Re: Depresja
: niedziela 23 kwie 2017, 21:25
a moim zdaniem można sobie powiedzieć, że nasz wybawiciel Jezus Chrystus miał o DUŻO DUŻO bardziej przesrane, mi to pomaga!
BY POCZUĆ SIĘ DOBRZE...
https://katharsis.trafne-miejsce.pl/
Nooodawidiq150 pisze:a moim zdaniem można sobie powiedzieć, że nasz wybawiciel Jezus Chrystus miał o DUŻO DUŻO bardziej przesrane, mi to pomaga!
no widzisz nie masz depresji i to widać bo się na tym nie znasz! praca na depresję? - każdy psychiatra by cię wyśmiał bo depresja właśnie uniemożliwia pracęMorgana pisze: Nie ma złotego środka na żadną chorobę ,ale przebywanie z ludźmi i możliwość zarobku podnoszą samoocene i poczucie własnej wartości a poza tym ja nawet jak bym chciała mieć depresje to nie mam kiedy
Nie mam i nie zamierzam mieć ,żal mi ludzi którzy ją mają bo nie potrafią panować nad własnym życiemdawidiq150 pisze:
no widzisz nie masz depresji i to widać bo się na tym nie znasz! praca na depresję? - każdy psychiatra by cię wyśmiał bo depresja właśnie uniemożliwia pracę
Niestety nie na wszystko w życiu mamy wpływ i czasem przychodzi nam zmierzyć się z problemami , które nas przerastają.Morgana pisze:Nie mam i nie zamierzam mieć ,żal mi ludzi którzy ją mają bo nie potrafią panować nad własnym życiemdawidiq150 pisze:
no widzisz nie masz depresji i to widać bo się na tym nie znasz! praca na depresję? - każdy psychiatra by cię wyśmiał bo depresja właśnie uniemożliwia pracę
Ja miałam ogromne problemy, ale nie wpadałam w żadne "depresje", tylko zmierzyłam się z życiem. Wg mnie "depresja" to choroba leniwych, ale za to jakże pomysłowych - zamiast wziąć się w garść i uczynić wszystko, by sobie wszystko ułożyć po małym kroczku (tak, tak - to niestety wymaga wysiłku, a nie leżenia do góry brzuchem), to zwalają na jakąś chorobę, bo usprawiedliwienie jakieś trzeba przecież znależć. Wcale mi nie żal tych ludzi - zwykłe, nieudaczne lenie i miernoty.dominika pisze:Niestety nie na wszystko w życiu mamy wpływ i czasem przychodzi nam zmierzyć się z problemami , które nas przerastają.Morgana pisze: Nie mam i nie zamierzam mieć ,żal mi ludzi którzy ją mają bo nie potrafią panować nad własnym życiem
Tak, masz racje. Stan umysłu przede wszystkim. Ale dochodzi tez psychika człowieka. Jeżeli mamy "delikatna" psychikę, to bardzo latwo możemy nabawić się depresji.Mamba pisze:To nie do konca prawda , w depresje mozna wpasc nie tylko z winy swoich problemow .Wszystko zalezy od sily umyslu, i tego ile mozemy " uniesc " .Problemy wynikajace z Naszych bledow , sa inaczej odczuwalne niz problemy ,na ktore nie mamy wplywu .
To prawda... Delikatna psychika zawsze prowadzi do depresji...Marcus pisze:Tak, masz racje. Stan umysłu przede wszystkim. Ale dochodzi tez psychika człowieka. Jeżeli mamy "delikatna" psychikę, to bardzo latwo możemy nabawić się depresji.Mamba pisze:To nie do konca prawda , w depresje mozna wpasc nie tylko z winy swoich problemow .Wszystko zalezy od sily umyslu, i tego ile mozemy " uniesc " .Problemy wynikajace z Naszych bledow , sa inaczej odczuwalne niz problemy ,na ktore nie mamy wplywu .