krat1 pisze: czwartek 16 kwie 2020, 19:05
Ciekawy pisze: czwartek 16 kwie 2020, 18:51
Nie bardzo wiem o co Ci chodzi?
Normalnie. Oskarzasz tylko Niemcow. Piszesz o tych wspolczesnych ze niby sie nie poczuwaja. A Ty sie poczuwasz do zbrodni za Stalina i Bieruta? Wyjmij mape, zobacz kto stracil ladny kawal terytorium. Kto zyskal i bedziesz mial odpowiedz.
Oskarżam niemieckich Hitlerowców, bo okradali całą Europę, w tym i Polskę.
I tym się bogacili.
Bogacili się na nie swoim.
No przecież wiem, że chodziło o Związek Radziecki.
Bo prawda jest taka, że, jak: Trzecia Rzesza przegrała wojnę, to zaczął rządzić Stalin i wprowadził Komunizm, nie tylko w Polsce.
Polski wtedy też tak do końca nie było, bo rządzili Komuniści, aż do roku 1989.
Więc, to Stalin tak naprawdę rozwalił Hitlerowców, bo nawet, w HISTORII, tuż po przegranej Niemców, wielu ESESMANÓW, Armia Czerwona wzięła do niewoli.
Hitler nie miał szans w starciu ze Stalinem, bo, ARMIA CZERWONA była najpotężniejszą armią świata - liczebnie, kilkakrotnie przewyższała armię niemiecką.
Dlatego, Hitler przegrał, bo nie miał tyle wojska, broni, co Stalin.
Jedni uważają, i to też w Polsce, że, STALIN był "wyzwolicielem" Polski od Hitlera, inni go za to potępiają, bo też był zbrodniarzem, wprowadzając swoje porządku.
Ale, za Stalina, był: NAKAZ PRACY, bo on nie uznawał lenistwa.
Dzięki niemu, w samym Związku Radzieckim, więźniowie budowali osiedla, bloki mieszkalne, w wielu miastach dzisiejszej Rosji.
Szczególnie w syberyjskich miastach.
Więc, dla niektórych, Stalin był "Wielkim Przywódcą", mimo że rozkazał wielu ludzi zabić.
Polska, jak i inne kraje komunistyczne nie były wolne, aż do 89 roku.
Polska, całkowitą wolność odzyskała dopiero właśnie w tym roku. Podobnie jak Czechosłowacja. Więc, Polacy tak realnie wcale wolności od Niemców nie odzyskali, po wojnie.
No bo co z tego, że, Armia Krajowa, Partyzanci walczyli z Hitlerowcami w PODZIEMIU, jak i tak, Stalin, po przegranej wojnie, objął rządy i to on dyktował Polakom potem warunki, jak i pozostałym, komunistycznym krajom.
Przecież, Urząd Bezpieczeństwa w Polsce po wojnie był na usługach NKWD. Podobnie inne służby, w innych krajach komunistycznych.
A sam wiesz, że w czasach komunistycznych, wolności nie było. Nawet wolności słowa nie było.