Strona 1 z 1

4 czerwca 1989r.

: poniedziałek 04 cze 2018, 20:55
autor: wirujacypunkt
Jedna z najważniejszych dat w historii Polski, jest uparcie pomijana przez prawicę.
Celebrujemy wszystkie przegrane powstania, rozdrapujemy rany, a taka radosna rocznica dzięki której zaszły pozytywne zmiany nie tylko w Polsce, ale prawie w całej Europie, jest pomijana. Nie słyszałam by jakikolwiek prawicowy polityk rządzący krajem wspomniał chociaż jednym słowę tę datę.
Prawica stale powołuje się na spuścizne po Lechu Kaczyńskim, który jak sobie przypomiam nie raz mówił
o tym ważnym wydarzeniu.
Dlaczego prawica nie lubi tej daty , jak jest z tą spuścizną po L.Kaczyńskim ?

Re: 4 czerwca 1989r.

: poniedziałek 04 cze 2018, 21:28
autor: poldas
[mention]wirujacypunkt[/mention]
Pisząc o prawicy masz na myśli koalicję PiS?

Re: 4 czerwca 1989r.

: poniedziałek 04 cze 2018, 21:58
autor: wirujacypunkt
poldas pisze: poniedziałek 04 cze 2018, 21:28 @wirujacypunkt
Pisząc o prawicy masz na myśli koalicję PiS?
Tak, przecież oni teraz rządzą.

Re: 4 czerwca 1989r.

: poniedziałek 04 cze 2018, 22:54
autor: poldas
4 czerwca 1989 roku jakąś datą przełomową nie jest.
Proces przemian w Polsce następował płynnie.
Zapoczątkowano to za rządu Rakowskiego.
Twórcami przemiany byli prócz opozycjonistów, również Kiszczak, Urban i Jaruzelski.
Doszło do zakulisowego układu zawartego w Magdalence.
Wałęsa, Kuroń, Michnik i Geremek byli liderami w tych negocjacjach.
Każdy z nich jest "umoczony" w ten kontrowersyjny układ i nie tylko w to.

Nie dziwię się prezydentowi Dudzie, że czmychnął do Włoch i nie chce o tych wyborach kontraktowych wspominać.

Ja wiem że dobrze wtedy zrobiono, bo to lepsze było niż burzenie Muru w Berlinie i rewolucja w Rumunii.
Jednak jest niesmak i lepiej to przemilczeć.

Re: 4 czerwca 1989r.

: wtorek 05 cze 2018, 07:21
autor: nawad
poldas pisze: poniedziałek 04 cze 2018, 22:54 Ja wiem że dobrze wtedy zrobiono, bo to lepsze było niż burzenie Muru w Berlinie i rewolucja w Rumunii.
Jednak jest niesmak i lepiej to przemilczeć.
Nie bardzo rozumiem ten niesmak. Oczekiwales, ze ot tak, PZPR odda cala wladze w Polsce, bo aktywistom opozycji politycznej zamarzylo sie przejac kraj?
Kazdy, kto wtedy zyl, wiedzial, ze jest to wielki sukces. Dzisiaj szuka sie dziury w calym.
[mention]wirujacypunkt[/mention] zgadzam sie z Toba. Ta data powinna byc swietem narodowym obchodzonym radosnie.

Re: 4 czerwca 1989r.

: środa 06 cze 2018, 00:06
autor: gugu77
Poklosie okraglostolowego dagaworu.
Tyle ze solidaruchy nie dotrzymaly slowa.
I plakat byl fajny z Gary Cooperem jako szeryfem z High Noon....
Tyle ze szeryf w ostatniej scenie rzuca gwiazde pod nogi trchorzy, ktorzy mu nie pomogli
w rozprawie z bandytami.
Roznica?
Pamietnego czwartego wladzuchne zlapali sami bandyci i tchorze.
A szeryfa stanowisko nadal wakuje......

Re: 4 czerwca 1989r.

: środa 06 cze 2018, 00:24
autor: imn[a]min
wirujacypunkt pisze: poniedziałek 04 cze 2018, 20:55 Jedna z najważniejszych dat w historii Polski, jest uparcie pomijana przez prawicę.
Celebrujemy wszystkie przegrane powstania, rozdrapujemy rany, a taka radosna rocznica dzięki której zaszły pozytywne zmiany nie tylko w Polsce, ale prawie w całej Europie, jest pomijana. Nie słyszałam by jakikolwiek prawicowy polityk rządzący krajem wspomniał chociaż jednym słowę tę datę.
Prawica stale powołuje się na spuścizne po Lechu Kaczyńskim, który jak sobie przypomiam nie raz mówił
o tym ważnym wydarzeniu.
Dlaczego prawica nie lubi tej daty , jak jest z tą spuścizną po L.Kaczyńskim ?
Data czego? Zaprzedania kapitału i infrastruktury przemysłowej Polski w obce ręce kapitalistów zachodnich?
Myślice że komuniści dobrowolnie władzę oddali? Oni się nią tylko podzielili, a sami utworzyli pseudopartie polityczne, by ludziska myślały, że mamy jakąś tam prawicę. Dlatego rządzili i rządzą Polską do dziś pod przykrywką. Tylko głupek dał się nabrać na to że nastały jakieś zmiany.

Re: 4 czerwca 1989r.

: środa 06 cze 2018, 09:18
autor: nawad
imn[a]min pisze: środa 06 cze 2018, 00:24
wirujacypunkt pisze: poniedziałek 04 cze 2018, 20:55 Jedna z najważniejszych dat w historii Polski, jest uparcie pomijana przez prawicę.
Celebrujemy wszystkie przegrane powstania, rozdrapujemy rany, a taka radosna rocznica dzięki której zaszły pozytywne zmiany nie tylko w Polsce, ale prawie w całej Europie, jest pomijana. Nie słyszałam by jakikolwiek prawicowy polityk rządzący krajem wspomniał chociaż jednym słowę tę datę.
Prawica stale powołuje się na spuścizne po Lechu Kaczyńskim, który jak sobie przypomiam nie raz mówił
o tym ważnym wydarzeniu.
Dlaczego prawica nie lubi tej daty , jak jest z tą spuścizną po L.Kaczyńskim ?
Data czego? Zaprzedania kapitału i infrastruktury przemysłowej Polski w obce ręce kapitalistów zachodnich?
Myślice że komuniści dobrowolnie władzę oddali? Oni się nią tylko podzielili, a sami utworzyli pseudopartie polityczne, by ludziska myślały, że mamy jakąś tam prawicę. Dlatego rządzili i rządzą Polską do dziś pod przykrywką. Tylko głupek dał się nabrać na to że nastały jakieś zmiany.
No fakt, mamy jakas tam prawice PiS zwana PZPRbis. Moim zdaniem tylko glupek nie zauwazy chociazby zmiany Ukladu Warszawskiego na NATO (taki malenki przyklad).

Re: 4 czerwca 1989r.

: czwartek 07 cze 2018, 15:16
autor: poldas
Proces przemian zaczął się od spotkania i porozumienia w Reykjaviku.
Zakończył go nieudany pucz Janajewa.

Re: 4 czerwca 1989r.

: czwartek 07 cze 2018, 16:01
autor: Dominika
Ja myśląc o 4.06.1989 niesmaku nie czuję. Dla mnie to ważna data i przykład tego, że można pokojowo doprowadzić do zmiany ustroju. Wiem, że są tacy co woleliby rewolucję, płynącą ulicami krew i mnóstwo zabitych. Ale na szczęście uniknęliśmy tego. To porozumienie w Magdalence i wybory 6 czerwca dały możliwość opozycji przygotowania się do przejęcia władzy.