Strona 4 z 7
Re: W imię Boga, tylko jakiego?
: wtorek 23 paź 2018, 20:45
autor: duch
Rozmawiać to mogliśmy, zanim nie napisaliście tych dwóch postów, tak dla jasności wkleję, żeby nie było co kto komu później powiedział:
katharsis.j.pl/viewtopic.php?p=580619#p580619
katharsis.j.pl/viewtopic.php?p=580620#p580620
Teraz rozmowa skończyła się i ktoś z nas stąd odejdzie.
No, jeszcze dodam: nie ma się o co obrażać, jakbym miał was za nic, to bym w ogóle nie zwracał uwagi na to co napisaliście.
Re: W imię Boga, tylko jakiego?
: wtorek 23 paź 2018, 20:47
autor: cogito13
[mention]duch[/mention] To,że jesteś pojebany ja wiem i ty wiesz doskonale

k..wa człowieku tu teraz będziesz swoje frustracje wywalał ? wyruchać cię nie wyrucham ale jak chcesz dam ci polizać

co za czub! weź se k..wa idź tam skąd żeś wylazł ! Nie pajacuj tu bo się na swoim gównie wyślizgasz!
Re: W imię Boga, tylko jakiego?
: wtorek 23 paź 2018, 20:49
autor: Belial
Miłość wynikiem intelektu i niejako produktem cywilizacji zachodu, no ubawiłem się jak nie pamiętam kiedy. No cóż ale to tylko duch, @krat1 wybacz mu.
No napisałem to i co to był powód żeby mi wymyślać ? żeby jakieś głupoty wypisywać że jakimś pedałem jestem ? Na ..uj wymyślasz takie bzdury ? Co nie godzisz się z tym że ktoś ma inne zdanie od ciebie? Tu się nikt nie obraża tylko zastanów się co piszesz .
Re: W imię Boga, tylko jakiego?
: wtorek 23 paź 2018, 20:50
autor: duch
Idź sobie do Lucusia, on tam szuka kolegów do ciągania druta.
//edit to do koguto
Re: W imię Boga, tylko jakiego?
: wtorek 23 paź 2018, 20:53
autor: duch
Belial pisze: wtorek 23 paź 2018, 20:49
No napisałem to i co to był powód żeby mi wymyślać ? żeby jakieś głupoty wypisywać że jakimś pedałem jestem ? Na ..uj wymyślasz takie bzdury ? Co nie godzisz się z tym że ktoś ma inne zdanie od ciebie? Tu się nikt nie obraża tylko zastanów się co piszesz .
To nie jest żadne "zdanie", bo nie podałeś żadnych argumentów.
Ja też swojego zdania nie wyraziłem, w sensie że nie ja jestem autorem tej koncepcji, mogę Ci z pamięci wypisać tuzin uznanych intelektualistów, profesorów i innych gagatków, którzy ten koncept sformułowali.
PS Nie przejmuj się, też siedziałem, tyle że w Rosji.
Re: W imię Boga, tylko jakiego?
: wtorek 23 paź 2018, 20:56
autor: Belial
duch pisze: wtorek 23 paź 2018, 20:53
Belial pisze: wtorek 23 paź 2018, 20:49
No napisałem to i co to był powód żeby mi wymyślać ? żeby jakieś głupoty wypisywać że jakimś pedałem jestem ? Na ..uj wymyślasz takie bzdury ? Co nie godzisz się z tym że ktoś ma inne zdanie od ciebie? Tu się nikt nie obraża tylko zastanów się co piszesz .
To nie jest żadne "zdanie", bo nie podałeś żadnych argumentów.
Ja też swojego zdania nie wyraziłem, w sensie że nie ja jestem autorem tej koncepcji, mogę Ci z pamięci wypisać tuzin uznanych intelektualistów, profesorów i innych gagatków, którzy ten koncept sformułowali.
PS Nie przejmuj się, też siedziałem, tyle że w Rosji.
Podałem niżej argumenty, trzeba było czytać a nie od razu ubliżać. k..wa [mention]duch[/mention] powstrzymuj się czasem bo czasem przesalasz.
I nie pisz jakiś głupot bo przez ciebie napisałem do Lucjana że podszywa się ktoś u niego pode mnie i z mojego profilu pisze jakieś pedalskie opowieści.
Re: W imię Boga, tylko jakiego?
: wtorek 23 paź 2018, 20:58
autor: krat1
duch pisze: wtorek 23 paź 2018, 20:53
Belial pisze: wtorek 23 paź 2018, 20:49
No napisałem to i co to był powód żeby mi wymyślać ? żeby jakieś głupoty wypisywać że jakimś pedałem jestem ? Na ..uj wymyślasz takie bzdury ? Co nie godzisz się z tym że ktoś ma inne zdanie od ciebie? Tu się nikt nie obraża tylko zastanów się co piszesz .
To nie jest żadne "zdanie", bo nie podałeś żadnych argumentów.
Ja też swojego zdania nie wyraziłem, w sensie że nie ja jestem autorem tej koncepcji, mogę Ci z pamięci wypisać tuzin uznanych intelektualistów, profesorów i innych gagatków, którzy ten koncept sformułowali.
PS Nie przejmuj się, też siedziałem, tyle że w Rosji.
Koncept pod nazwą miłość? Będzie ciekawe dowiedzieć się co takiego skłoniło jaskiniowca do ryms wyms. Tak na rozum.

Re: W imię Boga, tylko jakiego?
: wtorek 23 paź 2018, 21:05
autor: duch
Dobra, nie przejmuj się, że Lucuś to pedzio wiadome jest, ale żartowałem że coś tam czytałem jakąś twoją relację czy coś. Nic takiego nie było.
Przeczytajcie jednak jak brzmią wasze posty, tak na spokojnie.
Lubię Liliannę, więc nie będę jak zwykle eskalować, aby ktoś stąd wyleciał i sam znikam.
Bez urazy, co złego to nie ja.
Re: W imię Boga, tylko jakiego?
: wtorek 23 paź 2018, 21:06
autor: duch
krat1 pisze: wtorek 23 paź 2018, 20:58
Koncept pod nazwą miłość? Będzie ciekawe dowiedzieć się co takiego skłoniło jaskiniowca do ryms wyms. Tak na rozum.
No pewnie, bo koń jaki jest każdy widzi i świat zawsze tak wyglądał, jak z twojego okna, prawda?
Ale nieważne, cześć.
Re: W imię Boga, tylko jakiego?
: wtorek 23 paź 2018, 21:08
autor: Belial
duch pisze: wtorek 23 paź 2018, 21:05
Dobra, nie przejmuj się, że Lucuś to pedzio wiadome jest, ale żartowałem że coś tam czytałem jakąś twoją relację czy coś. Nic takiego nie było.
Przeczytajcie jednak jak brzmią wasze posty, tak na spokojnie.
Lubię Liliannę, więc nie będę jak zwykle eskalować, aby ktoś stąd wyleciał i sam znikam.
Bez urazy, co złego to nie ja.
No i git, a że mnie poniosło i też nie pozostałem ci dłużny to fakt i mogę dostać ostrzeżenie. No ale poniosło mnie jak przeczytałem o tych niby moich pedalskich wyznaniach.
I nie musisz znikać , tylko czasem przyhamuj i będzie ok.