Re: Świat bez internetu
: niedziela 10 maja 2015, 15:16
no dobrze dobrze, reszta pod stołem leżała już przed 23

BY POCZUĆ SIĘ DOBRZE...
https://katharsis.trafne-miejsce.pl/
No ja jeszcze najżwawsza babciakogucik_2872 pisze:no dobrze dobrze, reszta pod stołem leżała już przed 23![]()
![]()
kogucik_2872 pisze:następnym razem zaczynajcie od porcji geriavitu !! to i sił więcej będzie na chlanie !!![]()
![]()
A Tobie co tak wesoło? Hę? Bo Cię jeszcze na zupę nie przerobili?kogucik_2872 pisze:następnym razem zaczynajcie od porcji geriavitu !! to i sił więcej będzie na chlanie !!![]()
![]()
zajadacz pisze:Co można powiedzieć. Internet to zabawa, w dodatku ryzykowna. Zaginanie czasoprzestrzeni jakby nie było (odległości przestają mieć znaczenie, chyba?).
Każda zabawa może się niefajnie kończyć, jeśli nadurzywana. Przypomina mi się historyjka o dzieciakach, które tak bawiły się beztrosko i radośnie ,że nie zauważyły jak podchodzi stado wilków i rozszarpały je na kawałki.
A wilczych mafii w internetach się czai wiele. W dodatku dzieli ich od ludzi serdecznych tylko jeden klik.
Dlatego ja boje się trochę neta (zwłaszcza po wielu incydentach które mnie trafiały) i pozniejszych reperkusjach (możliwe że nawet prace straciłem przez net). Ale mimo wszystko urzywam tego szajsu, dopóki istnieje.
Większość ludzi, którzy są w necie od lat ma za sobą też przykre doświadczenia.zajadacz pisze:Co można powiedzieć. Internet to zabawa, w dodatku ryzykowna. Zaginanie czasoprzestrzeni jakby nie było (odległości przestają mieć znaczenie, chyba?).
Każda zabawa może się niefajnie kończyć, jeśli nadurzywana. Przypomina mi się historyjka o dzieciakach, które tak bawiły się beztrosko i radośnie ,że nie zauważyły jak podchodzi stado wilków i rozszarpały je na kawałki.
A wilczych mafii w internetach się czają. W dodatku dzieli ich od ludzi serdecznych jeden klik.
Dlatego ja boje się trochę neta (zwłaszcza po wielu incydentach które mnie trafiały). Ale mimo wszystko urzywam tego szajsu, dopóki istnieje.