Przecież to z Anglii się wzięło określenie Polski w okresie międzywojennym "Państwo Sezonowe"...antychryst pisze:Cały czas przewija się temat że Anglia od samego początku o niczym innym nie chciała słyszeć tylko o wepchanie Polski w sowieckie łapy. Gnoje za swoje ciemne układy z Rosją zapłacili Polską. W masakrze Polskich oficerów jestem pewien że też swoje łapska maczali.
Nie dawno czytałem książkę Kena Folletta "Człowiek z Sankt Petersburga" akcja jej się toczy przed I wojną światową, służby dyplomatyczne Anglii zabiegają, żeby zapewnić po swojej stronie udział Rosji w koalicji przeciw Niemcom. Rosja stawiała warunek o strefę wpływów na Bałkanach...
Podobny mógł być scenariusz i przed II wojną światową, tylko w tym przypadku tym kozłem ofiarnym była Polska i państwa Europy środkowej...
Być może Anglicy by się z tego wykpili, ale egzekutorem tego układu był "Wuj Sam" (Jałta, Teheran)...

