Polska konserwatywna prawica zachęcając do walki z „tęczową zarazą” jako zagrożeniem dla narodu polskiego szczyci się swoją czystością moralno - obyczajową.
A oto znamienne historyczne wzorce obyczajowo – moralne.
W 1934 r., po tzw. nocy długich noży, Hitler, Goebbels i Göring uzasadniali swoje morderstwa... - homoseksualizmem zboczeńców.
W nazistowskim światopoglądzie nie było miejsca dla samodzielnej aktywności seksualnej kobiety. Miała rodzić dzieci i dbać o rodzinne gniazdo.
Państwo od 1939 r. odznaczało wielodzietne matki „króliczymi” orderami.W nazistowskim światopoglądzie nie było miejsca dla samodzielnej aktywności seksualnej kobiety. Przeznaczeniem naturalnym kobiet jest rodzenie potomstwa. Z kolei mężczyzna spełniał swój obowiązek płodząc dzieci, za co państwo dofinansowywało rodzinę. Bodźce materialne były nastawione na model 2+4.W izbach porodowych trwała bitwa o „być lub nie być narodu niemieckiego” – głosiła narodowo-socjalistyczna propaganda. Homoseksualiści byłi traktowani jako zbędny, pasożytniczy balast- zagrożenie dla narodu i kierowani do gazu. Kandydaci do SS i inych służb państwowych byli prześwietlani pod kątem wzorowego życia rodzinnego.
Czołowi naziści musieli potwierdzać ten wzorzec. Goebbels i Bormann mieli po sześcioro dzieci, Frank i Speer po pięcioro.
Göring jowialny brutal. Ranny w czasie puczu monachijskiego w 1923 r. w pachwinę mógł być impotentem. Nakręcił dwie afery o podłożu seksualnym, które sparaliżowały politycznie dowództwo Wehrmachtu: skompromitował generała von Fritscha jako homoseksualistę i zdyskredytował żonę generała Blomberga jako byłą prostytutkę. Hitler („ostoja moralności”) był wściekły.
Goebbels, od dzieciństwa kaleka i wychowanek jezuitów, miał w młodości kłopoty z kobietami.Podobnie jak Hans Frank, z powsciągliwością traktowany przez zamożną rodzinę żony zauroczył się Hitlerem i ruchem narodowo-socjalistycznym, który działał na niego jak narkotyk, a po przejęciu władzy – jak afrodyzjak.
Hitler seksualnie był w pełni sprawny, miał natomiast psychiczne problemy z kobietami. Z jednej strony BYŁ WOBEC NICH SZARMANCKI z drugiej – niezdolny do elementarnego partnerstwa. Trzy kobiety – Geli Raubal, Unity Mitford i Ewa Braun – popełniły, a czwarta, Maria Reiter, próbowała popełnić z jego powodu samobójstwo. Swe metresy traktował z arogancją, jak śmieci. Mawiał, że JEGO ŻONĄ SĄ NIEMCY i rzeczywiście przemawiając do tłumu przeżywał swoiste orgazmy. Dobrze czuł się wśród mężczyzn.
Kiedy się tak dobrze przypatrzymy, to polska narodowa konserwa z wartościami chrześcijańskimi i „tęczową zarazą” niewiele odbiega od tego pierwowzoru.
Jego żoną jest Polska
- gugu77
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 15651
- Rejestracja: piątek 03 lut 2017, 21:25
- Płeć: nieokreślona
- Jestem: kosmita
Re: Jego żoną jest Polska
Biedna ta Polska...
Tylu łajdaków ja dyma...
Tylu łajdaków ja dyma...
w reku mam roze
i uszy za duze
a seru moniuszko mi gra...
i uszy za duze
a seru moniuszko mi gra...