75 lat temu wybuchło powstanie w getcie warszawskim

Różne wątki historyczne
Awatar użytkownika
Lady Li
Założycielka KATHARSIS
Założycielka KATHARSIS
Reakcje:
Posty: 45361
Rejestracja: piątek 06 mar 2015, 20:43
Lokalizacja: Górny Śląsk - Racibórz
Płeć: Jędza
Jestem: adm.lilianna@interia.pl
Znak zodiaku: Waga

75 lat temu wybuchło powstanie w getcie warszawskim

#489363

Nieprzeczytany post autor: Lady Li »

75 lat temu, 19 kwietnia 1943 r., żydowscy bojownicy z ŻOB i ŻZW stawili zbrojny opór oddziałom niemieckim, które przystąpiły do likwidacji warszawskiego getta. "Są takie piękne słowa: godność, człowieczeństwo. Tego broniliśmy" - mówił o podjętej wtedy walce Marek Edelman, jeden z przywódców powstania

'
'
Powstanie nie było porywem walczących o zwycięstwo i laury, tylko kamieniem rzuconym przeciwko ideologii dzikiej, wyzbytej cech człowieczych i przeciw olbrzymiej sile państwa w centrum Europy rządzonego przez zgraję morderczych oprawców w obliczu milczącego świata. Ten czyn, który wrył się w pamięć i świadomość ludzką, przybiera miarę mitu, buntu słabych i opuszczonych przeciw niesamowitym, niszczącym siłom i zasługuje na nowe przykazanie: nigdy więcej - pisał prof. Israel Gutman. ("19.04.1943", Fundacja Shalom)

Warszawskie getto było największym spośród założonych przez Niemców. Według spisu dokonanego na rozkaz władz niemieckich przez Judenrat w październiku 1939 r. w Warszawie przebywało ok. 360 tys. Żydów.

Ich liczba zwiększyła się po zarządzeniu wydanym 30 października 1939 r. przez Heinricha Himmlera, które nakazywało przesiedlenie ludności polskiej i żydowskiej do Generalnego Gubernatorstwa z ziem włączonych do Rzeszy. W jego wyniku od listopada 1939 r. do października 1940 r. do Warszawy przybyło ok. 90 tys. Żydów.

Mimo iż liczba mieszkańców getta na skutek wysokiej śmiertelności i ucieczek malała, to kolejne migracje wciąż zagęszczały getto, którego terytorium kurczyło się. Od stycznia do marca 1941 r. przybyło do niego ok. 50 tys. Żydów z zachodniej części dystryktu warszawskiego. Wtedy też liczba mieszkańców getta osiągnęła maksimum i wynosiła ok. 460 tys.

Żydzi przebywający w getcie żyli w strasznych warunkach. Marek Stok tak w swoich pamiętnikach opisywał warszawskie getto w zimie 1941 r.: Tysiące nędzarzy, żebraków stale biwakuje na ulicy. To nie są ludzie - jakieś straszliwe mary. Upiorne postacie w brudnych łachmanach, szmatach, wychudzone twarze o rozgorączkowanych oczach i spuchniętych z głodu nogach. Są wszędzie. Na podwórkach, na chodnikach, pod murami i na jezdniach, zawodzą, krzyczą, proszą o jałmużnę. (...) Nie można przejść dłuższego odcinka ulicami, by nie spotkać trupów ludzkich. Leży trup w łachmanach na chodniku, a ludzie spiesznie, starając się nie patrzeć, przechodzą obok, aż jakaś litościwa dusza przykryje go gazetami. Trupy mężczyzn, kobiet, dzieci. Na wszystkich ulicach.

22 lipca 1942 r. naziści przystąpili do akcji wysiedleńczej w getcie warszawskim, w którym przebywało ok. 380 tys. Żydów. W ciągu dwóch miesięcy wywieziono do Treblinki i zagazowano 300 tys. osób. W Warszawie pozostało ok. 60 tys. osób narodowości żydowskiej, z czego połowa nielegalnie. 20 tys. przedostało się na "aryjską" stronę miasta.

Świadomość, że Niemcy dążą do całkowitej eksterminacji Żydów, zmieniła charakter żydowskiego ruchu oporu. 28 lipca 1942 r. w warszawskim getcie utworzono pierwszą Żydowską Organizację Bojową (ŻOB), którą 15 października 1942 r. rozszerzono o kolejne ugrupowania.
Założycielami ŻOB byli m.in. Icchak Cukierman, Cywia Lubetkin, Marek Edelman, Josef Kapłan i Mordechaj Tanenbaum. Komendantem ŻOB został Mordechaj Anielewicz. Organizacja liczyła ok. 500 członków, nawiązała kontakt z polskim podziemiem (Komenda Główna AK) i planowała stawianie oporu Niemcom w czasie kolejnych akcji wysiedleńczych.

Poza ŻOB w getcie działał także Żydowski Związek Wojskowy (ŻZW), którego członkowie wywodzili się z przedwojennego żydowskiego ruchu narodowego, Betaru. O działalności ŻZW wiadomo jednak niewiele. Większość bojowców tej formacji poległa w powstaniu w getcie.

Chociaż podejmowane przed wybuchem powstania próby połączenia ŻOB i ŻZW nie powiodły się, to podczas walk w kwietniu 1943 r. obie organizacje współpracowały ze sobą. Zakres ich działań oraz rola odegrana w trakcie powstania do dzisiaj budzą jednak dyskusje.

Podstawowym problem żydowskich bojowników z ŻOB i ŻZW był brak broni. Niewielkie dostawy od polskiego podziemia nie wystarczały. Starano się więc różnymi sposobami zdobywać broń po "aryjskiej" stronie i dostarczać ją na teren getta. W podziemnych wytwórniach produkowano butelki zapalające, żarówki wypełnione kwasem siarkowym i granaty. Jesienią 1942 r. na terenie getta mieszkańcy zaczęli budować tunele, bunkry i schrony. Większość z nich nie miała już złudzeń, co do niemieckich planów i zdawała sobie sprawę, że ludność wywożona z getta jest mordowana.

Do pierwszego wystąpienia zbrojnego doszło w getcie 18 stycznia 1943 r., kiedy wkroczyły do niego oddziały niemieckie mające deportować do Treblinki 8 tys. Żydów. Tym razem jednak Niemcy napotkali zbrojny opór członków ŻOB. W ciągu czterech dni nierównej walki poległo kilkuset Żydów. Naziści wywieźli w tym czasie ok. 4 tys. osób, ale potem akcja została przerwana.

Walki wybuchły na nowo rankiem 19 kwietnia 1943 r., kiedy 850 żołnierzy Waffen-SS uzbrojonych w karabiny maszynowe, miotacze płomieni, działka, wozy pancerne i czołgi wkroczyło na teren getta bramą od strony Nalewek. Zostali oni zaatakowani przez żydowskich powstańców, którzy w pierwszym starciu odnieśli sukces. Po południu tego samego dnia, liczniejsze i lepiej uzbrojone oddziały niemieckie ponownie wkroczyły na teren getta. Dowodził nimi gen. SS Juergen Stroop.

W walkach wzięło udział ok. tysiąca słabo uzbrojonych powstańców. Niemcy przeciwstawili im ponad 2 tys. żołnierzy Wehrmachtu, SS oraz pomocniczych oddziałów ukraińskich, litewskich i łotewskich. Przeciwko powstańcom użyte zostały pojazdy opancerzone oraz artyleria.

Przez blisko miesiąc warszawskie getto prowadziło bój z wojskami niemieckimi. Najcięższe walki toczyły się w rejonie ul. Zamenhoffa i Nalewek oraz na pl. Muranowskim. Niemcy systematycznie posuwali się w głąb getta. Paląc i niszcząc dom po domu zmuszali ludność cywilną do opuszczania bunkrów i schronów.

Podejmowane w ograniczonym zakresie przez polskie podziemie (nieliczne oddziały Kedywu, Socjalistycznej Organizacji Bojowej i GL) próby pomocy osamotnionym bojownikom żydowskim zakończyły się niepowodzeniem.

W trakcie walk w getcie ŻOB skierowała do Polaków apel, kolportowany po aryjskiej stronie, w którym pisano m.in.: Polacy, Obywatele, Żołnierze Wolności. (...) Wśród dymu pożarów i kurzu krwi mordowanego getta Warszawy - my więźniowie getta, ślemy wam bratnie serdeczne pozdrowienia. Wiemy, że w serdecznym bólu i łzach współczucia, że z podziwem i trwogą o wynik tej walki przyglądacie się wojnie, jaką od wielu dni toczymy z okrutnym okupantem. Lecz wiedzcie, że każdy próg getta, jak dotychczas, tak i nadal będzie twierdzą, że możemy wszyscy zginąć w tej walce, lecz nie poddamy się, że dyszymy, jak i wy, żądzą odwetu i kary za wszystkie zbrodnie wspólnego wroga. Toczy się walka o naszą i waszą Wolność. O wasz i nasz - ludzki, społeczny, narodowy - honor i godność. Pomścimy zbrodnie Oświęcimia, Treblinki, Bełżca, Majdanka! Niech żyje braterstwo broni i krwi walczącej Polski!.

8 maja Niemcy odkryli i otoczyli ogromny schron przy ul. Miłej 18, w którym znajdowało się kilkuset ludzi, w tym sztab ŻOB i ponad 100 żydowskich bojowników. Na wezwanie Niemców cywile wyszli, natomiast większość powstańców razem z dowódcą Mordechajem Anielewiczem popełniła samobójstwo.

Powstanie, pomimo apeli rządu polskiego w Londynie, nie wywołało żadnych reakcji aliantów. W proteście przeciwko obojętności świata wobec tragedii narodu żydowskiego, 12 maja 1943 r. członek Rady Narodowej RP w Londynie Szmul Zygielbojm popełnił samobójstwo.

W liście zaadresowanym do prezydenta Władysława Raczkiewicza i premiera Władysława Sikorskiego pisał: Wśród murów getta odbywa się obecnie ostatni akt tragedii jakiej nie znała historia. Odpowiedzialność za zbrodnie wymordowania całej ludności żydowskiej w Polsce spada w pierwszym rzędzie na samych morderców, ale pośrednio obciąża ona także całą ludzkość, narody i rządy państw sojuszniczych, które do tej pory nie usiłowały przeprowadzić konkretnej akcji celem wstrzymania tej zbrodni. Przypatrując się biernie wymordowaniu milionów bezbronnych zamęczonych dzieci, kobiet i mężczyzn, stały się te kraje wspólnikami zbrodniarzy. () Nie mogę pozostać w spokoju. Nie mogę żyć, gdy resztki narodu żydowskiego w Polsce, którego jestem przedstawicielem, są likwidowane. (...) Śmiercią swoją pragnę wyrazić najsilniejszy protest przeciw bierności, z którą świat przygląda się i dopuszcza do zagłady ludu żydowskiego.

Powstańcy w małych, rozproszonych grupach walczyli do 16 maja 1943 r. Tego dnia gen. Stroop ogłosił koniec akcji pacyfikacyjnej i na znak zwycięstwa rozkazał wysadzić w powietrze Wielką Synagogę na Tłomackiem.

W raporcie sporządzonym na temat likwidacji warszawskiego getta Stroop pisał: Stawiany przez bandytów opór mógł zostać złamany tylko przez energiczną i niezmordowaną, trwającą dzień i noc akcję bojową oddziałów szturmowych. Dnia 23 kwietnia 1943 r. Reichsfuehrer SS za pośrednictwem wyższego dowódcy SS i policji "Wschód" w Krakowie wydał rozkaz przeszukania z największą bezwzględnością i nieubłaganą surowością getta warszawskiego. Dlatego też zdecydowałem się teraz na całkowite zniszczenie żydowskiej dzielnicy mieszkaniowej przez spalenie wszystkich bloków mieszkalnych, łącznie z blokami przy zakładach zbrojeniowych. (...) ostrzeżono ludność aryjską, że ten, kto świadomie udzieli schronienia Żydowi, a w szczególności poza żydowską dzielnicą mieszkaniową da pomieszczenie, wyżywienie lub ukryje Żyda, będzie ukarany śmiercią.

Getto warszawskie zostało zrównane z ziemią. Według raportów gen. Stroopa od 20 kwietnia do 16 maja 1943 r. w wykrytych i zlikwidowanych bunkrach znajdowało się ponad 56 tys. Żydów. Około 6 tys. zginęło na miejscu w walce, na skutek pożarów czy zaczadzenia. 7 tys. Żydów Niemcy zamordowali na terenie getta, tyle samo wysłali do Treblinki. Pozostała grupa ok. 36 tys. została wysłana do innych obozów, przede wszystkim do KL Auschwitz i Majdanka.

Straty niemieckie wynieść miały według tych samych raportów kilkunastu zabitych i kilkudziesięciu rannych. Źródła żydowskie i polskie podają, że były one kilkakrotnie wyższe.

Spośród żołnierzy ŻOB powstanie w getcie przeżyło kilkudziesięciu. Większość z nich jednak nie doczekała końca wojny, zginęli walcząc w oddziałach partyzanckich, w Powstaniu Warszawskim lub zostali wydani Niemcom. Wojnę przeżyło tylko kilku, w tym dwaj członkowie dowództwa ŻOB - Icchak Cukierman i Marek Edelman. W walkach na terenie getta śmierć ponieśli także niemal wszyscy żołnierze ŻZW.

O podjętej 19 kwietnia 1943 r. walce tak mówił Marek Edelman: Nie marzyliśmy o polskich czy angielskich komandosach, którzy przychodzą nam z pomocą. Śniła nam się broń. Wiem, wiem, że to by nic nie zmieniło. Ale - jak mówi piosenka - +nie chodzi o to, aby dojść do celu, ale o to, żeby iść po słonecznej stronie+. Wygrać nie mogliśmy, ale chcieliśmy iść po słonecznej stronie. Są takie piękne słowa: godność, człowieczeństwo. Tego broniliśmy". ("W czterdziestą rocznicę. Agonia, walka i śmierć warszawskiego getta. M. Edelman 'Getto walczy').

Powstanie w warszawskim getcie rozbudziło wolę walki w innych ośrodkach. Do wystąpień zbrojnych, jednak na dużo mniejszą skalę, doszło m. in. w gettach w Białymstoku, Będzinie, Częstochowie i Wilnie.



rmf24.pl

Prawdziwi bohaterowie tamtych czasów. Cześć Ich pamięci..
0
Co się gapisz? Weź flamaster i coś napisz! ;P

Awatar użytkownika
Mamba
KOMENTATOR
KOMENTATOR
Reakcje:
Posty: 19499
Rejestracja: niedziela 17 sty 2016, 17:13
Płeć: kobieta
Jestem: Wariatka:)
Znak zodiaku: Koziorożec

Re: 75 lat temu wybuchło powstanie w getcie warszawskim

#489401

Nieprzeczytany post autor: Mamba »

Nie wzrusza mnie to powstanie .Ale tak, to byli bohaterowie :)

Awatar użytkownika
Maja
KOMENTATOR
KOMENTATOR
Reakcje:
Posty: 2354
Rejestracja: poniedziałek 19 cze 2017, 21:05
Płeć: kobieta
Jestem: niepoprawną optymistką
Znak zodiaku: Strzelec

Re: 75 lat temu wybuchło powstanie w getcie warszawskim

#489420

Nieprzeczytany post autor: Maja »

Mamba pisze: czwartek 19 kwie 2018, 20:40 Nie wzrusza mnie to powstanie .Ale tak, to byli bohaterowie :)
A mnie wzrusza i jednocześnie przeraża , obyśmy nie musieli przerabiać powtórki z tej historii . Wojny niszczą wszystko , jesteśmy w XXI wieku a wojny w dalszym ciągu zbierają swoje żniwo , cierpią ci najbiedniejsi a bogaci na wojnach się jeszcze bardziej wzbogacają . Politycy wraz z wielkim biznesem wzniecają wojny a przeciętny człowiek wykorzystywany jest jako mięso armatnie a przy tym bestialstwie rodzą się bohaterskie czyny które wykorzystuje się nie zawsze w dobrym celu . Szkoda tamtych bohaterów jak i obecnych bo cierpienia jakie przechodzą nie tylko żołnierze ale też cywile, kobiety i dzieci niszczą i upodlają człowieczeństwo.

Awatar użytkownika
Nataraj
MODERATOR
MODERATOR
Reakcje:
Posty: 185665
Rejestracja: czwartek 04 cze 2015, 14:36
Lokalizacja: Mazowieckie - Radom
Płeć: Mężczyzna
Jestem: FANEM MOTOCYKLI
Znak zodiaku: Rak

Re: 75 lat temu wybuchło powstanie w getcie warszawskim

#489482

Nieprzeczytany post autor: Nataraj »

Mamba pisze: czwartek 19 kwie 2018, 20:40 Nie wzrusza mnie to powstanie .Ale tak, to byli bohaterowie :)
Piszesz, że nie wzrusza Cię walka tych ludzi o wolność i godność człowieka, a jednocześnie twierdzisz, że to byli bohaterowie.... Sama sobie zaprzeczasz... :dobani:
Ostatnio zmieniony czwartek 19 kwie 2018, 22:26 przez Nataraj, łącznie zmieniany 1 raz.
Słabi szukają zemsty, silni wybaczają,
a inteligentni ignorują !
Najlepsza reakcja, to brak reakcji !

Awatar użytkownika
Mamba
KOMENTATOR
KOMENTATOR
Reakcje:
Posty: 19499
Rejestracja: niedziela 17 sty 2016, 17:13
Płeć: kobieta
Jestem: Wariatka:)
Znak zodiaku: Koziorożec

Re: 75 lat temu wybuchło powstanie w getcie warszawskim

#489612

Nieprzeczytany post autor: Mamba »

Janusz pisze: czwartek 19 kwie 2018, 22:24
Mamba pisze: czwartek 19 kwie 2018, 20:40 Nie wzrusza mnie to powstanie .Ale tak, to byli bohaterowie :)
Piszesz, że nie wzrusza Cię walka tych ludzi o wolność i godność człowieka, a jednocześnie twierdzisz, że to byli bohaterowie.... Sama sobie zaprzeczasz... :dobani:
Tak nie wzrusza mnie i twierdze, ze tak, to byli bohaterowie :)Teraz mysl, bo mi sie nie chce rozwijac myśli dzisiaj :)

Awatar użytkownika
Scorpion
KOMENTATOR
KOMENTATOR
Reakcje:
Posty: 3821
Rejestracja: czwartek 11 cze 2015, 13:07
Płeć: Mężczyzna
Jestem: Prawdziwy samiec
Znak zodiaku: Skorpion

Re: 75 lat temu wybuchło powstanie w getcie warszawskim

#489697

Nieprzeczytany post autor: Scorpion »

Mamba pisze: piątek 20 kwie 2018, 10:52
Janusz pisze: czwartek 19 kwie 2018, 22:24
Piszesz, że nie wzrusza Cię walka tych ludzi o wolność i godność człowieka, a jednocześnie twierdzisz, że to byli bohaterowie.... Sama sobie zaprzeczasz... :dobani:
Tak nie wzrusza mnie i twierdze, ze tak, to byli bohaterowie :)Teraz mysl, bo mi sie nie chce rozwijac myśli dzisiaj :)
Może jednak :?: Też jestem ciekawy jak można te dwie rzeczy wyodrębnić. :napewno?:

Awatar użytkownika
Mamba
KOMENTATOR
KOMENTATOR
Reakcje:
Posty: 19499
Rejestracja: niedziela 17 sty 2016, 17:13
Płeć: kobieta
Jestem: Wariatka:)
Znak zodiaku: Koziorożec

Re: 75 lat temu wybuchło powstanie w getcie warszawskim

#489748

Nieprzeczytany post autor: Mamba »

Scorpion pisze: piątek 20 kwie 2018, 12:29
Mamba pisze: piątek 20 kwie 2018, 10:52
Tak nie wzrusza mnie i twierdze, ze tak, to byli bohaterowie :)Teraz mysl, bo mi sie nie chce rozwijac myśli dzisiaj :)
Może jednak :?: Też jestem ciekawy jak można te dwie rzeczy wyodrębnić. :napewno?:
Byli bohaterami -jako osoby wykazujące sie męstwem , pomocą wobec innych ludzi, a generalnie to postanowili zawalczyć o swoje zycie, które było każdego dnia pod znakiem zapytania .Byli bohaterami równiez w sensie jako postacie historyczne .Ale czyimi bohaterami poza tym ??Dla mnie nie miało to wielkiego znaczenia .
A wobec Polski i Polaków miało to jakies wielkie znaczenie ??:)
Bohaterami dla mnie to byli wszyscy Ci,którzy chronili zydowskie dupska przed Niemcami i narażali swoje zycie ,a czasem to zycie tracili .

Awatar użytkownika
Mamba
KOMENTATOR
KOMENTATOR
Reakcje:
Posty: 19499
Rejestracja: niedziela 17 sty 2016, 17:13
Płeć: kobieta
Jestem: Wariatka:)
Znak zodiaku: Koziorożec

Re: 75 lat temu wybuchło powstanie w getcie warszawskim

#489928

Nieprzeczytany post autor: Mamba »

[mention]Borjan[/mention] Wiedziałam ze na Ciebie zawsze mogę liczyć .
Mówiłam Ci już ,ze Cię lubię ??Jak nie, to lubię Cię .
Oczywiście ,ze nie było polskie .Nie wiem czym tu się wzruszać :)
Żydziska obecnie podziękowali Polakom za ratowanie im dupska-nic ująć nic dodać :)
Niech powiedzą jak Oni się przyczyniają obecnie do głodu,biedy i zagarniania majątków, niech powiedzą jak traktowali Polaków przed wojną -milczą?? Pewnie dlatego ,ze milczenie jest złotem :)
Obecnie szukają znowu konfliktu na podłożu wzbogacania sie, i znajdą , bo "kto szuka ten znajdzie ":)

Awatar użytkownika
Borjan
KOMENTATOR
KOMENTATOR
Reakcje:
Posty: 6472
Rejestracja: czwartek 07 sty 2016, 19:55
Lokalizacja: Rzeszów
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Wodnik

Re: 75 lat temu wybuchło powstanie w getcie warszawskim

#489941

Nieprzeczytany post autor: Borjan »

Mamba pisze: piątek 20 kwie 2018, 19:47 Borjan Wiedziałam ze na Ciebie zawsze mogę liczyć .
Mówiłam Ci już ,ze Cię lubię ??Jak nie, to lubię Cię .
Oczywiście ,ze nie było polskie .Nie wiem czym tu się wzruszać :)
Żydziska obecnie podziękowali Polakom za ratowanie im dupska-nic ująć nic dodać :)
Niech powiedzą jak Oni się przyczyniają obecnie do głodu,biedy i zagarniania majątków, niech powiedzą jak traktowali Polaków przed wojną -milczą?? Pewnie dlatego ,ze milczenie jest złotem :)
Obecnie szukają znowu konfliktu na podłożu wzbogacania sie, i znajdą , bo "kto szuka ten znajdzie ":)
Mambuś ponizej tekst z internetu pod ktorym sie podpisuję i z ktorym nie sposób się nie zgodzić :

NIE CZCZĘ POWSTANIA W GETCIE Z KILKU POWODÓW…
Trudno dziś włączyć telewizję, bo można mieć objawy paranoidalne. Chwilami nie wiem, w jakim kraju mieszkam – czy to jeszcze Polska, czy już może Polin? Monotematyczność na wszystkich kanałach przeraża.
I nie jest to antysemityzm, a judeorealizm. Bogaci Żydzi pozwolili na holocaust chałaciarzy, by ratować siebie, ale choćby o działalności Judenratu wolą nie pamiętać... Na wspomnieniach "bohaterskich" dowódców w getcie zarabiają do dziś... Kolejna sprawa - gdy spytamy studentów w Europie o powstanie warszawskie, to jednogłośnie mówią o powstaniu w getcie! Nasze powstanie nie istnieje!!! A jeśli już, to w krzywym zwierciadle, bo dowódcy żydowscy byli bohaterami, a nasi zdrajcami! Powstanie w getcie miało sens, a nasze było samobójstwem! Tamto było desperackim aktem samoobrony, a nasze szaleństwem, niszczeniem patriotycznej tkanki, zagładą stolicy... Długo by tak można... Żydzi wypchnęli nas z kolejki ofiar, a dzisiejsza polityka historyczna stawia nas w rzędzie sprawców, wybielając tych prawdziwych. Rosną koszty upamiętnienia nie naszej historii, bo wydajemy kolejne miliony na muzea, pomniki, renowacje. Tylko Muzeum Polskiej Historii powstać nie może. Za wymuszonymi przeprosinami idą żądania roszczeń... Kiedy to się skończy? Podsumuję - nie przypinam żonkila...


Btw. Też Cię lubię Mambuś :buziak:

Awatar użytkownika
poldas
ZBANOWANY
ZBANOWANY
Reakcje:
Posty: 7252
Rejestracja: piątek 01 wrz 2017, 17:23
Płeć: Koleś
Jestem: heteroseksualny

Re: 75 lat temu wybuchło powstanie w getcie warszawskim

#489945

Nieprzeczytany post autor: poldas »

Borjan pisze: piątek 20 kwie 2018, 19:42 W tym wypadku mozemy co najwyżej mówić o zbrojnym incydencie a nie o powstaniu . Takie incydenty dzisiaj Izraelczycy tłumią zbrojnie środkami inadekwatnymi wobec wroga, a walczących o wyzwolenie nazywają terrorystami. Zastosujmy tę samą retorykę.
Właściwie to masz rację.
Nazwać to coś powstaniem jest bez sensu, ponieważ miało zerowe szanse na sukces.
Bojownicy o tym wiedzieli.
Natomiast porównywanie tego zrywu bojowego z tym co się dzieje w okupowanej części Palestyny, jest nietrafne.
Życie toczy się dalej.

ODPOWIEDZ

Wróć do „HISTORIA”