Na przykład tak, jak prezydent Bill z Moniką. Prokurator uznał to za seks, jednak sąd był innego zdania. ;P
Od tego romansu Billa z Moniką, niektórzy nazywają seks oralny "clintonem". Np. "Zrób mi "clintona", albo "chcesz clintona?" :buhaha:
no i co z tego :D
co do Carycy nie wiemy ile w ...