Jaabes pisze:
Czyli jednak przyznajesz że była jakaś tragedia...?
Przecież jeszcze przed zerwaniem owocu z zakazanego drzewa, Bóg powiedział o rozmnażaniu i napełnianiu ziemi przez człowieka. W kontekście tego Twoje pytanie o poznanie kobiety traci sens...zastanów się ?
No dobra...niech Ci będzie....Czyli jaki sens miało zżarcie tego jabłka.....?
Jak to jaki sens ? Chodzi o zanegowanie tego co powiedział Bóg, przecież to jest oczywiste. Powstaje tylko pytanie dlaczego człowiek to uczynił ?
Tak nawiasem mówiąc, to powiedz mi na jakiej podstawie twierdzisz że było to jabłko ???
Bóg pragnie aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy
– “Wszystkie istoty poruszające się na ziemi z ptactwa, bydła i innych zwierząt i z wszelkich jestestw, których było wielkie mnóstwo na ziemi, wyginęły wraz ze wszystkimi ludźmi. Wszystkie istoty, w których nozdrzach było ożywiające tchnienie życia, wszystkie, które żyły na lądzie, zginęły. I tak Bóg wygubił doszczętnie wszystko, co istniało na ziemi, od człowieka do bydła, zwierząt pełzających i ptactwa powietrznego; wszystko zostało doszczętnie wytępione z ziemi. Pozostał tylko Noe i to, co z nim było w arce”.
Pan Bozia pewnego dnia tak się wkurzył na ludzi których stworzył że potopił ich jak kociaki ,,, a razem z nimi całą masę "bogu ducha winnych" zwierzątek przy okazji liczył na to że uda mu się pozbyć owoce chuci innych swoich produktów czyli Nefilim -dzieci aniołów i ziemskich kobiet . Olbrzymy jednak okazały się cwańsze bo długo po potopie widziano ich a nawet walczono z nimi jak uczy biblia .No i oczywiście "boskie wqr...ienie przeżył Noe z rodzinką i upchanymi na arce w niewyobrażalnej wręcz ilości zwierzakami którym się pofarciło bardziej niż innym ... Można wierzyć w takie komedie ale czy jest to mądre ???
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
"Ognisty smok" itp. a czy nie mógł być to jakiś obiekt kosmiczny typu meteor ,taki jak ten który doprowadził do zlodowacenia i wyginięcia dinozaurów ?
antychryst pisze:
Nie uważasz że tylko bezmyślny głupek niszczy swoje dzieło ?? !!
Myślę że gdyby nie tragedia jaka wydarzyła się w ogrodzie Eden, to w ogóle nie byłoby potrzeby niszczenia czegoś co przecież było bardzo dobre. Jednak człowiek poprzez złamanie JEDYNEGO Bożego Przykazania, sprzedał Szatanowi panowanie nad Ziemią. Z powodu tego że została skażona musi być jednak zniszczona.
Czy jeśli konstruktorowi jakiegoś dzieła, wyleje się farba, cokolwiek co zeszpeci to co stworzył, to czy nie będzie dążył do odtworzenia tego ?
To nie dosyć że za "grzech pierworodny" wygonił pan bozia z raju swoje dwa produkty , to jeszcze kilka pokoleń później przypomniał sobie że się kiedyś wkurzył i powiedział - "no to was q...wa jeszcze podtopię tak mnie wqrzyliście" ??? Jasna cholerka furiat z tego pana bozi . I jak tu wierzyć w tę tęczę żekomy symbol tego że bozi już złość przeszła . Tęcza ,,, hm trzeba być durnym pedałem chyba żeby w te bzdury uwierzyć
(do moderatorów - wiem ,wiem ,znowu mi się wymsknęło ,sorki juz będę grzeczny )
antychryst pisze:Czy może być powtórka, myślę że jest to możliwe, jednak to nie będzie mieć związku z żadną boską ingerencją. Poprzedni potop można określić mianem ' przebudowy dna morskiego ' i też nie miało nic wspólnego z żadnym bogiem. To co było kiedyś dnem oceanów wynurzyło się jako wzniesienia a to co było lądem zapadło się i stało się dnem mórz i oceanów. Potwierdzają to niepodważalne dowody. Istnieje nadal taka możliwość że ta sytuacja może się powtórzyć. Skorupa ziemska cały czas pływa na płynnej magmie i nie jest w pełni stabilna.
Pisząc te słowa bazujesz na wiedzy naukowej i swojej wyobraźni. Lecz Bóg wyraźnie zaznaczył, dając znak w postaci tęczy że scenariusz z globalnym potopem nie wydarzy się już nigdy więcej. Natomiast ziemia będzie zniszczona...ale w inny sposób..
A ty na czym bazujesz pisząc swoje słowa ??? Na wyobraźni jakiegoś Mojżesza co krzaczki na pustyni se popalał ?
A na tym obrazku drogie dzieci ,widzimy Mojżesza i jego krzaczek do popalania
Jaabes pisze:
Jak to jaki sens ? Chodzi o zanegowanie tego co powiedział Bóg, przecież to jest oczywiste. Powstaje tylko pytanie dlaczego człowiek to uczynił ?
Tak nawiasem mówiąc, to powiedz mi na jakiej podstawie twierdzisz że było to jabłko ???
O to samo chciałam zapytać....utarło się to jabłko jakoś...
A DLACZEGO człowiek to zrobił....? Może z ciekawości......
Mówi się tak obiegowo że ciekawość jest drogą do piekła, i chyba coś z tego przejawia KOBIETA...dlaczego kusiciel negujący Boże Słowa, przyszedł właśnie do żony Adama ? Jak myślisz ?
Tym owocem mogło dla przykładu być mango, albo figa, chyba smaczniejsze niż jabłko ?
Ps. czy byłabyś uprzejma dać jakoś sygnał użytkownikowi „Tatoojama” gdyż mam go w ignorowanych, nie czytam jego wypocin i już nigdy nie odpowiem ?
Bóg pragnie aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy
Żabula pisze:
O to samo chciałam zapytać....utarło się to jabłko jakoś...
A DLACZEGO człowiek to zrobił....? Może z ciekawości......
Mówi się tak obiegowo że ciekawość jest drogą do piekła, i chyba coś z tego przejawia KOBIETA...dlaczego kusiciel negujący Boże Słowa, przyszedł właśnie do żony Adama ? Jak myślisz ?
Tym owocem mogło dla przykładu być mango, albo figa, chyba smaczniejsze niż jabłko ?
Ps. czy byłabyś uprzejma dać jakoś sygnał użytkownikowi „Tatoojama” gdyż mam go w ignorowanych, nie czytam jego wypocin i już nigdy nie odpowiem ?
Ok...
A co do raju.... Czemu zaczął od kobiety....? Hmmm...może podatniejsza na sugestie.....?
Jaabes pisze:
Mówi się tak obiegowo że ciekawość jest drogą do piekła, i chyba coś z tego przejawia KOBIETA...dlaczego kusiciel negujący Boże Słowa, przyszedł właśnie do żony Adama ? Jak myślisz ?
Tym owocem mogło dla przykładu być mango, albo figa, chyba smaczniejsze niż jabłko ?
Ps. czy byłabyś uprzejma dać jakoś sygnał użytkownikowi „Tatoojama” gdyż mam go w ignorowanych, nie czytam jego wypocin i już nigdy nie odpowiem ?
Ok...
A co do raju.... Czemu zaczął od kobiety....? Hmmm...może podatniejsza na sugestie.....?
Dzięki za fatygę !
Też myślę że powodem przylezienia Diabła który ukrył się pod postacią węża (chyba wówczas to było bardzo miłe zwierzątko) była większa podatność kobiety na sugestie. Ale jeszcze to że zakaz spożywania tego owocu, usłyszał od Boga tylko Adam. Zaś Ewa usłyszała już od człowieka swego męża, więc miało to nieco mniejsze znaczenie...
Bóg pragnie aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy
Jaabes pisze:
Mówi się tak obiegowo że ciekawość jest drogą do piekła, i chyba coś z tego przejawia KOBIETA...dlaczego kusiciel negujący Boże Słowa, przyszedł właśnie do żony Adama ? Jak myślisz ?
Tym owocem mogło dla przykładu być mango, albo figa, chyba smaczniejsze niż jabłko ?
Ps. czy byłabyś uprzejma dać jakoś sygnał użytkownikowi „Tatoojama” gdyż mam go w ignorowanych, nie czytam jego wypocin i już nigdy nie odpowiem ?
Ok...
A co do raju.... Czemu zaczął od kobiety....? Hmmm...może podatniejsza na sugestie.....?
Siemanko Żabulko Jesli nie sprawi Ci to kłopotu daj sygnał Jaabesowi ,że ja bardzo lubię czytać jego wypocinki i uważam że jest tutaj najzabawniejszym użytkownikiem i nie mam go w ignorowanych sygnał nadany
A co do raju.... Czemu zaczął od kobiety....? Hmmm...może podatniejsza na sugestie.....?
Dzięki za fatygę !
Też myślę że powodem przylezienia Diabła który ukrył się pod postacią węża (chyba wówczas to było bardzo miłe zwierzątko) była większa podatność kobiety na sugestie. Ale jeszcze to że zakaz spożywania tego owocu, usłyszał od Boga tylko Adam. Zaś Ewa usłyszała już od człowieka swego męża, więc miało to nieco mniejsze znaczenie...
Coś nie bardzo mi to pasuje. Widzę same sprzeczności. W jaki sposób diabeł wszedł do raju, przechytrzył czy dał łapówkę temu wszechmocnemu ??. Na podstawie tego przykładu wysuwam wniosek że diabły są też wszechmogące i swobodnie buszują sobie po tym wymyślonym niebie. Pomimo usilnych starań nie możliwe jest ogarnąć i zrozumieć tych sprzeczności które nawzajem się wykluczają a mimo to cała biblia jest pełna tych niedorzecznych bzdur
Miej w dupie zdanie innych, rób to co ty uważasz za słuszne