Strona 1 z 1

Szekspir na haju

: środa 09 wrz 2015, 11:43
autor: Lady Li
Naukowcy zbadali 400-letnie gliniane fajki, które odnaleziono w ogrodzie Williama Szekspira. Dzięki zaawansowanej technologii odkryli w nich ślady tytoniu, a także... marihuany i liści koki. Także w utworach Szekspira badacze doszukują się sugestii, że brał narkotyki.

400-letnie gliniane fajki zostały odnalezione przez archeologów w Stratford-upon-Avon - mieście, w którym urodził się i mieszkał William Szekspir. Do ich zbadania użyto zaawansowanej metody badawczej - sprzężenia chromatografii gazowej i spektrometrii mas.

W laboratorium w RPA przebadano w sumie próbki 24 fajek z Stratford-upon-Avon, z których cztery pochodziły z ogrodu za domem pisarza. W ośmiu przypadkach wykryto ślady marihuany, w dwóch liści koki (z których produkuje się kokainę), a w jednym pozostałości tytoniu.

W żadnej z czterech fajek znalezionych w ogrodzie Szekspira nie stwierdzono obecności koki, odkryto za to pozostałości marihuany - wynika z rezultatów badań opisanych w South African Journal of Science.

Naukowcy sądzą, że Szekspir mógł świadomie wybierać marihuanę zamiast liści koki ze względu na jej wpływ na pracę mózgu. Wnioskują tak na postawie samych utworów dramaturga.

W sonecie 76 Szekspir pisze o "chwastach" i "innowacjach", co badacze odczytują jako sugestię, że mógł wykorzystywać marihuanę do pobudzenia kreatywności podczas pisania. W tym samym utworze pojawiają się też "dziwne substancje", które mogłyby oznaczać kokainę z liści koki.

W tym okresie w Europie pojawiały się gatunki roślin przywiezione przez podróżników z Nowego Świata. Walter Raleigh sprowadził do Wielkiej Brytanii liście tytoniu, podobnie jak Sir Francis Drake. Wśród roślin przywiezionych przez tego ostatniego była też kukurydza, ziemniaki oraz - jak zaczynają podejrzewać naukowcy - liście koki z Peru.

"Nietrudno wyobrazić sobie scenariusz, w którym Szekspir prezentuje swoje sztuki na dworze królowej Elżbiety w towarzystwie Drake'a, Raleigha i innych, którzy zaciągają się z fajek wypełnionych "tytoniem". Tyle, że wtedy palono kilka różnych "tytoniów".


gazeta.pl

Wielkie dzieła potrzebują specyficznego "napędu"? :roll:

Re: Szekspir na haju

: piątek 12 lut 2016, 18:26
autor: gwiezdnik
Hahaha. A ja czasami, choć żartobliwie mówiłem "nostradamus na klasycznym haju". :D

Re: Szekspir na haju

: sobota 13 lut 2016, 16:16
autor: Mamba
Nie dajmy sie zwariowac :))

Re: Szekspir na haju

: niedziela 14 lut 2016, 11:32
autor: antychryst
Tak naprawdę nie wiadomo czy Mojżesz czymś się nie nawalał, w biblii pisze że też odbijała mu szajba !! :mysle: :ok:

Re: Szekspir na haju

: niedziela 14 lut 2016, 11:37
autor: gwiezdnik
antychryst pisze:Tak naprawdę nie wiadomo czy Mojżesz czymś się nie nawalał, w biblii pisze że też odbijała mu szajba !! :mysle: :ok:
Wtedy pili wino, i palili ziele. :D

Re: Szekspir na haju

: niedziela 14 lut 2016, 19:24
autor: Bodzia
gwiezdnik pisze:
antychryst pisze:Tak naprawdę nie wiadomo czy Mojżesz czymś się nie nawalał, w biblii pisze że też odbijała mu szajba !! :mysle: :ok:
Wtedy pili wino, i palili ziele. :D
Tia.... krzaczki na pustyni..... :zlosliwiec: :zlosliwiec: :polewka: