#392795
autor: Dier » piątek 08 wrz 2017, 17:18
Zibi pisze: piątek 08 wrz 2017, 05:22
poldas pisze: czwartek 07 wrz 2017, 20:47
Od czego i ile ich miały?
Od czego? KW?, T-35?
Od karabinów Mosina? Zgoda.
Skoro nie wspominasz, to pomijamy.
Dobre pytanie.Odwrócę je.
Kto był bardziej oswojony z mrozami? Niemcy, czy Kazachowie, Uzbekowie, Kirgizi, Ormianie, Gruzini, Azerowie?
- np. Panzer 3,4 i szersze gąsiennice
- lżejsze od Panter i Tygrysów ( cały czas piszę o T-34 jak nie nadążasz). Od Pantery o 20 ton, od Tygrysa 30 ton..
- mniej awaryjne od np. powyższych
- dlaczego odwracasz pytanie, wróć do niego..
- nie wracasz do podstawowego problemu jak problemów z transportem Niemców.
Szerokość gąsiennic i rozstaw osi nie mają znaczenia zimą, kiedy i tak wszystko jest zamarznięte, więc nikt nie zagrzebuje się w błocie.
Większy ciężar czołgów oznacza grubsze opancerzenie, znikąd to się nie bierze.
Wykopałem kilka lat temu mosina z bagna, i podczas odbudowy miałem okazję obejrzeć jak to działa. Tam nie ma co się zepsuć.

Niemców załatwiły nie tylko problemy z dostawami (mieli je dzięki NAM

), ale przede wszystkim złe planowanie. Ciepłych mundurów nie tylko nie dowieziono, ich nawet nie planowano w Rosji. A potem, kiedy okazało się, że są potrzebne, to był już okres ostrej paniki na całym froncie wschodnim. Na tyle ostrej, że Niemcy po prostu pogubili się w tym chaosie. Wystarczyło przeformować i doposażyć wojsko nie tyle w sprzęt co w odzież i po sprawie. Niemcy jednak za wszelką cenę parli do przodu, olewając kompletnie zaplecze i logistykę. Nie potrafili stworzyć frontu stacjonarnego jak w pierwszej wojnie. Ruscy za to potrafili i dzięki temu wygrali. Również dzięki temu, że szybko uczyli się od przeciwnika i potem to oni Niemcom zrobili podręcznikowy Blitzkrieg.
[quote=Zibi post_id=392428 time=1504840920 user_id=566]
[quote=poldas post_id=392360 time=1504810040 user_id=627]
Od czego i ile ich miały?
Od czego? KW?, T-35?
Od karabinów Mosina? Zgoda.
Skoro nie wspominasz, to pomijamy.
Dobre pytanie.Odwrócę je.
Kto był bardziej oswojony z mrozami? Niemcy, czy Kazachowie, Uzbekowie, Kirgizi, Ormianie, Gruzini, Azerowie?
[/quote]
- np. Panzer 3,4 i szersze gąsiennice
- lżejsze od Panter i Tygrysów ( cały czas piszę o T-34 jak nie nadążasz). Od Pantery o 20 ton, od Tygrysa 30 ton..
- mniej awaryjne od np. powyższych
- dlaczego odwracasz pytanie, wróć do niego..
- nie wracasz do podstawowego problemu jak problemów z transportem Niemców.
[/quote]
Szerokość gąsiennic i rozstaw osi nie mają znaczenia zimą, kiedy i tak wszystko jest zamarznięte, więc nikt nie zagrzebuje się w błocie.
Większy ciężar czołgów oznacza grubsze opancerzenie, znikąd to się nie bierze.
Wykopałem kilka lat temu mosina z bagna, i podczas odbudowy miałem okazję obejrzeć jak to działa. Tam nie ma co się zepsuć. :D
Niemców załatwiły nie tylko problemy z dostawami (mieli je dzięki NAM :fiu: ), ale przede wszystkim złe planowanie. Ciepłych mundurów nie tylko nie dowieziono, ich nawet nie planowano w Rosji. A potem, kiedy okazało się, że są potrzebne, to był już okres ostrej paniki na całym froncie wschodnim. Na tyle ostrej, że Niemcy po prostu pogubili się w tym chaosie. Wystarczyło przeformować i doposażyć wojsko nie tyle w sprzęt co w odzież i po sprawie. Niemcy jednak za wszelką cenę parli do przodu, olewając kompletnie zaplecze i logistykę. Nie potrafili stworzyć frontu stacjonarnego jak w pierwszej wojnie. Ruscy za to potrafili i dzięki temu wygrali. Również dzięki temu, że szybko uczyli się od przeciwnika i potem to oni Niemcom zrobili podręcznikowy Blitzkrieg.