Nie wiem, gdzie to napisać. Prośba o pomoc

Regulamin forum
W Dziale REKLAMA umieszczamy reklamy Stron, Blogów, Forów itp.
Na umieszczenie tutaj reklamy musi wyrazić zgodę Administracja KATHARSIS.
Warunkiem umieszczenia swojej Strony jest współpraca na zasadzie wymiany reklam.
Każdy wpis reklamowy może zostać skomentowany tak przez Forumowiczów, jak i Gości, jednakże wpisy te będą umieszczane w Dziale dopiero po ich zatwierdzeniu przez Administrację.
Zabrania się ponadto ogłoszeń niezgodnych z prawem i godzących w dobra osobiste osób trzecich.

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:buhaha: :polewka: :DD :D :glaski: :zlosliwiec: :ok: :oklaski: :dobani: ;P :wpieniony: :smutny: :mur: :puknijsie: :niewiem: :nununu: :grozi: ;) :szok: :dziekujaca: :flircik: :macha2: :wariat: :hello: :macha: :zacieram: :kwiaty: :kwiat2: :roza: :kwiat1: :glaska: :tuli: :zaloty: :wstyd1: :zawstydzona: :buziak: :calusek: :kawa: :'( :?: :zly: :serce: :kocham: :zmeczony: :mniam: :mysle: :orany: :fiu: :palka: :lanie: :zabawa: :pijemy: :szampan: :ksiadz: :) :plant: :slonko: :-) :roll: :ronsia: :klaniamsie: :pluje: :supero: :5: :barman: :melonik: :zla: :okulary2: :pa: :podskakuje: :wlosy: :kawisia: :pychota: :sadzone: :bluzga: :faceplam:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Nie wiem, gdzie to napisać. Prośba o pomoc

Re: Nie wiem, gdzie to napisać. Prośba o pomoc

#328638

autor: Dominika » niedziela 09 kwie 2017, 13:40

Jakoś ten wpis przeszedł niezauważony, bez komentarzy; ja też dopiero dziś na niego trafiłam. Jestem poruszona. Uważam, że ta rodzina potrzebuje pomocy. Nie bądźmy obojętni.

Nie wiem, gdzie to napisać. Prośba o pomoc

#324897

autor: Ktosia70 » sobota 01 kwie 2017, 18:35

To prośba. PROŚBA. Naprawdę.
Zmarł mój kolega. Miał 54 lata. Osierocił czworo dzieci. Zostawił żonę - niewidomą i chorą na stwardnienie rozsiane. Sam wszystkim się zajmował. Był poetą, antykwarystą, księgarzem. Żyli biednie, bardzo skromnie, ale byli bardzo mocno zjednoczeni, tam u nich w domu czuło się prawdziwą miłość i wzajemny szacunek. Rzadko się spotyka takie rodziny.
Jacka już nie ma (dzień wcześniej dowiedziałam się o śmierci innego kolegi i to też mnie bardzo mocno uderzyło - jakby ktoś mnie młotkiem w głowę walnął), ale zostali po nim bliscy. Żona i czwórka dzieci. Najmłodszy syn ma 9 lat.
Ich przyjaciółka organizuje teraz zbiórkę pieniędzy dla nich. Bo potrzebują na pogrzeb, na życie, na leki dla Ewy.
Jeśli możecie, to dajcie chociaż po 5 złotych.
Jeśli macie jakieś zbędne ciuchy, buty, cokolwiek - wyślijcie do nich.
Proszę.

https://zrzutka.pl/rweacm

http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje, ... 32369.html

http://joemonster.org/phorum/read.php?f ... 625&page=1


Po prostu proszę.

Na górę