Strona 2 z 3
Re: Lisowczycy
: poniedziałek 22 sty 2018, 17:19
autor: Yeti
Dier pisze: poniedziałek 22 sty 2018, 16:41
Fajna formacja. Pamiętam, że kiedyś z jakiegoś powodu pisałem o nich większy tekst.
Oprócz tego co się oficjalnie o nich mówi, wygrzebałem też kilka nieoficjalnych smaczków.
Między innymi to, dlaczego przemieszczali się ponad 100 km dziennie. Bez powodu tego nie robili.
Miało to duży związek z ich "finansowaniem". xD
Z finansowaniem jak i zadaniami jakie były przed nimi stawiane...
Powadzili rozpoznanie dalekie sił przeciwnika, wciągali przeciwnika w różnego rodzaju pułapki zastawiane przez inne formacje ...
Re: Lisowczycy
: poniedziałek 22 sty 2018, 17:23
autor: poldas
Właściwie to paszporty wcześniej też były.
Tylko nie wiem na jaką skalę je stosowano.
Taka kociuba była ze znacznikiem na końcu.
Nagrzałeś to w palenisku, a potem "pssss" nieszczęśnikowi.
Re: Lisowczycy
: poniedziałek 22 sty 2018, 17:34
autor: Yeti
poldas pisze: poniedziałek 22 sty 2018, 17:23
Właściwie to paszporty wcześniej też były.
Tylko nie wiem na jaką skalę je stosowano.
Taka kociuba była ze znacznikiem na końcu.
Nagrzałeś to w palenisku, a potem "pssss" nieszczęśnikowi.
To raczej stosowano dla "ludzi specjalnej troski" żeby się przed mini strzec ...
W drastyczny sposób znaczono takich jeszcze w bardziej widoczny sposób (obcinanie ręki, języka itp.)
Re: Lisowczycy
: poniedziałek 22 sty 2018, 18:07
autor: poldas
Nie o to chodzi [mention]Yeti[/mention] Poddanych piętnowano, aby było wiadomo komu podlegają.
Jednak nie znam skali tego procederu.
Re: Lisowczycy
: poniedziałek 22 sty 2018, 18:13
autor: Yeti
poldas pisze: poniedziałek 22 sty 2018, 18:07
Nie o to chodzi @Yeti Poddanych piętnowano, aby było wiadomo komu podlegają.
Jednak nie znam skali tego procederu.
Raczej tych, którzy popadli w niewolę a byli za biedni aby się wykupić z tej niewoli ...
Re: Lisowczycy
: poniedziałek 22 sty 2018, 23:18
autor: nawad
Mam prosbe. Zauwazyliscie to sami, piszecie o czym konkretnym. Prosze, zmiencie temat na poprawna nazwe, bo oczy strasznie bola

Re: Lisowczycy
: poniedziałek 22 sty 2018, 23:24
autor: Yeti
nawad pisze: poniedziałek 22 sty 2018, 23:18
Mam prosbe. Zauwazyliscie to sami, piszecie o czym konkretnym. Prosze, zmiencie temat na poprawna nazwe, bo oczy strasznie bola
Próbowałem to zrobić ale nie mam takich możliwości. z późno dopatrzyłem się że zrobiłem poważny błąd ...
Re: Lisowczycy
: poniedziałek 22 sty 2018, 23:30
autor: nawad
Yeti pisze: poniedziałek 22 sty 2018, 23:24
nawad pisze: poniedziałek 22 sty 2018, 23:18
Mam prosbe. Zauwazyliscie to sami, piszecie o czym konkretnym. Prosze, zmiencie temat na poprawna nazwe, bo oczy strasznie bola
Próbowałem to zrobić ale nie mam takich możliwości. z późno dopatrzyłem się że zrobiłem poważny błąd ...
Lilke popros

Re: Lisowczycy
: poniedziałek 22 sty 2018, 23:33
autor: Yeti
nawad pisze: poniedziałek 22 sty 2018, 23:30
Yeti pisze: poniedziałek 22 sty 2018, 23:24
Próbowałem to zrobić ale nie mam takich możliwości. z późno dopatrzyłem się że zrobiłem poważny błąd ...
Lilke popros
Trzeba będzie tak zrobić

Re: Lisowczycy
: wtorek 23 sty 2018, 09:31
autor: Yeti
[mention]poldas[/mention] Takie trwałe odciśnięcie śladu na ciele człowieka w tamtych czasach miało wielorakie znaczenie. Mogło oznaczać pohańbienie, przynależność do niższego stanu (niewolnika), jednak mogło być również i wyróżnieniem i oznaczać przynależność do jakiejś grupy elitarnej.
W większości przypadków nam się bardziej kojarzy z pohańbieniem...
Jednak we wszystkich przypadkach oznaczało jedno, zarówno jedno jak i na drugie powinno boleć ...
Ten zwyczaj znaczenia w sensie pozytywnym przetrwał, nie w tak brutalnej formie, do czasów współczesnych mam na myśli harcerstwo i ślubowanie harcerskie, które związane jest z wręczeniem krzyża harcerskiego.
Wtedy po złożeniu ślubowania taki młody harcerz otrzymuje krzyż, jednak jest on lekko podgrzany świeczką ...