Jola pisze: poniedziałek 27 sie 2018, 16:32
Nie do wiary
Pamiętacie o tych dwóch chłopcach co uciekli nie wiem gdzie dokładnie w czasie PRL -u jak się nie mylę ataki sam sposób ?
Pamiętam że kiedyś film o nich ogladalam
To była brawurowa ucieczka dwóch dzieciaków w stanie wojennym.
Zielińscy się nazywali.
Potem nakręcono film "300 mil do nieba" ale Krzysiek Zieliński ocenił go tak sobie.. jego prawo.
Jola pisze: poniedziałek 27 sie 2018, 16:36
Pamiętam że ten film był na faktach autentycznych i im.chyba się udało
300 MIL DO NIEBA
Dziękuję . Z miłą chęcią go jeszcze raz obejrzę
Re: Nie do wiary..
: poniedziałek 27 sie 2018, 21:31
autor: hogan
Musiała być jakaś napita czy naćpana, bo jaka normalna kobieta chciałaby tak podróżować? Szok!
Re: Nie do wiary..
: poniedziałek 27 sie 2018, 21:32
autor: Ziu
hogan pisze: poniedziałek 27 sie 2018, 21:31
Musiała być jakaś napita czy naćpana, bo jaka normalna kobieta chciałaby tak podróżować? Szok!
No nie?
Nie wierzyłem w to co widzę..
Re: Nie do wiary..
: poniedziałek 27 sie 2018, 21:49
autor: hogan
Z drugiej strony, jak by była po jakichkolwiek środkach odurzających, to raczej dawno by spadła.
Może była zdesperowana, może od męża uciekała albo tak z jakiegoś powodu... a może to zabójczyni?
Diabli wiedzą. Tak czy inaczej, nie było to mądre posunięcie, chyba że jest jakąś kamikadze
Re: Nie do wiary..
: poniedziałek 27 sie 2018, 21:52
autor: Ziu
hogan pisze: poniedziałek 27 sie 2018, 21:49
Z drugiej strony, jak by była po jakichkolwiek środkach odurzających, to raczej dawno by spadła.
Może była zdesperowana, może od męża uciekała albo tak z jakiegoś powodu... a może to zabójczyni?
Diabli wiedzą. Tak czy inaczej, nie było to mądre posunięcie, chyba że jest jakąś kamikadze
Heh.. a może tylko film kręcili?
Re: Nie do wiary..
: poniedziałek 27 sie 2018, 21:53
autor: hogan
Nie było tam nas, to trudno coś o tym napisać.
Re: Nie do wiary..
: poniedziałek 27 sie 2018, 22:11
autor: Fraszka
Czasem robią takie akcje, by sprawdzać reakcje innych... nie wiem czy tak było teraz... ale to trochę dziwne, ze kierowca nie zauważyli dodatkowego bagażu...pomijam już fakt, ze przecież są o wiele skuteczniejsze metody łapania stopa, no chyba ze bała się tego, co ja może spotkać w szoferem... tak czy inaczej, jeśli to się działo na serio, to brawo za trzeźwe myślenie dla chłopaków, łącznie z pomysłem, by jej tam nie zostawiać, bo ja zobaczyłam, gdzie Pan parkuje, to się jeszcze mocniej za głowę chwyciłam....