Moje uniwersytety

Awatar użytkownika
gugu77
KOMENTATOR
KOMENTATOR
Reakcje:
Posty: 15651
Rejestracja: piątek 03 lut 2017, 21:25
Płeć: nieokreślona
Jestem: kosmita

Moje uniwersytety

#684394

Nieprzeczytany post autor: gugu77 »

…..plastyczne
Zaczelo sie wczesnie, gdzies tak w podstawowce….
Mielismy nauczycielke od platyki.
Jola miala na imie.
Sliczna nieduza blondynka, Doda sie do nie nie umywa….
Ubierala sie na zielono, kozaki po uda zamszowa spodnica mini, wielki zamszowy kapelusz.
Zwazcie ze byl to poczatkowy Gierek, czy koncowy Gomulka….
Z ciuchami bylo mikro I szaro dosyc.
A w nas chlopakach, hormony buzowac zaczynaly.
Dygresja taka…
Wrocmy do plastyki jednak…
Zajecia polegaly na malowaniu plakatowkami na papierze format A4.
Taki bibulowaty byl.
Na topie byl serial 4 Pancerni z Psem.
No I namalowalem obrazek z serialu.
Ruiny , dolem zielony czolg, fioletowe niebo.
Jola zapytala, dlaczego fioletowe.
Odpowiedzialem, ze takie sobie wyobrazilem.
Zapytala dlaczego na tym niebie sa slady od pedzla.
Nie umialem powiedziec.
Na nastepne zajecia przyniosla album Van Gogha….
Ogladalem z rozdziawiona geba….
I wsiaklem.
W impresjonistow.

Potem tata zabral mnie na wystawe do Katowic.
Dotyczyla malarstwa.
Zobaczylem obrazy Dalego.
Te wszystkie plonace zyrafy, oklaple zegary etc…
Byl tez jeden obraz konwencjonalny zupelnie.
Przedstawial Gale chyba.
Kilka dni po tym chodzilem jak kolowaty……

Byl to czas, gdy mozna bylo za grosze kupic sowieckie albumy malarstwa
No I ogladalem….
Breughla, jednego I drugiego, Boscha, Rembrandta, Rubensa….innych…
Zawsze bylem wrazliwy na kolory najbardziej.
Obejrzyjcie obrazy Boscha, polecam….

Potem byl rok 2002 chyba.
Zawitala do Polski wystawa impresjonistow z Musee D’Orsay z Paryza.
Udalo mi sie dostac bilety do Muzeum Narodowego w Krakowie.
Pojechalismy z bratem.
Malarska orgia, mowie Wam!
Obsluga musiala nas wyprosic, bo wyjsc nie chcielismy.
Ze dwa tygodnie lazilem jak zahipnotyzowany.
Obled!

Bywalem w roznych muzeach, w Budapeszcie na przyklad.
W Moskwie I Leningradzie nie dalem rady, gorzalka nie pozwolila.
Mam w planach Paryz, Londyn I Muzeum Krolewskie w Amsterdamie.
Niestety, to kwestia kasy, wiec poki co planami pozostana…..
w reku mam roze
i uszy za duze
a seru moniuszko mi gra...

Awatar użytkownika
awareness
STAŁY BYWALEC
STAŁY BYWALEC
Reakcje:
Posty: 6277
Rejestracja: środa 17 sty 2018, 00:18
Lokalizacja: Podbeskidzie
Płeć: kobieta
Jestem: wiedźma:)
Znak zodiaku: Ryby

Re: Moje uniwersytety

#684401

Nieprzeczytany post autor: awareness »

Polecam Muzeum Narodowe w Edynburgu. To dwa ogromne budynki z czasów Rzymskich Wejście za darmo, a uczta dla duszy przednia
https://pl.tripadvisor.com/Attraction_R ... 1&filter=7
Wiem, że nic nie wiem - SOKRATES

Awatar użytkownika
Kinga
STAŁY BYWALEC
STAŁY BYWALEC
Reakcje:
Posty: 2290
Rejestracja: piątek 12 lip 2019, 19:45
Płeć: Kobieta
Jestem: „I anioł i demon...”

Re: Moje uniwersytety

#684410

Nieprzeczytany post autor: Kinga »

gugu77 pisze: sobota 10 sie 2019, 10:25 …..plastyczne
Zaczelo sie wczesnie, gdzies tak w podstawowce….
Mielismy nauczycielke od platyki.
Jola miala na imie.
Sliczna nieduza blondynka, Doda sie do nie nie umywa….
Ubierala sie na zielono, kozaki po uda zamszowa spodnica mini, wielki zamszowy kapelusz.
Zwazcie ze byl to poczatkowy Gierek, czy koncowy Gomulka….
Z ciuchami bylo mikro I szaro dosyc.
A w nas chlopakach, hormony buzowac zaczynaly.
Dygresja taka…
Wrocmy do plastyki jednak…
Zajecia polegaly na malowaniu plakatowkami na papierze format A4.
Taki bibulowaty byl.
Na topie byl serial 4 Pancerni z Psem.
No I namalowalem obrazek z serialu.
Ruiny , dolem zielony czolg, fioletowe niebo.
Jola zapytala, dlaczego fioletowe.
Odpowiedzialem, ze takie sobie wyobrazilem.
Zapytala dlaczego na tym niebie sa slady od pedzla.
Nie umialem powiedziec.
Na nastepne zajecia przyniosla album Van Gogha….
Ogladalem z rozdziawiona geba….
I wsiaklem.
W impresjonistow.

Potem tata zabral mnie na wystawe do Katowic.
Dotyczyla malarstwa.
Zobaczylem obrazy Dalego.
Te wszystkie plonace zyrafy, oklaple zegary etc…
Byl tez jeden obraz konwencjonalny zupelnie.
Przedstawial Gale chyba.
Kilka dni po tym chodzilem jak kolowaty……

Byl to czas, gdy mozna bylo za grosze kupic sowieckie albumy malarstwa
No I ogladalem….
Breughla, jednego I drugiego, Boscha, Rembrandta, Rubensa….innych…
Zawsze bylem wrazliwy na kolory najbardziej.
Obejrzyjcie obrazy Boscha, polecam….

Potem byl rok 2002 chyba.
Zawitala do Polski wystawa impresjonistow z Musee D’Orsay z Paryza.
Udalo mi sie dostac bilety do Muzeum Narodowego w Krakowie.
Pojechalismy z bratem.
Malarska orgia, mowie Wam!
Obsluga musiala nas wyprosic, bo wyjsc nie chcielismy.
Ze dwa tygodnie lazilem jak zahipnotyzowany.
Obled!

Bywalem w roznych muzeach, w Budapeszcie na przyklad.
W Moskwie I Leningradzie nie dalem rady, gorzalka nie pozwolila.
Mam w planach Paryz, Londyn I Muzeum Krolewskie w Amsterdamie.
Niestety, to kwestia kasy, wiec poki co planami pozostana…..
Amsterdam słynie z niezliczonych ilości muzeów. Także zapraszam tutaj. Są naprawdę ciekawe. Co prawda, nie wszystkie w obrazach, ale polecam zwiedzić Body world naprawdę ciekawe zjawisko

Awatar użytkownika
Erzac
ZBANOWANY
ZBANOWANY
Reakcje:
Posty: 2310
Rejestracja: środa 03 lip 2019, 07:00
Płeć: Kobieta
Jestem: Człowiekiem
Znak zodiaku: Strzelec

Re: Moje uniwersytety

#684421

Nieprzeczytany post autor: Erzac »

Podzielam...ja do dziś tak mam, ale teraz to już chodzę na wystawy współczesnych artystów, czasem w małych galeriach. Też warto.
Inteligencja jest jak mięśnie, wymaga stałego użycia.

ODPOWIEDZ

Wróć do „MALARSTWO”