Gierek - kredyty, propaganda sukcesu, upadek

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:buhaha: :polewka: :DD :D :glaski: :zlosliwiec: :ok: :oklaski: :dobani: ;P :wpieniony: :smutny: :mur: :puknijsie: :niewiem: :nununu: :grozi: ;) :szok: :dziekujaca: :flircik: :macha2: :wariat: :hello: :macha: :zacieram: :kwiaty: :kwiat2: :roza: :kwiat1: :glaska: :tuli: :zaloty: :wstyd1: :zawstydzona: :buziak: :calusek: :kawa: :'( :?: :zly: :serce: :kocham: :zmeczony: :mniam: :mysle: :orany: :fiu: :palka: :lanie: :zabawa: :pijemy: :szampan: :ksiadz: :) :plant: :slonko: :-) :roll: :ronsia: :klaniamsie: :pluje: :supero: :5: :barman: :melonik: :zla: :okulary2: :pa: :podskakuje: :wlosy: :kawisia: :pychota: :sadzone: :bluzga: :faceplam:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Gierek - kredyty, propaganda sukcesu, upadek

Re: Gierek - kredyty, propaganda sukcesu, upadek

#787741

autor: Ciekawy » wtorek 06 gru 2022, 19:44

Polska i tak sobie jakoś poradziła, po zakończeniu wojny, bez środków z "Planu Marshalla".
Ale odbudowa Polski kosztowała Polaków bardzo dużo.
Poza tym z tego, co wiem to Związek Radziecki też przekazywał jakieś środki dla Polski i innych krajów komunistycznych, na odbudowę Polski.
Ale ile było tych środków dla Polski, nie wiem.
Wiem, że Związek Radzicki miał swoje programy, wobec krajów komunistycznych, przeciwne do amerykańskiego i zachodniego "Planu Marshalla".
Czy sama Polska komunistyczna bez pomocy Związku Radzieckiego poradziłaby sobie w odbudowie, po wojnie? Raczej byłoby trudno.

Re: Gierek - kredyty, propaganda sukcesu, upadek

#787686

autor: sindbad » niedziela 04 gru 2022, 19:53

Premier02 pisze: niedziela 04 gru 2022, 15:01 Adminko
Czy na Twoim forum niebawem będzie można każde g...no wrzucić
nie wyjaśniając np co filmik powyżej ma wspólnego z osobą Gierka?

To może ja jakąś pornografię tu wrzucę bo też ma g..no wspólnego z tematem dyskusji ale ciekawiej będzie.
Zgadzasz się?

Naprawdę musimy tu tolerować kogoś kto chwali się tym że nie ma nic sensownego do powiedzenia?
to było do mnie chłopcze ze słomą w butach..?..gdybys wysłuchał filmiku a nie pajacowac to bys ujrzał anologię ..ale ty prosty chłopiec jestes wiec musze ci wyjaśnic ..przekładając słowa na prosty jak łopata lub cep język jest tu związek....wtedy za gierka jak i teraz Polska sie zadłuża....wtedy decyzje wydawała moskwa a teraz berlin znczy sie bruksela....kolejna analogia to to co pisałem w innym temacie...rządza nie rodowici tylko obcy..gierekk tez był belgiem przywiezionym z poparciem moskwy...wtedy gierka a teraz mateusza wpuszczają obietnicami w maliny..wtedy moskale a teraz jankesy..zresztą po kiego ja sie produkuje jak do tej pustej makówki może nic nie dotrzec .. :orany:

Re: Gierek - kredyty, propaganda sukcesu, upadek

#787685

autor: Ciekawy » niedziela 04 gru 2022, 15:28

zerocin pisze: niedziela 04 gru 2022, 12:04 Kurde balans...

@Ciekawy

... czy to naprawdę takie trudne sprawdzić kilka spraw, zanim cokolwiek się napisze?
Wtedy Polska nie była w Unii Europejskiej, bo była krajem komunistycznym, zależnym od Związku Radzieckiego: politycznie i gospodarczo również.
Lata 70-te to czas "polskiej drogi do socjalizmu". Był to oficjalnie przyjęty, za zgodą Moskwy, program polityczny i gospodarczy, traktowany jako "eksperyment". Z jego mocy zachowano w PRL prywatną własność ziemi dla rolników, a także zezwolono na pewne formy prywatnej i spółdzielczej działalności gospodarczej, niezleżnej od decyzji na najwyższym szczeblu. Czyli de facto funkcjonującej na zasadach rynkowych - oczywiście był to specyficzny rynek, ograniczony pod względem dostępności do środków rozwoju produkcji. Choćby kredytów, czy niezbędnych części i podzespołów. Tym niemniej całościowo było to bardzo odległe od tego, co w tym samym czasie działo się w ZSRR.
Unia Europejska nie dałaby żadnych środków Polsce komunistycznej, a już wtedy istniała Unia Europejska...
Naprawdę wtedy istniała Unia Europejska?
I skądś trzeba było wziąć ogromne środki na przynajmniej częściową odbudowę Polski, po zniszczeniach wojennych.
Można było skorzystać z Planu Marshalla. Problemem w tym okazała się tylko służalcza postawa Bieruta wobec Stalina.
Gierek chciał dobrze, ale nie wszystko mu wyszło dobrze.
Oczywiście. Przecież od zawsze jest wiadomo, że dobrymi chęciami to piekło jest wybrukowane.
Zaciągał kredyty zagraniczne, bo Polska nie miała takich, własnych środków na wybudowanie: osiedli, dróg i infrastruktury.
A skąd brał na to środki Gomułka, który postawił kombinat siarkowy w Tarnobrzegu, petrochemię w Płocku, kopalnie miedzi wokół Polkowic, rozwinął górnictwo węgla brunatnego, a po sobie żadnych długów nie pozostawił?

Problem PRL sam w sobie nie polegał na tym, czy brało się kredyty czy nie. Gomułka nie pożyczył ani jednego dolara, a zbudował więcej niż Gierek. Różnica jest tylko taka, że to właśnie ten pierwszy rozwinął przemysł dając ludziom miejsca pracy, ten drugi natomiast - tak jak obecnie PiS - więcej robił na pokaz. Jednak obaj ostatecznie przegrali. Gomułka dlatego, że industrializacja odbywała się kosztem sytuacji materialnej społeczeństwa, nie było równowagi pomiędzy inwestycjami a poziomem życia ludzi. Gierek postanowił to zmienić, dlatego mocno zainwestował w socjal. W rzeczywistości tylko 20 % kredytów, które wziął, poszło na inwestycje. Prawie 2/3 tych pieniędzy poszło na import surowców i materiałów do produkcji w zakładach, które wcześniej pobudował Gomułka. Reszta poszła już tylko na socjal - program budowy mieszkań, zakupy artykułów żywnościowych etc.

Jedyną trafną inwestycją Gierka, za którą można być mu wdzięcznym, to rafineria w Gdańsku, dzięki której możemy sobie obecnie pozwolić na niezależność od Rosji w kwestii ropy naftowej. Może jeszcze Zamek Królewski. To wszystko. Reszta okazała się zamkami na piasku, na które pieniądze zmarnowano.
Powiem Tobie tak, bracie, Polska była zniszczona prawie całkowicie przez wojnę i o tym już powiedziałem.
Istniała już wtedy Unia Europejska, tylko była to inna nazwa i tutaj mój błąd w nawie.
W latach 50-tych już była: Europejska Wspólnota Węgla i Stali, ale to obejmowało tylko kilka krajów i Polski w tej "Wspólnocie" nie było.
Wtedy to nie była taka "Wspólnota", jaka jest teraz.
A Unia Europejska ( raz jeszcze przypomnę o błędzie moim
w nazwie, bo na początku to się nie nazywało: Unia Europejska, a Europejska Wspólnota Węgla i Stali ).
Był "Plan Marshalla", ale z jakichś powodów Polska z tego nie skorzystała.
Gdyby nawet z tego skorzystała, to czy dałoby się z takich środków odbudować całą Polskę i wystarczyłoby na to aż tyle środków? Każde środki były, są i będą ograniczone, na wszystko.
Są odpowiednie sumy na coś przekazywane i tak też jest ze środkami unijnymi.
Polska nie była i nie jest małym krajem, a do tego była mocno wyniszczona przez wojnę.
Nawet teraz, jak były środki unijne dla Polski, które Polska przez lata otrzymywała to i tak nie dało się wszystkiego wyremontować, wybudować, bo potrzeb w Polsce zawsze będzie dużo więcej, niż środków unijnych i własnych i nie nadąży się ze środkami na to wszystko.
Tak dobrze to nie ma.

A poza tym inne kraje, jak: Czechy, Francja, Holandia nie były prawie wcale zniszczone przez wojnę, więc tam nie było potrzeby odbudowy w tychże krajach.
Były tylko jakieś tam, drobne odbudowy, które nie pochłaniały tak dużych środków.
Niemcy Hitlerowskie bogaciły się na kradzieży, na Polsce i także na innych krajach i Niemcy szybko odbudowały swój kraj, bo zapychały swoje banki złotem i innymi kosztownościami, z kradzieży.
I dziś, pokolenie nowe Niemiec na tym korzysta, że ich dziadkowie okradali Żydów, Polaków i innych.

Taka prawda.

A Polska była tak zniszczona: kolej była zniszczona, infrastruktura, rolnictwo, budynki, że trzeba było od podstaw odbudować Polskę i za coś trzeba było to odbudować.
Sama "Plan Marshalla" raczej tu by nie wystarczył, gdyby Polska skorzystała.
Ale o ile wiem, to z jakichś środków amerykańskich trochę Polska po wojnie skorzystała?
Dokładnie nie wiem, ale takie są informacje, ale nie wiem czy prawdziwe.

Natomiast, wracając do: Unii Europejskiej, to oficjalnie ona powstała na początku lat 90-tych.
Wcześniej to były inne nazwy i nie było to tak rozszerzone, jak jest obecnie.
Ale w każdym razie, Polski nie było w tej strukturze, bo nie mogła być, gdyż była krajem komunistycznym, zależnym od Związku Radzieckiego.
Gierek natomiast, jako że miał jakieś kontakty na Zachodzie i mieszkał nawet w Belgii, to mógł Polsce komunistycznej troche pomóc.
Myślę, że z "Planu Marshalla" nie dałoby się tyle odbudować w Polsce, co z tych kredytów, jakie zaciągał Gierek.
Bo to byłaby jednorazowa kwota i nie więcej dla Polski. A potrzeb było w zniszczonej Polsce znacznie więcej.

No ale mogę się mylić. :zmeczony:

Re: Gierek - kredyty, propaganda sukcesu, upadek

#787684

autor: Premier02 » niedziela 04 gru 2022, 15:01

Adminko
Czy na Twoim forum niebawem będzie można każde g...no wrzucić
nie wyjaśniając np co filmik powyżej ma wspólnego z osobą Gierka?

To może ja jakąś pornografię tu wrzucę bo też ma g..no wspólnego z tematem dyskusji ale ciekawiej będzie.
Zgadzasz się?

Naprawdę musimy tu tolerować kogoś kto chwali się tym że nie ma nic sensownego do powiedzenia?

Re: Gierek - kredyty, propaganda sukcesu, upadek

#787681

autor: sindbad » niedziela 04 gru 2022, 12:14

Re: Gierek - kredyty, propaganda sukcesu, upadek

#787680

autor: zerocin » niedziela 04 gru 2022, 12:04

Kurde balans...

@Ciekawy

... czy to naprawdę takie trudne sprawdzić kilka spraw, zanim cokolwiek się napisze?
Wtedy Polska nie była w Unii Europejskiej, bo była krajem komunistycznym, zależnym od Związku Radzieckiego: politycznie i gospodarczo również.
Lata 70-te to czas "polskiej drogi do socjalizmu". Był to oficjalnie przyjęty, za zgodą Moskwy, program polityczny i gospodarczy, traktowany jako "eksperyment". Z jego mocy zachowano w PRL prywatną własność ziemi dla rolników, a także zezwolono na pewne formy prywatnej i spółdzielczej działalności gospodarczej, niezleżnej od decyzji na najwyższym szczeblu. Czyli de facto funkcjonującej na zasadach rynkowych - oczywiście był to specyficzny rynek, ograniczony pod względem dostępności do środków rozwoju produkcji. Choćby kredytów, czy niezbędnych części i podzespołów. Tym niemniej całościowo było to bardzo odległe od tego, co w tym samym czasie działo się w ZSRR.
Unia Europejska nie dałaby żadnych środków Polsce komunistycznej, a już wtedy istniała Unia Europejska...
Naprawdę wtedy istniała Unia Europejska?
I skądś trzeba było wziąć ogromne środki na przynajmniej częściową odbudowę Polski, po zniszczeniach wojennych.
Można było skorzystać z Planu Marshalla. Problemem w tym okazała się tylko służalcza postawa Bieruta wobec Stalina.
Gierek chciał dobrze, ale nie wszystko mu wyszło dobrze.
Oczywiście. Przecież od zawsze jest wiadomo, że dobrymi chęciami to piekło jest wybrukowane.
Zaciągał kredyty zagraniczne, bo Polska nie miała takich, własnych środków na wybudowanie: osiedli, dróg i infrastruktury.
A skąd brał na to środki Gomułka, który postawił kombinat siarkowy w Tarnobrzegu, petrochemię w Płocku, kopalnie miedzi wokół Polkowic, rozwinął górnictwo węgla brunatnego, a po sobie żadnych długów nie pozostawił?

Problem PRL sam w sobie nie polegał na tym, czy brało się kredyty czy nie. Gomułka nie pożyczył ani jednego dolara, a zbudował więcej niż Gierek. Różnica jest tylko taka, że to właśnie ten pierwszy rozwinął przemysł dając ludziom miejsca pracy, ten drugi natomiast - tak jak obecnie PiS - więcej robił na pokaz. Jednak obaj ostatecznie przegrali. Gomułka dlatego, że industrializacja odbywała się kosztem sytuacji materialnej społeczeństwa, nie było równowagi pomiędzy inwestycjami a poziomem życia ludzi. Gierek postanowił to zmienić, dlatego mocno zainwestował w socjal. W rzeczywistości tylko 20 % kredytów, które wziął, poszło na inwestycje. Prawie 2/3 tych pieniędzy poszło na import surowców i materiałów do produkcji w zakładach, które wcześniej pobudował Gomułka. Reszta poszła już tylko na socjal - program budowy mieszkań, zakupy artykułów żywnościowych etc.

Jedyną trafną inwestycją Gierka, za którą można być mu wdzięcznym, to rafineria w Gdańsku, dzięki której możemy sobie obecnie pozwolić na niezależność od Rosji w kwestii ropy naftowej. Może jeszcze Zamek Królewski. To wszystko. Reszta okazała się zamkami na piasku, na które pieniądze zmarnowano.

Re: Gierek - kredyty, propaganda sukcesu, upadek

#787663

autor: Ciekawy » sobota 03 gru 2022, 22:57

Polska i tak dostała bardzo dużo środków unijnych, a składek do kasy unijnej wpłacała dużo mniej.
Tak naprawdę to inne kraje unijne, od podatników innych krajów unijnych płaciły Polsce więcej i Polska na tym skorzystała bardzo dobrze przez lata.
Inne kraje, jak: Czechy, Francja, Holandia nie dostały tylu środków unijnych, ile Polska dostała.
Tamte kraje były i są sporo bogatsze od Polski i nie potrzebowały tyle środków, bo miały własne środki, z własnych budżetów. A budżety takich krajów są kilkakrotnie bogatsze od polskiego budżetu. I nie tylko ze względu na walutę euro.
W takich krajach była dobra gospodarność rządów.
Tam rządy nie marnowały środków budżetowych i nie rozdawały ich na społeczeństwo, tak jak to w Polsce robi PiS.
A jak rządy są gospodarne, odpowiedzialne i społeczeństwo też jest mądre, to kraje mają bardzo dobrą sytuację i mają dużo środków.

Pieniądze i bogactwo bierze się z uczciwej, ciężkiej pracy i z gospodarności.
A nie z lenistwa i rozdawnictwa.
I tak zawsze było w takich krajach, które wymieniłem.

Poza tym inną sprawą jest to, że w tych krajach które wymieniłem, nie było takich zniszczeń wojennych. Były to jakieś, małe zniszczenia, a są takie kraje w Europie, w których w ogóle nie było wojny, bo wojna nie dotknęła tychże krajów i tam niczego nie stracili.
Zachowali swoje mienie i bogactwa do teraz.
I takie kraje nie musiały otrzymać aż tylu środków unijnych, co Polska.
Polska była tak zniszczona, że wszędzie były potrzeby.

Natomiast, Gierek coś chciał dobrego dla Polski i coś zrobił.
Poza tym z informacji na temat tego Pana wynika, że on, pomimo iż rządził w kraju komunistycznym, zależnym od Związku Radzieckiego, to prowadził też politykę: pro-zachodnią i pro-europejską.
Nie skupiał się tylko na Związku Radzieckim, jak jego poprzednicy.
Ale szanował też Związek Radziecki i chciał żyć w zgodzie, zarówno z Zachodem, jak i Wschodem.

I to należy w tym Panu docenić.

I to było coś pozytywnego, w czasach PRL, w Polsce.
Ale są tacy w Polsce, którzy i za to go krytykują, a to źle.

Ja nie porównuję złych rządów PiS, w Unii Europejskiej do Gierka, bo to były dwie, różne polityki

PiS zepsuł relacje z Unią i przez to Polska ma zablokowane środki unijne, a te środki są Polsce teraz szczególnie bardzo potrzebne.
Gierek był dobrze nastawiony na Zachód i nie posuł relacji z Zachodem, a to różni: Gierka od PiS.

Re: Gierek - kredyty, propaganda sukcesu, upadek

#787662

autor: Ciekawy » sobota 03 gru 2022, 22:37

Premier02 pisze: sobota 03 gru 2022, 17:38 Nie widzę związku między PZPR a PiS.
PZPR mógł nie robić nic ale i tak w wyborach miałby 110% poparcia.
PiS musi się liczyć z tym że to ich ostatnia kadencja.
Ale jak na "trupa" i tak mają duże poparcie.
A Stalowy i tak nic nie zrozumie.
A dlaczego mają cały czas poparcie, choć powinni mieć zero w sondażach? Bo trzymają przy sobie ogłupionych, naiwnych wyborców, którym wciskają "banialuki", a ci w to wierzą, jak dzieci.
Niestety, ale w Polsce dużo ludzi nie myśli mądrze, jak nie większość i to jest złe.
To szkodzi Polsce i ludzie w Polsce mają to na swoje życzenie.

Nie ma innego na to wyjaśnienia.

Re: Gierek - kredyty, propaganda sukcesu, upadek

#787661

autor: Ciekawy » sobota 03 gru 2022, 22:33

zerocin pisze: sobota 03 gru 2022, 16:18
Ciekawy pisze: wtorek 29 lis 2022, 13:25Także, temu Panu trzeba coś zawdzięczać, pomimo tego, iż jakieś błędy w swojej polityce pewnie też popełniał.
Nie rozumiem - przecież teraz rządzą jego pogrobowcy, którzy też zadłużają kraj i coś po sobie zostawiają. Jakiś kanał na przykład. Co zatem Ci się w nich tak nie podoba?

A szykują się rządzić dalej:
https://www.wnp.pl/parlamentarny/wydarz ... 49557.html
- Czy wspólne rządy PiS i Lewicy są w ogóle wyobrażalne?
- Mamy poprawne stosunki towarzyskie ze starą lewicą, taką postkomunistyczną. To są ludzie racjonalni, podoba im się nasz program społeczny, nie lubią też dziwactw tej nowej lewicy.
Tylko jest różnica, między Gierkiem w czasach PRL, a rządami PiS, w kapitalizmie, w czasach po komunistycznych.
Wtedy Polska nie była w Unii Europejskiej, bo była krajem komunistycznym, zależnym od Związku Radzieckiego: politycznie i gospodarczo również.
Unia Europejska nie dałaby żadnych środków Polsce komunistycznej, a już wtedy istniała Unia Europejska, choć było to tylko kilka krajów, np. Wielka Brytania.
I skądś trzeba było wziąć ogromne środki na przynajmniej częściową odbudowę Polski, po zniszczeniach wojennych.
Gierek chciał dobrze, ale nie wszystko mu wyszło dobrze.
Zaciągał kredyty zagraniczne, bo Polska nie miała takich, własnych środków na wybudowanie: osiedli, dróg i infrastruktury.
Poza tym Gierek miał kontakty i znajomości w Belgii i Francji, bo w tych krajach nawet mieszkał i do tychże krajów jeździł.
Dlatego mógł uzyskiwać kredyty zagraniczne dla Polski.
Ale on nie zaciągał tychże "kredytów" na rozdawnictwo społeczne, tylko publiczne inwestycje, dla Polaków.
A to, co PiS robi, to zadłuża Polskę w czasach, gdzie nie ma potrzeby zaciągania żadnych kredytów, bo raz, że Polska jest od 2004 roku w Unii Europejskiej i od tego roku otrzymywała duże środki unijne, różne dofinansowania w projektach i programach na różne rzeczy, dzięki czemu Polska się podniosła jeszcze lepiej, po czasach komunistycznych.
Gdyby nie środki unijne, to nie byłoby tych, dużych i największych inwestycji publicznych w Polsce. Polska nie miałaby na to takich środków.
Gdyby w Polsce był mądry, normalny, gospodarny i odpowiedzialny rząd, dbałby o każdą złotówkę, oszczędzałby i byłoby na tyle środków, że na wiele by wystarczyło, bez zaciągania żadnych kredytów.

Ale PiS to jest rząd głupi i nieodpowiedzialny, dlatego są teraz tego skutki.
Ale też robią tak specjalnie, bo są źli...

Re: Gierek - kredyty, propaganda sukcesu, upadek

#787657

autor: Premier02 » sobota 03 gru 2022, 17:38

Nie widzę związku między PZPR a PiS.
PZPR mógł nie robić nic ale i tak w wyborach miałby 110% poparcia.
PiS musi się liczyć z tym że to ich ostatnia kadencja.
Ale jak na "trupa" i tak mają duże poparcie.
A Stalowy i tak nic nie zrozumie.

Na górę