Krajobraz po Hitlerze

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:buhaha: :polewka: :DD :D :glaski: :zlosliwiec: :ok: :oklaski: :dobani: ;P :wpieniony: :smutny: :mur: :puknijsie: :niewiem: :nununu: :grozi: ;) :szok: :dziekujaca: :flircik: :macha2: :wariat: :hello: :macha: :zacieram: :kwiaty: :kwiat2: :roza: :kwiat1: :glaska: :tuli: :zaloty: :wstyd1: :zawstydzona: :buziak: :calusek: :kawa: :'( :?: :zly: :serce: :kocham: :zmeczony: :mniam: :mysle: :orany: :fiu: :palka: :lanie: :zabawa: :pijemy: :szampan: :ksiadz: :) :plant: :slonko: :-) :roll: :ronsia: :klaniamsie: :pluje: :supero: :5: :barman: :melonik: :zla: :okulary2: :pa: :podskakuje: :wlosy: :kawisia: :pychota: :sadzone: :bluzga: :faceplam:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Krajobraz po Hitlerze

Re: Krajobraz po Hitlerze

#646963

autor: kana » niedziela 07 kwie 2019, 09:28

Z punktu widzenia jednostki, to jest ogromna tragedia.
Patrząc globalnie na ziemię, przyrodę, której jesteśmy częścią, wojna to jest sposób na zmniejszenie ludzkiej populacji.
Wojny były od zarania dziejów i będą nadal.
Wojna niesie postęp, powstają nowe technologie, nowe idee, stare ginie, jest nowe.
Czy mi się to podoba ? NIE.
Ale taki jest nasz świat.

Re: Krajobraz po Hitlerze

#646957

autor: awareness » niedziela 07 kwie 2019, 08:35

imn[a]min pisze: niedziela 07 kwie 2019, 00:45
awareness pisze: sobota 06 kwie 2019, 22:01 To był odpis do @Kart1 Jeśli uważasz że się chwalę to chyba sądzisz w/g siebie Czy przykrymi sytuacjami należy się chwalić? To uważasz za chwalenie? Weź człowieku ogarnij siębo reagujesz jak chłopczyk z piaskownicy
A Ty Na jakim świecie żyjesz?!
Głosisz niby idee miłości i przebaczenia, - a nadal wspierasz oraz hołdujesz kult wojny i rozlewu krwi po przez same wspominanie o niej.
Sama się ogarnij.
Ja hołduję bo założyłam temat? :puknijsie: Większej głupoty od dawna nie czytałam na tym forum Ty chyba nie rozumiesz tekstu który napisałam przed wklejeniem filmu. Szkoda czasu na czcze gadanie z Tobą :wariat:

Re: Krajobraz po Hitlerze

#646947

autor: imn[a]min » niedziela 07 kwie 2019, 00:45

awareness pisze: sobota 06 kwie 2019, 22:01 To był odpis do @Kart1 Jeśli uważasz że się chwalę to chyba sądzisz w/g siebie Czy przykrymi sytuacjami należy się chwalić? To uważasz za chwalenie? Weź człowieku ogarnij siębo reagujesz jak chłopczyk z piaskownicy
A Ty Na jakim świecie żyjesz?!
Głosisz niby idee miłości i przebaczenia, - a nadal wspierasz oraz hołdujesz kult wojny i rozlewu krwi po przez same wspominanie o niej.
Sama się ogarnij.

Re: Krajobraz po Hitlerze

#646921

autor: awareness » sobota 06 kwie 2019, 22:01

imn[a]min pisze: sobota 06 kwie 2019, 21:47
awareness pisze: sobota 06 kwie 2019, 21:24 Pooglądaj trochę dokumentów, pogadaj z rodziną z tamtego pokolenia, wczuj się w sytuację tych wszystkich nieszczęśników a przede wszystkim jedż do Oświęcimia i zwiedż obóz Potem zadawaj głupie pytania, a jeżli pytasz to Ci powiem, Mój tato był w oświęcimiu na robotach, moich dwóch wujków (partyzantów) uciekło z transportu do obozu. Wyłamali deski w podłodze w wagonie i uratowali sobie życie. Mojemu wujkowi przy pacyfikacji wsi kieleckich zabili całą rodzinę rodziców braci i siostry. On przeżył leżąc w rządkach ziemniaków na polu. Resztę zganiali do stodoły a potem podpalili. Mam jeszcze pisać? Więc daruj sobie te banały. Ja nie patrzę tylko względem tragedii rodzinnej ale ogółu cierpienia Tego co przeżywali w trakcie i po wojnie
Nie chwal się, ja też miałem "wojenną" rodzinę i przeżyli oni swoje i za wojny i cierpienia po niej też.
To był odpis do @Kart1 Jeśli uważasz że się chwalę to chyba sądzisz w/g siebie Czy przykrymi sytuacjami należy się chwalić? To uważasz za chwalenie? Weź człowieku ogarnij siębo reagujesz jak chłopczyk z piaskownicy

Re: Krajobraz po Hitlerze

#646920

autor: krat1 » sobota 06 kwie 2019, 21:59

awareness pisze: sobota 06 kwie 2019, 21:24
krat1 pisze: sobota 06 kwie 2019, 21:06
Jak napisałem... miliony to tylko statystyka wg Stalina. Tak zapytam. Smucisz się ze śmierci kogoś z rodziny? Dlaczego? W porównaniu z liczbą ludzkości.
Pooglądaj trochę dokumentów, pogadaj z rodziną z tamtego pokolenia, wczuj się w sytuację tych wszystkich nieszczęśników a przede wszystkim jedż do Oświęcimia i zwiedż obóz Potem zadawaj głupie pytania, a jeżli pytasz to Ci powiem, Mój tato był w oświęcimiu na robotach, moich dwóch wujków (partyzantów) uciekło z transportu do obozu. Wyłamali deski w podłodze w wagonie i uratowali sobie życie. Mojemu wujkowi przy pacyfikacji wsi kieleckich zabili całą rodzinę rodziców braci i siostry. On przeżył leżąc w rządkach ziemniaków na polu. Resztę zganiali do stodoły a potem podpalili. Mam jeszcze pisać? Więc daruj sobie te banały. Ja nie patrzę tylko względem tragedii rodzinnej ale ogółu cierpienia Tego co przeżywali w trakcie i po wojnie
Rozumienie sarkazmu też jest Ci obce jak widzę.

Re: Krajobraz po Hitlerze

#646909

autor: imn[a]min » sobota 06 kwie 2019, 21:47

awareness pisze: sobota 06 kwie 2019, 21:24 Pooglądaj trochę dokumentów, pogadaj z rodziną z tamtego pokolenia, wczuj się w sytuację tych wszystkich nieszczęśników a przede wszystkim jedż do Oświęcimia i zwiedż obóz Potem zadawaj głupie pytania, a jeżli pytasz to Ci powiem, Mój tato był w oświęcimiu na robotach, moich dwóch wujków (partyzantów) uciekło z transportu do obozu. Wyłamali deski w podłodze w wagonie i uratowali sobie życie. Mojemu wujkowi przy pacyfikacji wsi kieleckich zabili całą rodzinę rodziców braci i siostry. On przeżył leżąc w rządkach ziemniaków na polu. Resztę zganiali do stodoły a potem podpalili. Mam jeszcze pisać? Więc daruj sobie te banały. Ja nie patrzę tylko względem tragedii rodzinnej ale ogółu cierpienia Tego co przeżywali w trakcie i po wojnie
Nie chwal się, ja też miałem "wojenną" rodzinę i przeżyli oni swoje i za wojny i cierpienia po niej też.

Re: Krajobraz po Hitlerze

#646908

autor: awareness » sobota 06 kwie 2019, 21:24

krat1 pisze: sobota 06 kwie 2019, 21:06
imn[a]min pisze: sobota 06 kwie 2019, 21:02
To tylko skala. Gdybyś ofiary II WŚ porównała do populacji całej ziemi to też nie było by to wiele.
Jak napisałem... miliony to tylko statystyka wg Stalina. Tak zapytam. Smucisz się ze śmierci kogoś z rodziny? Dlaczego? W porównaniu z liczbą ludzkości.
Pooglądaj trochę dokumentów, pogadaj z rodziną z tamtego pokolenia, wczuj się w sytuację tych wszystkich nieszczęśników a przede wszystkim jedż do Oświęcimia i zwiedż obóz Potem zadawaj głupie pytania, a jeżli pytasz to Ci powiem, Mój tato był w oświęcimiu na robotach, moich dwóch wujków (partyzantów) uciekło z transportu do obozu. Wyłamali deski w podłodze w wagonie i uratowali sobie życie. Mojemu wujkowi przy pacyfikacji wsi kieleckich zabili całą rodzinę rodziców braci i siostry. On przeżył leżąc w rządkach ziemniaków na polu. Resztę zganiali do stodoły a potem podpalili. Mam jeszcze pisać? Więc daruj sobie te banały. Ja nie patrzę tylko względem tragedii rodzinnej ale ogółu cierpienia Tego co przeżywali w trakcie i po wojnie

Re: Krajobraz po Hitlerze

#646907

autor: krat1 » sobota 06 kwie 2019, 21:17

imn[a]min pisze: sobota 06 kwie 2019, 21:13
krat1 pisze: sobota 06 kwie 2019, 21:06 Jak napisałem... miliony to tylko statystyka wg Stalina. Tak zapytam. Smucisz się ze śmierci kogoś z rodziny? Dlaczego? W porównaniu z liczbą ludzkości.
A dlaczego mam się smucić? Mój światopogląd nie nakazuje mi czynić żałoby.
Poza tym, nie widzę związku pytania, z resztą tematu.
To się nie smucisz. A jak nie widzisz związku między śmiercią, a śmiercią to po Tobie też nikt nie będzie.

Re: Krajobraz po Hitlerze

#646906

autor: imn[a]min » sobota 06 kwie 2019, 21:13

krat1 pisze: sobota 06 kwie 2019, 21:06 Jak napisałem... miliony to tylko statystyka wg Stalina. Tak zapytam. Smucisz się ze śmierci kogoś z rodziny? Dlaczego? W porównaniu z liczbą ludzkości.
A dlaczego mam się smucić? Mój światopogląd nie nakazuje mi czynić żałoby.
Poza tym, nie widzę związku pytania, z resztą tematu.

Re: Krajobraz po Hitlerze

#646905

autor: imn[a]min » sobota 06 kwie 2019, 21:09

awareness pisze: sobota 06 kwie 2019, 20:47
krat1 pisze: sobota 06 kwie 2019, 20:43
Aż mi się przypomniały słowa Stalina: jedna czy parę ofiar to tragedia. Miliony to statystyka.
I to jest porażające w politycznym myśleniu. Tak wygląda odpowiedzialność za ludzkie życie tych u władzy . Dla nich to zabawa w gry wojenne a mięso armatnie to my zwykli ludzie To psychopaci
I takim nikt badań psychologicznych nie robi.
A kierowcy czy operatorzy muszą je robić.

Na górę