Strona 1 z 1
13 grudnia 1981
: środa 13 gru 2017, 13:58
autor: Lady Li
Pamiętacie?
Jak wspominacie tamten okres?
Re: 13 grudnia 1981
: środa 13 gru 2017, 14:17
autor: poldas
Teleranka nie było i sąsiad umarł.
Dużo śniegu.
Rodzice zagonili mnie do odśnieżania.
Żeby jakąś to tragedią było, to nie.
Nie mam takiego odczucia.
Pamiętam wspomnienia mojej babci, która za okupacji raz w życiu zobaczyła Niemca uzbrojonego.
Cukierki jej dał.
Jak przyszła banda "Sępa" (Stanisław Wątróbski) z Batalionów Chłopskich, to rekwirowali jedzenie, guzik w zamian dając.
Re: 13 grudnia 1981
: środa 13 gru 2017, 18:13
autor: Ktosia70
Pamiętacie. Czołgi w Al. Jerozolimskich i na Marszałkowskiej, potworne zimno, kolejki na zewnątrz po wszystko, co przywieźli i sprzedawali prosto z ciężarówek. I strach.
Re: 13 grudnia 1981
: środa 13 gru 2017, 18:22
autor: poldas
Patrząc na te wydarzenia pod kątem technicznym, to te czołgi były niepotrzebne.
Przesadzono.
W każdym razie, nie znam przypadku, aby z T-54, czy też T-55 w cokolwiek wystrzelono.
Re: 13 grudnia 1981
: środa 13 gru 2017, 18:49
autor: Dorcik
Pamietam ..
Mała byłam ,ale pamietam -straszny mróz , duzo sniegu ,Jaruzelski w TV
Moja mamę zapłakana ,z 4 dzieci i brak taty ,wrócił do domu dopiero po paru dniach .
Nie rzoumiałam tego ,byłam mała ,ale nie kojarzy mi się ta data dobrze

Re: 13 grudnia 1981
: środa 13 gru 2017, 19:30
autor: krat1
Lady Li pisze: środa 13 gru 2017, 13:58
Pamiętacie?
Jak wspominacie tamten okres?
13 grudnia był mróz. Wracaliśmy z kościoła i czołgi jechały przez miasteczko. Trasa na Gdańsk. Koksowniki i zziębnięci żołnierze przy wylocie z miasta gdzie się uczyłem. Wolna Europa zagłuszana jak diabli.
Re: 13 grudnia 1981
: czwartek 14 gru 2017, 02:02
autor: imn[a]min
Ja tę noc z 12 na 13 grudnia pamiętam bardzo dobrze, a to z powodu powrotu z wizyty u ciotki w innym mieście oddalonym o ok. 130 km. Jak wracaliśmy to mijaliśmy kolumny wojska, ale ojciec myślał że to na poligon jadą. Nikt nas nie zatrzymywał. Dojechaliśmy do domu przed 22:00.
Rano około 8:30 obudziło nas walenie do drzwi, a to była zapłakana starsza sąsiadka, która krzyczała że wojna w Polsce wybuchła.
Pamiętam też czołgi i ciężarówki wojska jadące do głównych zakładów pracy w moim regionie - kopalni i huty.
Szkoły zamknięto na 2 tygodnie i mieliśmy frajdę. Pamiętam te ogromne zaspy śniegu, koksowniki na ulicach i przerażenie w oczach starszych ludzi.
Pamiętam jak robiłem iglo ze śniegu (ale się nawycinałem tych kostek, że ho ho!), albo budowało się ufortyfikowane 2 fortecy a potem wojny na śnieżki! Miałem wtedy 10 lat.
Re: 13 grudnia 1981
: czwartek 14 gru 2017, 08:51
autor: gugu77
Pare dni pozniej.....
Wracalismy z qmplem z ochlaju.
Po 22.
Godzina milicyjna.
Gorzala tyrpala nami okropnie.
Szerokim halsem szlismy szosa przez las.
I tak szczesliwie halsowalismy, ze jak nadjezdzala suka
ladowalismy ryjem w sniegu w tzw.przykopie.
Eeeeeeeech,wspomnienia......