Strona 1 z 1

Pomoc dla Przyjaciela

: wtorek 13 mar 2018, 23:14
autor: Ashanti
Nie spodziewałam się tego. Pomimo zablokowania apelu, czyli prośby a raczej propozycji udzielenia wsparcia zgłosili się ludzie którzy ten apel przeczytali. Podziękowali mi za to. Za moją stanowczość. Za to że nie uległam. Pomogą. Pomogą symbolicznie. Tak dokładnie o co prosiłam.

Jesteście wspaniali. Anonimowe serduszka. :serce:

A po zablokowaniu mi dostępu nie muszą mnie szukać. Dzisiaj jestem naprawdę bardzo szczęśliwa. :macha2:

Re: Pomoc dla Przyjaciela

: środa 14 mar 2018, 11:00
autor: Ashanti
Oto co znalazłam w Internecie: Postanowiła więc podobną akcję przeprowadzić na Forum
KATHARSIS


:dziekujaca:

"Nie wiem co wydarzyło się w temacie w którym prosiłem o wsparcie. W tym czasie nie było mnie na Forum. Jaka była przyczyna usunięcia tego tematu? Czy ktoś zgłosił do usunięcia? Jak uzasadnił swoje zgłoszenie?

Czy tego rodzaju temat mógł naruszać Regulamin oraz ogólne zasady relacji międzyludzkich?
To nie była akcja zbiórki pieniędzy. Takie akcje powinny uzyskać pozwolenie i zgodę różnych urzędów.

To była prośba o wsparcie duchowe chorego cierpiącego w samotności człowieka. O zwykły ludzki gest. O symboliczny Świąteczny podarek w postaci pudełeczka pasków do mierzenia cukrzycy za około 4 złotych. Albo maskotkę za 5 złotych i 99 groszy. Albo o kartkę Świąteczną ze znaczkiem to też około 5 złotych. Albo 10 złotych na lepszą wędlinę na Świątecznym stole.

Czy taki gest może naruszać surowe przepisy fiskalne? Tego nie wiem. Nie wiem też czy w ogóle dzisiaj można wykonywać gesty przyjaźni, zrozumienia, wspierania się a nawet miłości.

Wiem natomiast że odbywają się oficjalnie różnego rodzaju akcje serca. To są na przykład piesze pielgrzymki podczas których pielgrzymi otrzymują w darze od ludzi chleb i mleko. Ale też noclegi. Ludzie w ten właśnie sposób wspierają się.

Wśród uczestników pielgrzymek są ludzie chorzy. Są inwalidzi. Im pomagamy, wspieramy duchowo ale też gorącą herbatą z termosu i kanapką z masłem i szynką.

Moja prośba o wsparcie była właśnie takim samym gestem jakim obdarzają się pielgrzymi.

Komu to przeszkadzało? Kto nienawidzi takich gestów i zwalcza? Czy są jakieś limity ograniczające ludzką życzliwość? Komu zależy abyśmy się nienawidzili i rzucali do oczu.

Pragnę mocno podkreślić, że w usuniętym temacie nie wskazałem o którego Użytkownika chodzi. Zaproponowałem kontakt prywatny. Tak więc moje wystąpienie kierowane było do ścisłego grona forumowych przyjaciół i wieloletnich znajomych. Ja indywidualnie Ich nie naciskałem. Niczego nie żądałem. Kto chciał mógł się zgłosić.

Niestety. Temat został usunięty i ja definitywnie wycofałem się z tej inicjatywy. Takie akcje na globalną skalę w którą wchodzą ogromne miliony prowadzą ci którzy posiedli wyłączność. Oni nie lubią podwórkowej konkurencji. Oni dbają o to aby ani jedna złotówka nie zmarnowała się. :lol:

Gratuluję więc zwycięstwa. Jako pokonany składam wyrazy uznania i nie mam powodów aby się gniewać.

Swoje wystąpienie uzasadniłem. Oczekuję uzasadnienia zwycięzcy. Ale zwycięzcy nikt nie sądzi."

Re: Pomoc dla Przyjaciela

: środa 14 mar 2018, 11:05
autor: Ziu
Tak się zastanawiam, czemu to ma służyć?

Re: Pomoc dla Przyjaciela

: środa 14 mar 2018, 11:22
autor: Ashanti
[mention]Ziu[/mention] Pokrzepieniu naszych serc. :VV:

Re: Pomoc dla Przyjaciela

: środa 14 mar 2018, 22:02
autor: Ashanti
Moje wystąpienie z prośbą o pomoc miało charakter ponadstandardowy. To prawda. Człowiek rzeczywiście pozostaje w bardzo trudnej sytuacji. Chciałam zobaczyć jaka będzie reakcja. Owszem, jestem wdzięczna że Pani z którą się skontaktowałam zadeklarowała wsparcie pieniężne na konto. Ja jednak konta nie podałam. Dlatego, że ja wystąpiłam do wszystkich Użytkowników. Jaka była reakcja? Zrozumiała: Normalnie nikt nie udzieli nikomu wsparcia jeśli nie sprawdzi wiarygodności. Ja jako Użytkowniczka Forum KATHARSIS tą wiarygodność straciłam po różnego rodzaju przepychankach z VIP-ami.

I nie chodziło o to aby ktoś wysłał na konto pieniądze. Chodziło mi o zainteresowanie problemem ludzi zapomnianych i niepotrzebnych. Jest ich bardzo dużo. Ale my tego nie chcemy widzieć. Wolimy włożyć do wózka w supermarkecie butelkę oleju i paczkę makaronu. I problem mamy z głowy.

Ale popatrzcie się jak ten makaron będzie spożywany i przez kogo. Bardzo chętnie wszyscy uczestniczymy w podniosłych akcjach z kamerami, jupiterami. orkiestrami, przemówieniami i kazaniami z ambon. Jesteśmy wzruszeni. Spontanicznie wyciągamy z portmonetki 20 złotych i kładziemy na tacę albo do puszki.

Ale obok na naszej klatce schodowej cierpi w niedostatku chory człowiek. Nikt do niego nie zapuka.

I o to mi właśnie chodzi. A Wy na mnie pogniewaliście się.

Re: Pomoc dla Przyjaciela

: środa 14 mar 2018, 23:20
autor: Ashanti
Zdenerwował się. Poniosły nerwy. Moderator natychmiast zareagował. Porozmawiajmy twardo ale kulturalnie. Ja posiadam dużą płaszczyznę tolerancji. Fascynują mnie reakcje ludzi nieprzygotowanych do dyskusji. Pragną skwitować jednym zdaniem wszytko to co w nich tkwi.

Ale to nie tak. Potrzebna jest rozmowa. Dyskusja na równorzędnych zasadach.