#209725
autor: Lady Li » sobota 04 cze 2016, 00:02
Epoka renesansu i baroku kojarzy się nam z czasami kultury i sztuki, pięknymi strojami i oświeceniem myślowym. Niestety, nie w każdej dziedzinie. Sprawdź, jak w tych czasach dbano o higienę!

Powód pierwszy: wierzono, że woda szkodzi zdrowiu
Zacznijmy od tego, że w XVI wieku królowa Anglii Elżbieta I należała do najczystszych osób w swoim królestwie, chociaż myła się… raz w miesiącu. Jej następca, Jakub I, mył tylko… palce dłoni. Nie lepiej było we Francji, gdzie król Henryk IV wraz z synem Ludwikiem XIII słynęli wręcz z okropnego fetoru, który ich otaczał.
Pod koniec średniowiecza powstała bowiem teoria, że woda szkodzi zdrowiu. Popierali ją lekarze i medycy, którzy nie zalecali kąpieli, a wręcz radzili, aby wody unikać, jak tylko się da. Najdziwniejsze przy tym wydaje się być wytłumaczenie tych osobliwych na dzisiejsze standardy zaleceń: pory skóry – według wierzeń – powinny być zablokowane brudem, by nie dopuszczać do wnętrza ciała morowego powietrza.
Powód drugi: zamiast mycia się zmieniano ubrania
Co więc robiono, gdy ciało się spociło? Proste – zmieniano ubranie. Oczywiście na takie luksusy mogli pozwolić sobie zamożni – przykładowo higiena króla-słońce Ludwika XIV polegała na zmianie koszuli nocnej na świeżą koszulę (król obficie pocił się podczas snu) i przepłukaniu ust oraz dłoni… winem. To wszystko, poranna toaleta była skończona. W ciągu dnia król dopuszczał zmianę koszuli, ale mycie się nie wchodziło w grę.
Według ówczesnych wierzeń bowiem płótno koszuli lepiej niż woda oczyszcza i pochłania pot. Co ciekawe, obawa przed wodą trwała aż do końców XVIII wieku.
Powód trzeci: woń niemytego ciała maskowano perfumami
Miesiącami niemyte ciała perfumowano, by zamaskować woń brudu. Ta informacja może zdziwić wielu współczesnych – wiemy przecież, że w renesansie czy baroku dużą wagę przykładano do stroju i prezentacji, noszono aksamity i jedwabie, a mimo to nie przejmowano się, co znajduje się pod nimi.
wieszjak.pl
Oj, to wszy zapewne miały niezłe używanie i jakieś choroby skóry chyba też trapiły te śmierdzące ciała? A woń perfum z brudem i potem musiało dawać niezłą mieszankę zapachów.

[align=center][shadow=blue][size=150]Epoka renesansu i baroku kojarzy się nam z czasami kultury i sztuki, pięknymi strojami i oświeceniem myślowym. Niestety, nie w każdej dziedzinie. Sprawdź, jak w tych czasach dbano o higienę![/size][/shadow][/align]
[align=center][img500]http://zdrowie.wieszjak.polki.pl/work/privateimages/formats/WIESZJAK_GALLERY_BIG/2245543.jpg[/img500][/align]
[font=Verdana][dropshadow=blue]Powód pierwszy: wierzono, że woda szkodzi zdrowiu[/dropshadow]
Zacznijmy od tego, że w XVI wieku królowa Anglii Elżbieta I należała do najczystszych osób w swoim królestwie, chociaż myła się… raz w miesiącu. Jej następca, Jakub I, mył tylko… palce dłoni. Nie lepiej było we Francji, gdzie król Henryk IV wraz z synem Ludwikiem XIII słynęli wręcz z okropnego fetoru, który ich otaczał.
Pod koniec średniowiecza powstała bowiem teoria, że woda szkodzi zdrowiu. Popierali ją lekarze i medycy, którzy nie zalecali kąpieli, a wręcz radzili, aby wody unikać, jak tylko się da. Najdziwniejsze przy tym wydaje się być wytłumaczenie tych osobliwych na dzisiejsze standardy zaleceń: pory skóry – według wierzeń – powinny być zablokowane brudem, by nie dopuszczać do wnętrza ciała morowego powietrza.
[dropshadow=blue]Powód drugi: zamiast mycia się zmieniano ubrania[/dropshadow]
Co więc robiono, gdy ciało się spociło? Proste – zmieniano ubranie. Oczywiście na takie luksusy mogli pozwolić sobie zamożni – przykładowo higiena króla-słońce Ludwika XIV polegała na zmianie koszuli nocnej na świeżą koszulę (król obficie pocił się podczas snu) i przepłukaniu ust oraz dłoni… winem. To wszystko, poranna toaleta była skończona. W ciągu dnia król dopuszczał zmianę koszuli, ale mycie się nie wchodziło w grę.
Według ówczesnych wierzeń bowiem płótno koszuli lepiej niż woda oczyszcza i pochłania pot. Co ciekawe, obawa przed wodą trwała aż do końców XVIII wieku.
[dropshadow=blue]Powód trzeci: woń niemytego ciała maskowano perfumami[/dropshadow]
Miesiącami niemyte ciała perfumowano, by zamaskować woń brudu. Ta informacja może zdziwić wielu współczesnych – wiemy przecież, że w renesansie czy baroku dużą wagę przykładano do stroju i prezentacji, noszono aksamity i jedwabie, a mimo to nie przejmowano się, co znajduje się pod nimi.[/font]
[size=50][url=http://zdrowie.wieszjak.polki.pl/higiena-w-renesansie-i-baroku-zwyczaje-ludzi-sprzed-lat,wiadomosci-ciekawostki-artykul,10417277.html]wieszjak.pl[/url][/size]
Oj, to wszy zapewne miały niezłe używanie i jakieś choroby skóry chyba też trapiły te śmierdzące ciała? A woń perfum z brudem i potem musiało dawać niezłą mieszankę zapachów. :puknijsie: