żyli i wywozili do Niemiec.
Nawet zboża, ziarna całymi przyczepami zbierali rolnikom, nie mówiąc o zwierzętach hodowlanych, które też były rabowane.
Polskie rolnictwo wyniszczyli, podobnie jak polską kolej w Polsce, bo, infrastruktura kolejowa w całej Polsce była zniszczona.
W Polsce się wszystko, od podstaw podnosiło, po zakończonej wojnie.
Dlatego, Polska do tej pory odczuwa skutki wojny, wyniszczenia i grabieży.
W Danii, którą Niemcy też okupowali nie dokonywali prawie zniszczeń, bo, Dania im się poddała prawie bez walki, dlatego tam nie było praktycznie strat.
Jest to bogaty kraj, z bogatym i bardzo dobrze rozwiniętym rolnictwem, ponieważ nie był to kraj w ruinie, po wojnie. Podobnie Szwecja, która była neutralna. Również Norwegia.
Oni tam prawie niczego nie stracili, podczas wojny.
W Belgii też było podobnie. A to ma znaczenie, bo gdyby Polskę też oszczędzono od strat materialnych, w mieniu, to dzisiaj byłby to tak samo bogaty kraj i dobrze rozwinięty, jak tamte, wymienione kraje.

Bo np. w Belgii, w Danii już dziesiątki lat temu była dobra infrastruktura drogowa, kolejowa, ponieważ nie była prawie zniszczona.
Tam, kolej była już dużo nowocześniejsza niż w Polsce. Podobnie jak drogi i autostrady.
To wszystko wynikało z tego, że tam nie mieli prawie strat w mieniu i nie musieli, od nowa się odbudowywać.
W Polsce wszystko było wyniszczone i nikt Polsce nie pomógł w walce z parszywymi Niemcami.
Każdy kraj martwił się o swoje, a szczególnie kraje zachodniej Europy.

Re: Powstanie Warszawskie i druga wojna światowa

#742423

autor: krat1 » niedziela 05 lip 2020, 19:57

Ciekawy pisze: niedziela 05 lip 2020, 16:41 [...]
Bo, w Wielkiej Brytanii i w USA nie było obozów śmierci. Tylko w Europie.
No pacz pan. Dlaczego? Może dlatego że nie były pod okupacją?

Re: Powstanie Warszawskie i druga wojna światowa

#742421

autor: zerocin » niedziela 05 lip 2020, 19:40

Ciekawy pisze:Do tego ogromne zniszczenie całej Warszawy i innych miast w Polsce...
Jakie inne polskie miasta zostały ogromnie zniszczone w całości? Kraków? Łódź? Lublin? Białystok? Rzeszów? Lwów? Wilno? Brześć?

No, Brześć rzeczywiście został zniszczony dość poważnie podczas walk w roku 1941, ale z pozostałych? Które? Naprawdę chciałbym wiedzieć.

Re: Powstanie Warszawskie i druga wojna światowa

#742415

autor: Ciekawy » niedziela 05 lip 2020, 16:41

W każdym razie, mimo deklaracji pomocy okupowanej Polsce i Warszawie, ze strony Wielkiej Brytanii i USA, po przekazaniu ważnych informacji dla tych krajów przez KURIERA - Karskiego z Podziemia, pomocy realnej dla Polski nie było.

Bo, zadeklarować, obiecać, a nie zrobić, to dwie różne rzeczy.
Które nie muszą iść ze sobą w parze.

Chętnie zachodni Alianci bombardowali nalotami Niemcy i miasta niemieckie, chętnie wyzwolili Paryż i Francje, ale już nie Polskę.
Z zeznań niektórych świadków ( było to przedstawione w jakimś programie historycznym ), podczas wojny, w Polsce Alianci tylko przelatywali samolotami, bombowcami nad Polską, ale nie zrzucali bomb na polskie miasta.

Moim zdaniem ( chociaż mogę się mylić ) oni się nie chcieli do Polski wtrącać, do Armii Czerwonej, do Stalina, który swoją "armię" do Warszawy, za Wisłę wysłał.
Być może było to z obawy przed potężną, radziecką armią, by uniknąć walk jeszcze, dodatkowo ze Związkiem Radzieckim.
A, Alianci już i tak mieli za cel zniszczenie Trzeciej Rzeszy.

I skutek był taki, że w Polsce okupowanej zabijano wielu ludzi z rąk Niemców, Żydów wywożono do OBOZÓW ŚMIERCI z gett, a i wielu Żydów umierało już w gettach z głodu i chorób.
Do tego ogromne zniszczenie całej Warszawy i innych miast w Polsce, a można było tego uniknąć, z dużej części.
Nie wiem dokładnie z jakich powodów, zachodnie Państwa nie udzieliły Polsce pomocy i Żydom, którzy prosili o tę pomoc, ale przez to, że nie pomogli, w Warszawie i Polsce wszystko zniszczyli Niemcy, ograbili i zabili.
A potem już było za późno na pomoc, gdyby nawet się pojawiła.
Liczył się wtedy czas.

Dopiero, jak amerykańskie wojska wkroczyły do Niemiec i wyzwoliły niemieckie "obozy śmieci" z rąk Niemców, to na własne oczy ujrzeli tragedię ludzi, Żydów, Polaków, w jakich warunkach tam przebywali i dużo już zabitych ludzi.
To ich tam naprawdę zaskoczyło i, uwierzyli w takie rzeczy, bo zobaczyli.
Jak, Jan Karski pojechał do Wielkiej Brytanii i rozmawiał z amerykańskim prezydentem, opowiadał o tym wszystkim, to jemu tam nie chcieli za bardzo wierzyć te opowieści.
Bo, w Wielkiej Brytanii i w USA nie było obozów śmierci. Tylko w Europie.

Na górę