Dożo ludzi docenia coś jak to straci, niestety.
Specjalnie dla Ciekawego na doedukowanie po 80 latach po wojnie
- Belial
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 2944
- Rejestracja: poniedziałek 01 cze 2015, 07:16
- Lokalizacja: Miasteczko Salem
- Płeć: Demon
- Znak zodiaku:

Re: Specjalnie dla Ciekawego na doedukowanie po 80 latach po wojnie
Byłem z Legionem,kryłem się w Neronie, byłem też w Judaszu. Imię me Belial.
- gugu77
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 15651
- Rejestracja: piątek 03 lut 2017, 21:25
- Płeć: nieokreślona
- Jestem: kosmita
Re: Specjalnie dla Ciekawego na doedukowanie po 80 latach po wojnie
Co do Waltera opinie sa podzielone.Belial pisze: wtorek 14 maja 2019, 11:42Czytałem kilkakrotnie.Jola pisze: wtorek 14 maja 2019, 11:41
Jak będziesz mial mozliwość przyczytać tą książkę to poczytaj sobie , książka na faktach autentycznych
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/267968/l ... eszczadach
Jedni uwazaja go za bohatera, drudzy za pijusa i babiarza.
Po wojnie zrobil sie za duzy i komus przeszkadzal.
Obstawiam, ze zabili go swoi, nie rezuny.
Mam do tego niejakie podstawy...
w reku mam roze
i uszy za duze
a seru moniuszko mi gra...
i uszy za duze
a seru moniuszko mi gra...
- Nataraj
- MODERATOR

- Reakcje:
- Posty: 185665
- Rejestracja: czwartek 04 cze 2015, 14:36
- Lokalizacja: Mazowieckie - Radom
- Płeć: Mężczyzna
- Jestem: FANEM MOTOCYKLI
- Znak zodiaku:

Re: Specjalnie dla Ciekawego na doedukowanie po 80 latach po wojnie
No niestety... Samo życie...
Słabi szukają zemsty, silni wybaczają,
a inteligentni ignorują !
Najlepsza reakcja, to brak reakcji !
a inteligentni ignorują !
Najlepsza reakcja, to brak reakcji !
- Belial
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 2944
- Rejestracja: poniedziałek 01 cze 2015, 07:16
- Lokalizacja: Miasteczko Salem
- Płeć: Demon
- Znak zodiaku:

Re: Specjalnie dla Ciekawego na doedukowanie po 80 latach po wojnie
Coś w tym jest co piszesz. Podobno swój przydomek zawdzieczał temu że był wiecznie pijany i jako taki podczas strzelanin ewentualnie bitwe nie zdawał sobie sprawy z zagrożenia i dlatego sie kulom nie kłaniał. A i jego śmierć też jest zagadkowa tutaj cytat jednego z artykułów dotyczacych tego wydarzenia.gugu77 pisze: wtorek 14 maja 2019, 12:23Co do Waltera opinie sa podzielone.
Jedni uwazaja go za bohatera, drudzy za pijusa i babiarza.
Po wojnie zrobil sie za duzy i komus przeszkadzal.
Obstawiam, ze zabili go swoi, nie rezuny.
Mam do tego niejakie podstawy...
" Po wojnie "Walter" zostaje wiceministrem obrony narodowej i jedzie w marcu 1947 roku w Bieszczady - na wizytę oddziałów walczących z Ukraińską Powstańczą Armią (UPA). Tam jego konwój wpada w zasadzkę zorganizowaną przez partyzantów. Samochody trafiają pod mocny ogień ze wzgórz w pobliżu wsi Jabłonka. Generał jak zwykle nie baczy na zagrożenie: wychodzi zza ciężarówki i wystawia się na strzał. Pada martwy. Niedługo później napastnicy wstrzymują ogień i znikają w lasach. Przez całe dziesięciolecia komunistyczna propaganda będzie twierdzić, że "Walter" oddał życie na polu walki, lecz od początku nie brakowało wątpliwości co do przebiegu tej wersji wydarzeń.
Świadkowie plątali się w zeznaniach - podawali m.in. różny czas trwania potyczki. Wbrew oficjalnej wersji na mundurze generała odkryto nie dwie, a trzy dziury po kulach - w tym jedną na plecach. Natrafiono także na ślad w tylnej
części uniformu, będący efektem przebicia materiału ostrym narzędziem, prawdopodobnie bagnetem... Pytania budzi też sposób zorganizowania wyprawy. Oficerowie, którzy telefonicznie przekazywali informacje o przyjeździe wiceministra, nie posługiwali się żadnym szyfrem. Dziwi również fakt, że partyzanci z UPA dość szybko się ewakuowali. Zginęły zaledwie trzy osoby - generał i jego dwóch podwładnych. "
Czytaj więcej na https://menway.interia.pl/historia/news ... ign=chrome
Byłem z Legionem,kryłem się w Neronie, byłem też w Judaszu. Imię me Belial.
- gugu77
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 15651
- Rejestracja: piątek 03 lut 2017, 21:25
- Płeć: nieokreślona
- Jestem: kosmita
Re: Specjalnie dla Ciekawego na doedukowanie po 80 latach po wojnie
Na onczas, moj wujek, mlodziutki podporucznik, byl w obstawie generala.Belial pisze: wtorek 14 maja 2019, 12:29Coś w tym jest co piszesz. Podobno swój przydomek zawdzieczał temu że był wiecznie pijany i jako taki podczas strzelanin ewentualnie bitwe nie zdawał sobie sprawy z zagrożenia i dlatego sie kulom nie kłaniał. A i jego śmierć też jest zagadkowa tutaj cytat jednego z artykułów dotyczacych tego wydarzenia.gugu77 pisze: wtorek 14 maja 2019, 12:23
Co do Waltera opinie sa podzielone.
Jedni uwazaja go za bohatera, drudzy za pijusa i babiarza.
Po wojnie zrobil sie za duzy i komus przeszkadzal.
Obstawiam, ze zabili go swoi, nie rezuny.
Mam do tego niejakie podstawy...
" Po wojnie "Walter" zostaje wiceministrem obrony narodowej i jedzie w marcu 1947 roku w Bieszczady - na wizytę oddziałów walczących z Ukraińską Powstańczą Armią (UPA). Tam jego konwój wpada w zasadzkę zorganizowaną przez partyzantów. Samochody trafiają pod mocny ogień ze wzgórz w pobliżu wsi Jabłonka. Generał jak zwykle nie baczy na zagrożenie: wychodzi zza ciężarówki i wystawia się na strzał. Pada martwy. Niedługo później napastnicy wstrzymują ogień i znikają w lasach. Przez całe dziesięciolecia komunistyczna propaganda będzie twierdzić, że "Walter" oddał życie na polu walki, lecz od początku nie brakowało wątpliwości co do przebiegu tej wersji wydarzeń.
Świadkowie plątali się w zeznaniach - podawali m.in. różny czas trwania potyczki. Wbrew oficjalnej wersji na mundurze generała odkryto nie dwie, a trzy dziury po kulach - w tym jedną na plecach. Natrafiono także na ślad w tylnej
części uniformu, będący efektem przebicia materiału ostrym narzędziem, prawdopodobnie bagnetem... Pytania budzi też sposób zorganizowania wyprawy. Oficerowie, którzy telefonicznie przekazywali informacje o przyjeździe wiceministra, nie posługiwali się żadnym szyfrem. Dziwi również fakt, że partyzanci z UPA dość szybko się ewakuowali. Zginęły zaledwie trzy osoby - generał i jego dwóch podwładnych. "
Czytaj więcej na https://menway.interia.pl/historia/news ... ign=chrome
W tym drugim aucie, co sie zepsulo.
Dojechali na miejsce, jak juz bylo po wszystkm.
Do konca zycia ni chcial nic o tym mowic...
w reku mam roze
i uszy za duze
a seru moniuszko mi gra...
i uszy za duze
a seru moniuszko mi gra...
- Belial
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 2944
- Rejestracja: poniedziałek 01 cze 2015, 07:16
- Lokalizacja: Miasteczko Salem
- Płeć: Demon
- Znak zodiaku:

Re: Specjalnie dla Ciekawego na doedukowanie po 80 latach po wojnie
A no widzisz. Mnie też się wydaje że jakby to były rezuny i zasadzka tak doskonale przygotowana to raczej nikt by z życiem nie uszedł.gugu77 pisze: wtorek 14 maja 2019, 12:41
Na onczas, moj wujek, mlodziutki podporucznik, byl w obstawie generala.
W tym drugim aucie, co sie zepsulo.
Dojechali na miejsce, jak juz bylo po wszystkm.
Do konca zycia ni chcial nic o tym mowic...
Ostatnio zmieniony wtorek 14 maja 2019, 12:50 przez Nataraj, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Złe cytowanie
Powód: Złe cytowanie
Byłem z Legionem,kryłem się w Neronie, byłem też w Judaszu. Imię me Belial.
- Nataraj
- MODERATOR

- Reakcje:
- Posty: 185665
- Rejestracja: czwartek 04 cze 2015, 14:36
- Lokalizacja: Mazowieckie - Radom
- Płeć: Mężczyzna
- Jestem: FANEM MOTOCYKLI
- Znak zodiaku:

Re: Specjalnie dla Ciekawego na doedukowanie po 80 latach po wojnie
Słabi szukają zemsty, silni wybaczają,
a inteligentni ignorują !
Najlepsza reakcja, to brak reakcji !
a inteligentni ignorują !
Najlepsza reakcja, to brak reakcji !
- awareness
- STAŁY BYWALEC

- Reakcje:
- Posty: 6277
- Rejestracja: środa 17 sty 2018, 00:18
- Lokalizacja: Podbeskidzie
- Płeć: kobieta
- Jestem: wiedźma:)
- Znak zodiaku:

Re: Specjalnie dla Ciekawego na doedukowanie po 80 latach po wojnie
Też mi się podobnie wydaje jak i Tobiegugu77 pisze: wtorek 14 maja 2019, 12:23Co do Waltera opinie sa podzielone.
Jedni uwazaja go za bohatera, drudzy za pijusa i babiarza.
Po wojnie zrobil sie za duzy i komus przeszkadzal.
Obstawiam, ze zabili go swoi, nie rezuny.
Mam do tego niejakie podstawy...
Wiem, że nic nie wiem - SOKRATES