Strona 1 z 3

"Miasto 44"

: piątek 01 maja 2015, 09:59
autor: szeryfowa
Myślę, że większość obejrzała ten wspaniały film ? Na mnie zrobił bardzo duże wrażenie, zresztą filmy wojenne chyba na każdym robią mniejsze bądź większe wrażenie, a tych filmów o takiej tematyce jest multum. Czy i Wam się podobał?

Re: "Miasto 44"

: piątek 01 maja 2015, 10:05
autor: to_ja_pisze
Zrobił na mnie wrażenie, widziałam go w kinie. Po filmie w końcu się zebrałam, żeby obejrzeć muzeum Powstania Warszawskiego.

Re: "Miasto 44"

: piątek 01 maja 2015, 10:07
autor: szeryfowa
Ja z kina wyszłam niezbyt przytomna, jeszcze długo o tym filmie rozmyślałam. Dobra robota!!!! na miarę Oscara.

Re: "Miasto 44"

: piątek 01 maja 2015, 19:10
autor: zajadacz
To chyba dokument tak wogóle, koloryzowany (?). Ja nie byłem w kinie już dawno, ale pamiętam ze mnie ten film (dokument) ciągnął autentycznością.

Re: "Miasto 44"

: piątek 01 maja 2015, 19:20
autor: szeryfowa
Widocznie "Miasto 44" jest Ci obce - bo nie wiesz co piszesz. To film fabularny,nie dokumentalny.

Re: "Miasto 44"

: piątek 01 maja 2015, 19:30
autor: zajadacz
UPs, pomyliło mi się z "Powstanie Warszawskie" swojego czasu w kinach.
No więc sprostowanie Miasto 44 wogóle mnie nie pzyciągneło. Wydawało mi się słębe po plakacie..

Re: "Miasto 44"

: piątek 01 maja 2015, 19:36
autor: Kocur
No właśnie. Tu jest zwiastun tego dokumentu:

Re: "Miasto 44"

: piątek 01 maja 2015, 19:38
autor: szeryfowa
zajadacz pisze:UPs, pomyliło mi się z "Powstanie Warszawskie" swojego czasu w kinach.
No więc sprostowanie Miasto 44 wogóle mnie nie pzyciągneło. Wydawało mi się słębe po plakacie..


A szkoda, bo film jest wart obejrzenia - dużo straciłeś :) :D

Re: "Miasto 44"

: piątek 01 maja 2015, 19:45
autor: zajadacz
Ostatnio nie jestem sentymentalny zbyt. Podobał mi się np. "Pianista" , "Szeregowiec Ryan" . Wiele filmów. Ale wątek miłosny i wzdechy na tle ruiny miasta jakoś mnie nie pociągają :).

Re: "Miasto 44"

: piątek 01 maja 2015, 19:47
autor: szeryfowa
No akurat w tym filmie nie ma zbyt dużo tych - jak to napisałeś "wzdechów" - owszem jest wątek miłosny, ale w nim jest pokazana przede wszystkim nieudana walka o przetrwanie.