W nawiązaniu do tematu myszki...
W nawiązaniu do tematu myszki...
Pracuję od ponad dwóch lat w hurtowni medycznej jako kasjer. W ciągu ostatniego miesiąca zdarzyło mi się omyłkowo nie pobrać 2,5 tysiąca klientowi z karty ( musiałam go ścigać następnego dnia), bo nie zauważyłam jakiegoś dokumentu.
Innym razem dokonałam tego samego zwrotu gotówkowego dwóm różnym klientom, z czego tylko jeden zwrot był należny, drugiemu wydałam go na podstawie błędu. Pierwszy klient groził mi za to prokuratorem, że nie patrze na podpisy itd. Sprawa ucichła, wszystko odkręciłam.
Ostatnio musiałam pisać kilka wyjaśnień do kierownictwa, bo coś mi przeszło gotówka zamiast przelewem.
Kocham moja pracę, sprawdzam się w niej, szefowa mnie docenia, dostałam ją z ulicy i bez znajomości.
Czy powinnam się zwolnic przez te zrobione błędy?
Innym razem dokonałam tego samego zwrotu gotówkowego dwóm różnym klientom, z czego tylko jeden zwrot był należny, drugiemu wydałam go na podstawie błędu. Pierwszy klient groził mi za to prokuratorem, że nie patrze na podpisy itd. Sprawa ucichła, wszystko odkręciłam.
Ostatnio musiałam pisać kilka wyjaśnień do kierownictwa, bo coś mi przeszło gotówka zamiast przelewem.
Kocham moja pracę, sprawdzam się w niej, szefowa mnie docenia, dostałam ją z ulicy i bez znajomości.
Czy powinnam się zwolnic przez te zrobione błędy?
Ostatnio zmieniony niedziela 19 mar 2017, 21:30 przez Lady Li, łącznie zmieniany 1 raz.
- Bodzia
- STAŁY BYWALEC

- Reakcje:
- Posty: 25816
- Rejestracja: sobota 13 cze 2015, 20:12
- Płeć: kobieta
- Jestem: ŻABULĄ...xD
- Znak zodiaku:

Re: w nawiązaniu do tematu myszki...
Hmmmmm......Barbara pisze:Pracuję od ponad dwóch lat w hurtowni medycznej jako kasjer. W ciągu ostatniego miesiąca zdarzyło mi się omyłkowo nie pobrać 2,5 tysiąca klientowi z karty ( musiałam go ścigać następnego dnia), bo nie zauważyłam jakiegoś dokumentu.
Innym razem dokonałam tego samego zwrotu gotówkowego dwóm różnym klientom, z czego tylko jeden zwrot był należny, drugiemu wydałam go na podstawie błędu. Pierwszy klient groził mi za to prokuratorem, że nie patrze na podpisy itd. Sprawa ucichła, wszystko odkręciłam.
Ostatnio musiałam pisać kilka wyjaśnień do kierownictwa, bo coś mi przeszło gotówka zamiast przelewem.
Kocham moja pracę, sprawdzam się w niej, szefowa mnie docenia, dostałam ją z ulicy i bez znajomości.
Czy powinnam się zwolnic przez te zrobione błędy?
To Twoja decyzja.... i Ty ponosisz odpowiedzialność za swoje błędy....

Jestem w kropce......... zgadnij w której?
- kropkainna
- ZBANOWANY

- Reakcje:
- Posty: 3832
- Rejestracja: niedziela 26 lip 2015, 17:52
- Płeć: kobieta
Re: w nawiązaniu do tematu myszki...
Grunt to dobre samopoczucie, ja również nieraz zachowuje się jak nowicjuszka

- Kocur
- EKSPERT

- Reakcje:
- Posty: 10349
- Rejestracja: piątek 06 mar 2015, 20:51
- Lokalizacja: Opole
- Płeć: mężczyzna
- Jestem: Bilbo czasem Traf
Re: W nawiązaniu do tematu myszki...
2 lata jako kasjer, a teraz 3 miesiące jako księgowa. Niezły awansBarbara pisze:Pracuję od ponad dwóch lat w hurtowni medycznej jako kasjer. W ciągu ostatniego miesiąca zdarzyło mi się omyłkowo nie pobrać 2,5 tysiąca klientowi z karty ( musiałam go ścigać następnego dnia), bo nie zauważyłam jakiegoś dokumentu.
Innym razem dokonałam tego samego zwrotu gotówkowego dwóm różnym klientom, z czego tylko jeden zwrot był należny, drugiemu wydałam go na podstawie błędu. Pierwszy klient groził mi za to prokuratorem, że nie patrze na podpisy itd. Sprawa ucichła, wszystko odkręciłam.
Ostatnio musiałam pisać kilka wyjaśnień do kierownictwa, bo coś mi przeszło gotówka zamiast przelewem.
Kocham moja pracę, sprawdzam się w niej, szefowa mnie docenia, dostałam ją z ulicy i bez znajomości.
Czy powinnam się zwolnic przez te zrobione błędy?
- Myszka
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 630
- Rejestracja: wtorek 29 mar 2016, 00:29
- Płeć: babka pełnym biustem
- Znak zodiaku:

Re: W nawiązaniu do tematu myszki...
hmmm " W nawiązaniu do tematu myszki... " próbuję rozkminić o który temat chodzi
- Kocur
- EKSPERT

- Reakcje:
- Posty: 10349
- Rejestracja: piątek 06 mar 2015, 20:51
- Lokalizacja: Opole
- Płeć: mężczyzna
- Jestem: Bilbo czasem Traf
Re: W nawiązaniu do tematu myszki...
Nie Twój, tylko gościa podpisującego się MyszMyszka pisze:hmmm " W nawiązaniu do tematu myszki... " próbuję rozkminić o który temat chodzi
- Myszka
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 630
- Rejestracja: wtorek 29 mar 2016, 00:29
- Płeć: babka pełnym biustem
- Znak zodiaku:

Re: W nawiązaniu do tematu myszki...
Aa,nie chodzę po kąciku gości,to nie widziałam tematu,tylko mnie zdziwiło "tematu myszki" a przeca jo MyszkaKocur pisze:Nie Twój, tylko gościa podpisującego się MyszMyszka pisze:hmmm " W nawiązaniu do tematu myszki... " próbuję rozkminić o który temat chodzi
Odnośnie tematu,to i popełniają błędy nawet ci co pracują lata przy tym,człowiek jest tylko człowiekiem
- kropkainna
- ZBANOWANY

- Reakcje:
- Posty: 3832
- Rejestracja: niedziela 26 lip 2015, 17:52
- Płeć: kobieta
Re: W nawiązaniu do tematu myszki...
Myszka pisze:Aa,nie chodzę po kąciku gości,to nie widziałam tematu,tylko mnie zdziwiło "tematu myszki" a przeca jo MyszkaKocur pisze:
Nie Twój, tylko gościa podpisującego się Mysz![]()
Odnośnie tematu,to i popełniają błędy nawet ci co pracują lata przy tym,człowiek jest tylko człowiekiem
Wg Sagitty, nie popełniają.
3 miechy w zawodzie to już doświadczony i bezbłędny pracownik
- Sagitta
- STAŁY BYWALEC

- Reakcje:
- Posty: 4484
- Rejestracja: piątek 06 sty 2017, 21:49
- Płeć: Kobieta
- Jestem: Noo, jestem ;)
- Znak zodiaku:

Re: W nawiązaniu do tematu myszki...
Jeśli sie na mnie powołujesz, to proszę rób to rzetelnie! Najlepjej jednak, nie rób tego wcale - mów we własnym imieniu. Ja swoje stanowisko potrafię obronić, a Ty swoje manipulacje?kropkainna pisze:Myszka pisze: Aa,nie chodzę po kąciku gości,to nie widziałam tematu,tylko mnie zdziwiło "tematu myszki" a przeca jo Myszka![]()
Odnośnie tematu,to i popełniają błędy nawet ci co pracują lata przy tym,człowiek jest tylko człowiekiem
Wg Sagitty, nie popełniają.![]()
3 miechy w zawodzie to już doświadczony i bezbłędny pracownik
- Mamba
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 19499
- Rejestracja: niedziela 17 sty 2016, 17:13
- Płeć: kobieta
- Jestem: Wariatka:)
- Znak zodiaku:

Re: W nawiązaniu do tematu myszki...
Jesli robisz to co kochasz , to znaczy ,ze robisz to najlepiej .Pielegnuj swoje umiejetnosci i dawaj temu obraz .Barbara pisze:Pracuję od ponad dwóch lat w hurtowni medycznej jako kasjer. W ciągu ostatniego miesiąca zdarzyło mi się omyłkowo nie pobrać 2,5 tysiąca klientowi z karty ( musiałam go ścigać następnego dnia), bo nie zauważyłam jakiegoś dokumentu.
Innym razem dokonałam tego samego zwrotu gotówkowego dwóm różnym klientom, z czego tylko jeden zwrot był należny, drugiemu wydałam go na podstawie błędu. Pierwszy klient groził mi za to prokuratorem, że nie patrze na podpisy itd. Sprawa ucichła, wszystko odkręciłam.
Ostatnio musiałam pisać kilka wyjaśnień do kierownictwa, bo coś mi przeszło gotówka zamiast przelewem.
Kocham moja pracę, sprawdzam się w niej, szefowa mnie docenia, dostałam ją z ulicy i bez znajomości.
Czy powinnam się zwolnic przez te zrobione błędy?
Nie zyj praca ale ja szanuj i doceniaj tym bardziej kiedy daje Tobie ona zadowolenie .Bledy , ktore popelniasz
i je dostrzegasz samodzielnie a tym bardziej naprawiasz , nie sa wynikiem braku Twojej kompetencji a raczej braku koncentracji lub pospiechu , ktory w takim zawodzie nie jest dobra cecha .Nie zapominaj o poczuciu odpowiedzialnosci za siebie i innych .Wszystko co uznasz ,ze potafisz ,to tak bedzie , wszystko co uznasz ,ze nie potrafisz rowniez
tak bedzie .