Zaginione dziesiątki ton polskiego złota

Różne wątki historyczne
Awatar użytkownika
Lady Li
Założycielka KATHARSIS
Założycielka KATHARSIS
Reakcje:
Posty: 45365
Rejestracja: piątek 06 mar 2015, 20:43
Lokalizacja: Górny Śląsk - Racibórz
Płeć: Jędza
Jestem: adm.lilianna@interia.pl
Znak zodiaku: Waga

Zaginione dziesiątki ton polskiego złota

#276159

Nieprzeczytany post autor: Lady Li »

W ponury i deszczowy dzień 10 grudnia 2016 roku w Warszawie odbyła się podniosła uroczystość. Ignacy Matuszewski i Henryk Floyar-Rajchman dziesiątki lat po śmierci wreszcie otrzymują to na co całym swoim życiem zasłużyli: uroczysty pogrzeb na Powązkach Wojskowych z udziałem rządu wolnej Polski.
Ludzie ci to przedwojenni ministrowie, żołnierze Legionów oraz wojny z bolszewikami 1920 roku, współtwórcy działającego do dziś Instytutu Józefa Piłsudskiego w USA oraz ludzie, którzy w 1939 roku podjęli się brawurowej misji. W czasie trwającej wojny wywieźli 75 ton polskiego złota w 1208 skrzynkach ze skarbca Banku Polskiego do Francji W ten sposób uratowali polski skarb narodowy przez Niemcami. Cześć i chwała Bohaterom!


Akcja wywiezienia tak wielkiego ładunku złota potajemnie i podczas wojny to historia nadająca się na fantastyczny film przygodowy. Gdyby polska polityka historyczna odnosiła jakiekolwiek sukcesy poza naszymi granicami, ta szalona misja powinna na trwale wejść do historii II Wojny Światowej, uczyć o niej powinny szkoły w wielu krajach.

Matuszewski i Rajchman to najwyższy wzór polskich polityków i urzędników: żołnierzy, ministrów, ludzi, którzy otrzymując misję niemal niemożliwą do wykonania, nie tylko ją przyjęli ale powierzone zadanie wykonali. Jakkolwiek nieuczciwe jest porównywanie najlepszych do najgorszych, trudno mi jednak powstrzymać się od przypomnienia postawy niedawno przesłuchiwanych przez komisję sejmową prokuratorów.
Owi urzędnicy 3RP wogóle nie reagowali na pisma sugerujące istnienie piramidy finansowej Amber Gold, dziś niczego nie pamiętają. Jeden nie ma telewizora więc generalnie nie ogarnia, inny po kilku dniach uruchomił śledztwo, ale potem przez 3 miesiące nie wysłał dokumentów. Dziś nie pamięta dlaczego. Jeszcze inny, biedaczek, rozchorował się i nie mógł stanąć przed Komisją. Matuszewski i Rejchman w 1939 nie brali zwolnienia lekarskiego, w 1943 roku wbrew woli rządu w Londynie uruchomili Instytut Piłsudskiego w Nowym Jorku, nie mówiąc, że generalnie "co ja mogę, ja nic nie mogę". Nie byli bezradnymi, proszę wybaczyć, baranami, ale postępowali "jak trzeba".
Być może dziś w 2016 powinni stać się wzorem dla urzędników państwowych, bowiem udowodnlili w stopniu heroicznym jak powinien postępować Prawdziwy Polski Urzędnik, a nie głupi urzędniczyna.

75 ton złota dotarło do Francji, potem jego losy toną w mrokach tajemnicy. Ok. 11 ton przejął po wojnie rząd brytyjski, uznając, że to cena za pomoc podczas wojny. Ciekawe jak wyglądała podstawa prawna i czy nie jest to temat, który w ramach rosnącej przyjaźni polsko-brytyjskiej warto omówić. Nie wiadomo ile złota przechwyciła komunistyczna junta PRLu. W 1947 roku gen. Stanisław Tatar wbrew woli rządu RP na uchodźctwie przywiózł złoto do Polski.
Problem w tym, że nie wiadomo ile go było, najprawdopodobniej niewiele. Badacze tacy jak Krzysztof Kopeć sugerują, że w 1947 wróciło zaledwie ok 10% całości. Oznaczałoby to, że z 75 ton po odjęciu "brytyjskiej płatności" i owych 10% dla PRL, los blisko 60 ton złota pozostaje nieznany! Ponadto nie wiadomo co stało się z 20 tonami polskiego złota (Banku Polskiego) zdeponowanymi za granicą przed wybuchem II Wojny Światowej. Owe 80 ton złota ma dziś wartość kilkunastu miliardów zł., ciekawe czy część z nich podlegałaby oprocentowaniu? Wówczas dzisiejsza wartość byłaby znacznie wyższa.

Obrazek


Los zaginionego złota Banku Polskiego to także znakomity scenariusz na sensacyjny film. Ważniejsze pytanie to: czy polskie służby specjalne i wywiad interesują się losem tego majątku?
Żaden poważny kraj nie uznałby podobnej historii za niewartej śledztwa. W 3RP można skutecznie nie tylko odzyskiwać, ale także wyłudzać kamienice wykazując roszczenia z lat II Wojny Światowej.


naszeblogi.pl


- Czy sama Rzeczpospolita potrafi odzyskać swój majątek o wielomiliardowej wartości?
- Czy może wolimy pogodzić się z faktem, że zasilił on majątki innych krajów?
Ostatnio zmieniony czwartek 29 gru 2016, 12:39 przez Lady Li, łącznie zmieniany 1 raz.
Co się gapisz? Weź flamaster i coś napisz! ;P

Awatar użytkownika
antychryst
WREDNIAK
WREDNIAK
Reakcje:
Posty: 4323
Rejestracja: piątek 13 mar 2015, 19:42
Płeć: diabelska
Jestem: dziwak
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Zaginione dziesiątki ton polskiego złota

#276684

Nieprzeczytany post autor: antychryst »

Sugeruję wyjaśnienie tajemnicy zaginionego złota, o ile do tej pory nie zainteresowano się losem zaginionego złota to z pewnością trafiło w żydowskie ręce a oni potrafią skutecznie załatwić aby nigdy nikt nie zainteresował się tym tematem. Żydzi byli są i będą na najwyższych szczeblach władzy w Polsce.
Miej w dupie zdanie innych, rób to co ty uważasz za słuszne

Awatar użytkownika
PittsburghPhil
ZBANOWANY
ZBANOWANY
Reakcje:
Posty: 2261
Rejestracja: czwartek 10 mar 2016, 12:49
Płeć: facet
Znak zodiaku: Panna

Re: Zaginione dziesiątki ton polskiego złota

#276701

Nieprzeczytany post autor: PittsburghPhil »

Pocieszcie się że i niemieckie złoto w całości wcięło w USA :D
A jeżeli jeszcze ktoś wierzy w dobre intencje polskich "sojuszników" z okresu wojny i po niej... to chyba już mu pomóc się nie da. :niewiem:

Awatar użytkownika
PittsburghPhil
ZBANOWANY
ZBANOWANY
Reakcje:
Posty: 2261
Rejestracja: czwartek 10 mar 2016, 12:49
Płeć: facet
Znak zodiaku: Panna

Re: Zaginione dziesiątki ton polskiego złota

#277063

Nieprzeczytany post autor: PittsburghPhil »

Obronić "sojusznikowi" jego zadek... i jeszcze za to zapłacić.
To może się chyba tylko Polsce przydarzyć. :niewiem:

//Wyasygnowane fundusze przez rząd jego królewskiej mości Polskiemu Rządowi jako kredyt 9 606 000 funtów Fundusze przeznaczone na : samoloty, silniki, wyposażenie, materiały do lotów operacyjnych i szkolenia wyżywienie, umundurowanie, zakwaterowanie, paliwo, światło, transport, pomoc medyczna materiały do utrzymania i konserwacji samolotów, w tym paliwo, bomby, amunicja, ładunki wybuchowe. Używanie instalacji lotniskowych, takich jak hangary, warsztaty, biura, itd. do 31 grudnia 1945 roku 90 044 000 funtów

Razem 107 650 000 funtów.

Wszystko zostało pokryte z rezerw polskiego złota zdeponowanego w Kanadzie. //
http://wgospodarce.pl/informacje/20592- ... bacz-kwoty

A gdyby tak, wystawić angielskiemu" sojusznikowi rachunek za wpakowanie Polski w wojnę z Hitlerem, dorzucić do tego rachunki za każdego poległego, zaginionego, rannego... obywatela Polski, kazać sobie zapłacić za każdy zestrzelony nad Anglią przez polskiego pilota niemiecki samolot?
Brak zwykłej pewności siebie, brak zwykłego tupetu, odwieczne przekonanie o wyższości obcych.
To i nikt nie boi się oficjalnie pisać po "Polskich KZ-tach
Ostatnio zmieniony piątek 30 gru 2016, 19:17 przez PittsburghPhil, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
antychryst
WREDNIAK
WREDNIAK
Reakcje:
Posty: 4323
Rejestracja: piątek 13 mar 2015, 19:42
Płeć: diabelska
Jestem: dziwak
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Zaginione dziesiątki ton polskiego złota

#277081

Nieprzeczytany post autor: antychryst »

W związku z powyższym dziwię że Niemcy jeszcze do tej pory nie wystąpili o pokrycie stat i zniszczeń wojennych. :zly:
Ostatnio zmieniony piątek 30 gru 2016, 19:45 przez antychryst, łącznie zmieniany 1 raz.
Miej w dupie zdanie innych, rób to co ty uważasz za słuszne

Awatar użytkownika
PittsburghPhil
ZBANOWANY
ZBANOWANY
Reakcje:
Posty: 2261
Rejestracja: czwartek 10 mar 2016, 12:49
Płeć: facet
Znak zodiaku: Panna

Re: Zaginione dziesiątki ton polskiego złota

#277162

Nieprzeczytany post autor: PittsburghPhil »

antychryst pisze:QR_BBPOST W związku z powyższym dziwię że Niemcy jeszcze do tej pory nie wystąpili o pokrycie stat i zniszczeń wojennych. :zly:
Zapewne masz na myśli pewność siebie i tupet :polewka:
To racja... ale się nie da... Niemcy ( a właściwie ciągle Drittes Reich ) od czasu zakończenia 2-giej wojny, nie są suwerennym krajem.
Polska ... nie była, później była... a teraz jest... na rozdrożu. :niewiem:
Wygrają KODziarze, Wałęsiarze... to skończy się traum o polskiej suwerenności. Bruksela powie wam kiedy i jak głęboko "wolno wam oddychać".

ODPOWIEDZ

Wróć do „HISTORIA”