Strona 2 z 2

Re: Kochankowie mojej mamy. (1985.)

: niedziela 26 lip 2015, 13:49
autor: flores
Czasami w tych domach bogatych ludzi może ukrywać się też patologia , nie raz czytałam w prasie czy nawet w internecie zabiła własne dziecko albo dziecko zabiło własnych rodziców albo nawet własnych dziadków.... :smutny:

Re: Kochankowie mojej mamy. (1985.)

: niedziela 26 lip 2015, 17:33
autor: szeryfowa
Też tak bywa,a przyczyną jest jedno - brak zainteresowania ze strony rodziców i dawanie dzieciom wolnej ręki,a potem jak chcą przykręcić rozwydrzonym dzieciom kurek z dopływem wszystkiego,wtedy powstaje i problem i różnego rodzaju "wykroczenia".Nie bez kozery mówi się, że przysłowia są mądrością narodów: ..Jak sobie pościelesz,tak się wyśpisz...