Strona 4 z 4

Re: Specjalnie dla Ciekawego na doedukowanie po 80 latach po wojnie

: wtorek 14 maja 2019, 12:20
autor: Belial
Nataraj pisze: wtorek 14 maja 2019, 12:19
Lady Li pisze: wtorek 14 maja 2019, 12:15

Zanudziłby się. :DD
Albo by uciekał z wrzaskiem.... Tam Brunner czy inny nie cackałby się z nim tak jak tu się z nim cacka.. Tutaj to ma sielankę...
Dożo ludzi docenia coś jak to straci, niestety.

Re: Specjalnie dla Ciekawego na doedukowanie po 80 latach po wojnie

: wtorek 14 maja 2019, 12:23
autor: gugu77
Belial pisze: wtorek 14 maja 2019, 11:42
Jola pisze: wtorek 14 maja 2019, 11:41
Jak będziesz mial mozliwość przyczytać tą książkę to poczytaj sobie , książka na faktach autentycznych
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/267968/l ... eszczadach
Czytałem kilkakrotnie.
Co do Waltera opinie sa podzielone.
Jedni uwazaja go za bohatera, drudzy za pijusa i babiarza.
Po wojnie zrobil sie za duzy i komus przeszkadzal.
Obstawiam, ze zabili go swoi, nie rezuny.
Mam do tego niejakie podstawy...

Re: Specjalnie dla Ciekawego na doedukowanie po 80 latach po wojnie

: wtorek 14 maja 2019, 12:28
autor: Nataraj
Belial pisze: wtorek 14 maja 2019, 12:20
Nataraj pisze: wtorek 14 maja 2019, 12:19
Albo by uciekał z wrzaskiem.... Tam Brunner czy inny nie cackałby się z nim tak jak tu się z nim cacka.. Tutaj to ma sielankę...
Dożo ludzi docenia coś jak to straci, niestety.
No niestety... Samo życie...

Re: Specjalnie dla Ciekawego na doedukowanie po 80 latach po wojnie

: wtorek 14 maja 2019, 12:29
autor: Belial
gugu77 pisze: wtorek 14 maja 2019, 12:23
Belial pisze: wtorek 14 maja 2019, 11:42

Czytałem kilkakrotnie.
Co do Waltera opinie sa podzielone.
Jedni uwazaja go za bohatera, drudzy za pijusa i babiarza.
Po wojnie zrobil sie za duzy i komus przeszkadzal.
Obstawiam, ze zabili go swoi, nie rezuny.
Mam do tego niejakie podstawy...
Coś w tym jest co piszesz. Podobno swój przydomek zawdzieczał temu że był wiecznie pijany i jako taki podczas strzelanin ewentualnie bitwe nie zdawał sobie sprawy z zagrożenia i dlatego sie kulom nie kłaniał. A i jego śmierć też jest zagadkowa tutaj cytat jednego z artykułów dotyczacych tego wydarzenia.

" Po wojnie "Walter" zostaje wiceministrem obrony narodowej i jedzie w marcu 1947 roku w Bieszczady - na wizytę oddziałów walczących z Ukraińską Powstańczą Armią (UPA). Tam jego konwój wpada w zasadzkę zorganizowaną przez partyzantów. Samochody trafiają pod mocny ogień ze wzgórz w pobliżu wsi Jabłonka. Generał jak zwykle nie baczy na zagrożenie: wychodzi zza ciężarówki i wystawia się na strzał. Pada martwy. Niedługo później napastnicy wstrzymują ogień i znikają w lasach. Przez całe dziesięciolecia komunistyczna propaganda będzie twierdzić, że "Walter" oddał życie na polu walki, lecz od początku nie brakowało wątpliwości co do przebiegu tej wersji wydarzeń.

Świadkowie plątali się w zeznaniach - podawali m.in. różny czas trwania potyczki. Wbrew oficjalnej wersji na mundurze generała odkryto nie dwie, a trzy dziury po kulach - w tym jedną na plecach. Natrafiono także na ślad w tylnej
części uniformu, będący efektem przebicia materiału ostrym narzędziem, prawdopodobnie bagnetem... Pytania budzi też sposób zorganizowania wyprawy. Oficerowie, którzy telefonicznie przekazywali informacje o przyjeździe wiceministra, nie posługiwali się żadnym szyfrem. Dziwi również fakt, że partyzanci z UPA dość szybko się ewakuowali. Zginęły zaledwie trzy osoby - generał i jego dwóch podwładnych. "

Czytaj więcej na https://menway.interia.pl/historia/news ... ign=chrome

Re: Specjalnie dla Ciekawego na doedukowanie po 80 latach po wojnie

: wtorek 14 maja 2019, 12:41
autor: gugu77
Belial pisze: wtorek 14 maja 2019, 12:29
gugu77 pisze: wtorek 14 maja 2019, 12:23

Co do Waltera opinie sa podzielone.
Jedni uwazaja go za bohatera, drudzy za pijusa i babiarza.
Po wojnie zrobil sie za duzy i komus przeszkadzal.
Obstawiam, ze zabili go swoi, nie rezuny.
Mam do tego niejakie podstawy...
Coś w tym jest co piszesz. Podobno swój przydomek zawdzieczał temu że był wiecznie pijany i jako taki podczas strzelanin ewentualnie bitwe nie zdawał sobie sprawy z zagrożenia i dlatego sie kulom nie kłaniał. A i jego śmierć też jest zagadkowa tutaj cytat jednego z artykułów dotyczacych tego wydarzenia.

" Po wojnie "Walter" zostaje wiceministrem obrony narodowej i jedzie w marcu 1947 roku w Bieszczady - na wizytę oddziałów walczących z Ukraińską Powstańczą Armią (UPA). Tam jego konwój wpada w zasadzkę zorganizowaną przez partyzantów. Samochody trafiają pod mocny ogień ze wzgórz w pobliżu wsi Jabłonka. Generał jak zwykle nie baczy na zagrożenie: wychodzi zza ciężarówki i wystawia się na strzał. Pada martwy. Niedługo później napastnicy wstrzymują ogień i znikają w lasach. Przez całe dziesięciolecia komunistyczna propaganda będzie twierdzić, że "Walter" oddał życie na polu walki, lecz od początku nie brakowało wątpliwości co do przebiegu tej wersji wydarzeń.

Świadkowie plątali się w zeznaniach - podawali m.in. różny czas trwania potyczki. Wbrew oficjalnej wersji na mundurze generała odkryto nie dwie, a trzy dziury po kulach - w tym jedną na plecach. Natrafiono także na ślad w tylnej
części uniformu, będący efektem przebicia materiału ostrym narzędziem, prawdopodobnie bagnetem... Pytania budzi też sposób zorganizowania wyprawy. Oficerowie, którzy telefonicznie przekazywali informacje o przyjeździe wiceministra, nie posługiwali się żadnym szyfrem. Dziwi również fakt, że partyzanci z UPA dość szybko się ewakuowali. Zginęły zaledwie trzy osoby - generał i jego dwóch podwładnych. "

Czytaj więcej na https://menway.interia.pl/historia/news ... ign=chrome
Na onczas, moj wujek, mlodziutki podporucznik, byl w obstawie generala.
W tym drugim aucie, co sie zepsulo.
Dojechali na miejsce, jak juz bylo po wszystkm.
Do konca zycia ni chcial nic o tym mowic...

Re: Specjalnie dla Ciekawego na doedukowanie po 80 latach po wojnie

: wtorek 14 maja 2019, 12:46
autor: Belial
gugu77 pisze: wtorek 14 maja 2019, 12:41

Na onczas, moj wujek, mlodziutki podporucznik, byl w obstawie generala.
W tym drugim aucie, co sie zepsulo.
Dojechali na miejsce, jak juz bylo po wszystkm.
Do konca zycia ni chcial nic o tym mowic...
A no widzisz. Mnie też się wydaje że jakby to były rezuny i zasadzka tak doskonale przygotowana to raczej nikt by z życiem nie uszedł.

Re: Specjalnie dla Ciekawego na doedukowanie po 80 latach po wojnie

: wtorek 14 maja 2019, 12:49
autor: Nataraj
Część tematu znajduje się tutaj
http://katharsis.j.pl/viewtopic.php?p=656470#p656470

Re: Specjalnie dla Ciekawego na doedukowanie po 80 latach po wojnie

: wtorek 14 maja 2019, 13:23
autor: awareness
gugu77 pisze: wtorek 14 maja 2019, 12:23
Belial pisze: wtorek 14 maja 2019, 11:42

Czytałem kilkakrotnie.
Co do Waltera opinie sa podzielone.
Jedni uwazaja go za bohatera, drudzy za pijusa i babiarza.
Po wojnie zrobil sie za duzy i komus przeszkadzal.
Obstawiam, ze zabili go swoi, nie rezuny.
Mam do tego niejakie podstawy...
Też mi się podobnie wydaje jak i Tobie