#494928
autor: gwiezdnik » poniedziałek 30 kwie 2018, 19:28
poldas pisze: poniedziałek 30 kwie 2018, 19:21
Nie dier ino @gwiezdnik
Znowu się pomyliłem.
Przepraszam.
Odnośnie Korei Północnej spójrzmy na zagadnienie tak;
Około 1 miliona ludności zmarło tam z głodu.
W Chinach w latach 50-ych zmarło z głodu i z powodu represji ok.30 milionów ludzi.
Zrzut na Chiny nawet 50 bomb atomowych o przeciętnej sile 50 kiloton mógł spowodować ubytek ludności nie większy niż 10 do 15 milionów.
Wbrew pozorom, było by to humanitarne rozwiązanie, którego nie przetestowano.
Taką metodę przyjęto podczas nalotów na Rzeszę.
Bombardowano po całości w lotach dywanowych i nie przejmowano się duperelami zwanymi konwencjami.
Ok. Pomyłki się zdarzają.
Ale jednak to dalej mi się wydaje okrutne, takie metody. Może gdybym nie patrzył się sercem, to tak bym się nie ciskał, bo z punktu widzenia kalkulacji, masz rację.
Zresztą, gdyby tak się stało, to reputacja USA mogłaby być nadszarpnięta. Wpierw wypuszczenie atomówki na Hiroszime, i Nagasaki, później na Chiny. Mimo wszystko taki ubytek, pomimo skali całości, jest nie duży, to byłby kontrowersyjny. Tak czy inaczej te liczby to i tak dużo. Poza tym użycie atomówek to coś innego, niż innej broni. Inaczej by wszyscy na to spojrzeli.
[quote=poldas post_id=494924 time=1525108916 user_id=627]
Nie dier ino @gwiezdnik
Znowu się pomyliłem.
Przepraszam.
Odnośnie Korei Północnej spójrzmy na zagadnienie tak;
Około 1 miliona ludności zmarło tam z głodu.
W Chinach w latach 50-ych zmarło z głodu i z powodu represji ok.30 milionów ludzi.
Zrzut na Chiny nawet 50 bomb atomowych o przeciętnej sile 50 kiloton mógł spowodować ubytek ludności nie większy niż 10 do 15 milionów.
Wbrew pozorom, było by to humanitarne rozwiązanie, którego nie przetestowano.
Taką metodę przyjęto podczas nalotów na Rzeszę.
Bombardowano po całości w lotach dywanowych i nie przejmowano się duperelami zwanymi konwencjami.
[/quote]
Ok. Pomyłki się zdarzają.
Ale jednak to dalej mi się wydaje okrutne, takie metody. Może gdybym nie patrzył się sercem, to tak bym się nie ciskał, bo z punktu widzenia kalkulacji, masz rację.
Zresztą, gdyby tak się stało, to reputacja USA mogłaby być nadszarpnięta. Wpierw wypuszczenie atomówki na Hiroszime, i Nagasaki, później na Chiny. Mimo wszystko taki ubytek, pomimo skali całości, jest nie duży, to byłby kontrowersyjny. Tak czy inaczej te liczby to i tak dużo. Poza tym użycie atomówek to coś innego, niż innej broni. Inaczej by wszyscy na to spojrzeli.