Dla szczurów lądowych - prawdziwe bujanie na oceanie
: wtorek 05 maja 2015, 11:16
autor: Lady Li
Popatrzcie jak buja - mi od samego patrzenia zrobiło się niedobrze, a poza tym przebywając na takim statku - umarłabym ze strachu...
Re: Dla szczurów lądowych - prawdziwe bujanie na oceanie
: wtorek 05 maja 2015, 11:32
autor: Jack
Może nie ze strachu, a bardziej z... choroby morskiej? choć wiedząc już dziś, że nie ma niezatapialnych statków (transatlantyków i w ogóle) to wiadomo, nie ma takiego ze stali człowieka, co by nie miał najmniejszej obawy, chyba? że samobójca (sic!)
Re: Dla szczurów lądowych - prawdziwe bujanie na oceanie
: wtorek 05 maja 2015, 11:45
autor: Lady Li
Nigdy nie płynęłam statkiem i raczej nic w tym kierunku się nie zmieni - nie znoszę podróżować. Niczym!
Mam lęk przed wodą, bo gdy byłam siedmioletnim dzieckiem, zaliczyłam przygodę z tonięciem. Z dna jeziora wydobył mnie Ojciec, od tego czasu mam wewnętrzny uraz.
Doświadczyłam fatalnego uczucia patrząc na ten filmik. No... umarłabym na tym pokładzie...
Re: Dla szczurów lądowych - prawdziwe bujanie na oceanie
: wtorek 05 maja 2015, 11:51
autor: martin
Bardzo lubię morze i ostatnie lata życia bym chciał spędzić w jakiej miejscowości nadmorskiej ale zawsze wyskoczy jakieś ale i z planów nici.
Nie płynąłem jeszcze statkiem po pełnym morzu i jestem pewien ze na pewno jakiś strach by mnie dopadł i obawy , lubię twarde podłoże i pewne .
Lecz myślę ze bym się skusił na jakaś wycieczkę morska .
Nie wiem czy bym miał frajdę na takim ""wycieczkowiczu "" który zabiera na pokład ileś tam setek ludzi.
Re: Dla szczurów lądowych - prawdziwe bujanie na oceanie
: wtorek 05 maja 2015, 12:01
autor: Anula
Morze to ja najbardziej z brzegu lubię oglądać
ale jak odważyłam się z moim dzieckiem jako sternikiem popłynąć żaglówką (na jeziorze )
to może i na podróż statkiem tez bym sie dała namówić
choć woda zawsze mnie przerażała ....
Re: Dla szczurów lądowych - prawdziwe bujanie na oceanie
: wtorek 05 maja 2015, 12:13
autor: Lady Li
Kiedyś oglądałam ciekawy program w telewizji - opowiadał o kobiecie która ratując się z tonącego statku i czekając na pomoc - utrzymywała się na wodzie przez... 22 godziny.
Po tak długim czasie ratownicy ją wreszcie znaleźli, była kompletnie wyczerpana i już bez sił. Życie uratowała jej własna determinacja i wola walki..
22 godziny bez przerwy utrzymując się na powierzchni oceanu wydaje się być niemożliwym, a jednak..
Re: Dla szczurów lądowych - prawdziwe bujanie na oceanie
: wtorek 05 maja 2015, 12:22
autor: Jack
Morze(asty) nie jestem, bardziej jeziorasty zawsze kochałem wodę i pływanie, choć do ś.p. ojca mojego "nie jestem wiązać mu sandałów", ja w pływaniu jestem dobry, ale w skokach??? to mam lęk przestrzeni/wysokości..
mój ś.p. ojciec w te klocki był zajefajny, piszczały na basenie dziewczyny, choć ten skok jest kobiecy, faceci bardziej powinni piszczeć ;