Bedzie wyjatek...
Filmy to moj konik.
Lubie te Sergio Leone, Z Eastwoodem.
Kiedys je wysmiewano, teraz to juz klasyka chyba.
Klasa dla siebie sa Dylizans z mlodziutkim Waynem, Rio BRavo, czy High Noon, Magnificent Seven.
To tylko kilka z nich.
Bardzo lubie film Pat Garrett i Billy Kid, ktory moge ogladac w nieskonczonosc.
To tak z grubsza...
Re: Fajny film w nocy widzialem
: niedziela 28 sie 2022, 11:06
autor: zerocin
Najpierw fragment recenzji Pawła Machcewicza:
„Długa noc" Janusza Nasfetera, nakręcona w 1967 r. (na motywach powieści „Noc" Wiesława Rogowskiego wydanej w 1961 r.).
Najpierw usuwano z niej poszczególne sceny, ale ostatecznie zdecydowano, że film nie może trafić do kin. Jak stwierdzili cenzorzy, „budzą obiekcje sceny wskazujące na niechętny, a nawet wrogi stosunek niektórych bohaterów filmu do skrywającego się w małym miasteczku Żyda, co wyraża się również w chęci zadenuncjowania go przed policją. W filmie tym podważona jest również bezinteresowność w niesieniu pomocy Żydom. Między innymi pokazano poszukiwanie złota i kosztowności w pomieszczeniu, w którym ukrywał się Żyd".
Filmu nie uratowało nawet to, że pozytywnym bohaterem jest młody komunistyczny konspirator, który ukrywa Żyda w swoim mieszkaniu, a na końcu ratuje go, prowadząc do partyzanckiego oddziału w lesie. Obraz Nasfetera można też odczytać jako oskarżenie małomiasteczkowej katolickiej społeczności. Jest w nim kilka – raczej nieprzypadkowych – scen rozgrywających się w kościele, ksiądz pokazany jest w niekorzystnym świetle. Kobieta domagająca się wyrzucenia Żyda z domu, a potem szukająca kosztowności, nieustannie się modli. Mimo wpisywania się w propagandowe wzorce lat 60. – walka z Kościołem, kult komunistycznej partyzantki – film nie miał szans u cenzorów, którzy stanęli w obronie wizerunku lokalnej wspólnoty, nawet bardzo odległej od pożądanych ideologicznych wzorców. „Długa noc" okazała się jednym z najdłużej czekających na wyzwolenie „półkowników" w całej historii Polski Ludowej. Weszła na ekrany dopiero jesienią 1989 r.
Re: Fajny film w nocy widzialem
: niedziela 28 sie 2022, 13:33
autor: krat1
gugu77 pisze: czwartek 11 sie 2022, 07:43
[...] bo zwykle qrwia bez opamietania i furt
muszą pokazac, kto ma nojwieksze cojones w okolicy, Snipes tu jest inny.[...]
Oglądasz filmy? To chyba zwracasz uwagę na listę płac. Za dialogi odpowiada ten od dialogów, aktor za realizację roli i skoro w dialogach jest urw wiele to potem leci to w filmie. Polskie "Psy" Ci się podobały?
Re: Fajny film w nocy widzialem
: niedziela 28 sie 2022, 13:35
autor: krat1
gugu77 pisze: piątek 12 sie 2022, 07:58
[...]Magnificent Seven.
[...]
Ten film to najpierw skręcił Kurosawa w 1954 roku z Toshiro Mifune. "Siedmiu Samurajów" się zwał.
gugu77 pisze: czwartek 11 sie 2022, 07:43
[...] bo zwykle qrwia bez opamietania i furt
muszą pokazac, kto ma nojwieksze cojones w okolicy, Snipes tu jest inny.[...]
Oglądasz filmy? To chyba zwracasz uwagę na listę płac. Za dialogi odpowiada ten od dialogów, aktor za realizację roli i skoro w dialogach jest urw wiele to potem leci to w filmie. Polskie "Psy" Ci się podobały?
Psy ?
Tak sobie, momentami
/scena z Jankiem wisniewskim, co padl, jest kazde pieniadze warta/
Ten film a ktorami stoi.
Pazura, Kondrat, inni...
A Linda najbardziej.
krat1 pisze: niedziela 28 sie 2022, 13:33
Oglądasz filmy? To chyba zwracasz uwagę na listę płac. Za dialogi odpowiada ten od dialogów, aktor za realizację roli i skoro w dialogach jest urw wiele to potem leci to w filmie. Polskie "Psy" Ci się podobały?
Psy ?
Tak sobie, momentami
/scena z Jankiem wisniewskim, co padl, jest kazde pieniadze warta/
Ten film a ktorami stoi.
Pazura, Kondrat, inni...
A Linda najbardziej.
No widzisz. A urw u nich zatrzęsienie. Mimo to ich lubisz? Chyba jednak o głupią karnację Ci tylko chodzi? To tylko pigment w skórze. Nic więcej.