Był bez wątpienia samolotem wyjątkowym. Już sam kształt (do złudzenia przypominający amerykański samolot B-2 – wybudowany 40 lat później!) W jego konstrukcji po raz pierwszy zastosowano metodę „latającego skrzydła” – systemu redukującego ogon samolotu, która według eksperta Toma Dobrenza mogła zapewnić, aż o 20% mniejszą wykrywalność przez radary.
Ale na tym nie koniec. Dodatkową ochronę antyradarową miało zapewnić pokrycie powierzchni samolotu węglem zmieszanym z klejem. Cząsteczki węgla miały rozpraszać sygnały urządzeń namierzających, a klej zmniejszać „odbijalność” fal.
Pracę nad samolotem rozpoczęto na początku lat 40-tych, a opiekę nad przedsięwzięciem powierzono dwóm pilotom-konstruktorom braciom Reimarowi i Walterowi Horten.
Bitwa o Anglię, która zdziesiątkowała Lutftwaffe, (przy absolutnej przewadze Niemców w powietrzu, ogromną rolę w namierzaniu jednostek odegrało właśnie współdziałanie brytyjskich systemów namierzających, obrony przeciwlotniczej, marynarki wojennej i RAF) pokazała konieczność stworzenia samolotu, który nie byłby tak łatwo namierzany przez radary.
Przy pracy nad maszyną należało też zastosować się do standardów, które forsował dowódca Luftwaffe i marszałek Hermann Goering, tzw zasada "3 razy 1000". Niemieckie samoloty bojowe miały przemierzać 1000 km z szybkością 1000 km/h przy jednoczesnym obciążeniu 1000 kg uzbrojenia.
Pierwszy model przetestowano już w 1944 roku i został on bardzo wysoko oceniony przez niemiecki sztab. Podjęto decyzję o masowej produkcji samolotu, lecz nie pozwoliły już na to warunki. Jedyny zachowany egzemplarz oraz plany konstruktorskie zostały w całości przejęte przez Amerykanów.
Niedawno wierną replikę Hortena 229 stworzyli inżynierowie amerykańskiego koncernu Northrop Grumman – tak tak, ten sam koncern w latach 70-tych i 80-tych pracował nad B-2. Maszyna stworzona przez Amerykanów nie lata i posiada jedynie wartość naukową i kolekcjonerską. Do tej pory wybudowano jedynie 2 repliki samolotu, które pozwoliły jednak sprawdzić czy samolot rzeczywiście był niewykrywalny przez radary. Próba przeprowadzona za pomocą radarów, których używano podczas 2 wojny światowej, potwierdziła wyjątkowe właściwości sprzętu.
WP
Znalazłam filmik:
Osobiście uważam że niemiecka technologia i technika z tamtych lat jest zdumiewająca.
