Dla szczurów lądowych - prawdziwe bujanie na oceanie
- Lady Li
- Założycielka KATHARSIS

- Reakcje:
- Posty: 45365
- Rejestracja: piątek 06 mar 2015, 20:43
- Lokalizacja: Górny Śląsk - Racibórz
- Płeć: Jędza
- Jestem: adm.lilianna@interia.pl
- Znak zodiaku:

Dla szczurów lądowych - prawdziwe bujanie na oceanie
Popatrzcie jak buja - mi od samego patrzenia zrobiło się niedobrze, a poza tym przebywając na takim statku - umarłabym ze strachu...
Co się gapisz? Weź flamaster i coś napisz!
Re: Dla szczurów lądowych - prawdziwe bujanie na oceanie
Może nie ze strachu, a bardziej z... choroby morskiej?
choć wiedząc już dziś, że nie ma niezatapialnych statków (transatlantyków i w ogóle) to wiadomo, nie ma takiego ze stali człowieka, co by nie miał najmniejszej obawy, chyba? że samobójca (sic!)
- Lady Li
- Założycielka KATHARSIS

- Reakcje:
- Posty: 45365
- Rejestracja: piątek 06 mar 2015, 20:43
- Lokalizacja: Górny Śląsk - Racibórz
- Płeć: Jędza
- Jestem: adm.lilianna@interia.pl
- Znak zodiaku:

Re: Dla szczurów lądowych - prawdziwe bujanie na oceanie
Nigdy nie płynęłam statkiem i raczej nic w tym kierunku się nie zmieni - nie znoszę podróżować. Niczym!
Mam lęk przed wodą, bo gdy byłam siedmioletnim dzieckiem, zaliczyłam przygodę z tonięciem. Z dna jeziora wydobył mnie Ojciec, od tego czasu mam wewnętrzny uraz.
Doświadczyłam fatalnego uczucia patrząc na ten filmik. No... umarłabym na tym pokładzie...
Mam lęk przed wodą, bo gdy byłam siedmioletnim dzieckiem, zaliczyłam przygodę z tonięciem. Z dna jeziora wydobył mnie Ojciec, od tego czasu mam wewnętrzny uraz.
Doświadczyłam fatalnego uczucia patrząc na ten filmik. No... umarłabym na tym pokładzie...
Co się gapisz? Weź flamaster i coś napisz!
- martin
- STAŁY BYWALEC

- Reakcje:
- Posty: 2909
- Rejestracja: czwartek 12 mar 2015, 08:36
- Lokalizacja: europa
- Płeć: M
Re: Dla szczurów lądowych - prawdziwe bujanie na oceanie
Bardzo lubię morze i ostatnie lata życia bym chciał spędzić w jakiej miejscowości nadmorskiej ale zawsze wyskoczy jakieś ale i z planów nici.
Nie płynąłem jeszcze statkiem po pełnym morzu i jestem pewien ze na pewno jakiś strach by mnie dopadł i obawy , lubię twarde podłoże i pewne .
Lecz myślę ze bym się skusił na jakaś wycieczkę morska .
Nie wiem czy bym miał frajdę na takim ""wycieczkowiczu "" który zabiera na pokład ileś tam setek ludzi.
Nie płynąłem jeszcze statkiem po pełnym morzu i jestem pewien ze na pewno jakiś strach by mnie dopadł i obawy , lubię twarde podłoże i pewne .
Lecz myślę ze bym się skusił na jakaś wycieczkę morska .
Nie wiem czy bym miał frajdę na takim ""wycieczkowiczu "" który zabiera na pokład ileś tam setek ludzi.
Nadzieja jest drugą duszą nieszczęśliwca.
autor: Autor nieznany
autor: Autor nieznany
- Anula
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 11173
- Rejestracja: czwartek 12 mar 2015, 08:29
- Płeć: kobieta
- Znak zodiaku:

Re: Dla szczurów lądowych - prawdziwe bujanie na oceanie
Morze to ja najbardziej z brzegu lubię oglądać
ale jak odważyłam się z moim dzieckiem jako sternikiem popłynąć żaglówką (na jeziorze )
to może i na podróż statkiem tez bym sie dała namówić
choć woda zawsze mnie przerażała ....
ale jak odważyłam się z moim dzieckiem jako sternikiem popłynąć żaglówką (na jeziorze )
to może i na podróż statkiem tez bym sie dała namówić
choć woda zawsze mnie przerażała ....
W bańce mydlanej wznieść się wysoko,
Zobaczyć świat poprzez tęczę,
Zobaczyć świat poprzez tęczę,
- Lady Li
- Założycielka KATHARSIS

- Reakcje:
- Posty: 45365
- Rejestracja: piątek 06 mar 2015, 20:43
- Lokalizacja: Górny Śląsk - Racibórz
- Płeć: Jędza
- Jestem: adm.lilianna@interia.pl
- Znak zodiaku:

Re: Dla szczurów lądowych - prawdziwe bujanie na oceanie
Kiedyś oglądałam ciekawy program w telewizji - opowiadał o kobiecie która ratując się z tonącego statku i czekając na pomoc - utrzymywała się na wodzie przez... 22 godziny.
Po tak długim czasie ratownicy ją wreszcie znaleźli, była kompletnie wyczerpana i już bez sił. Życie uratowała jej własna determinacja i wola walki..
22 godziny bez przerwy utrzymując się na powierzchni oceanu wydaje się być niemożliwym, a jednak..
Po tak długim czasie ratownicy ją wreszcie znaleźli, była kompletnie wyczerpana i już bez sił. Życie uratowała jej własna determinacja i wola walki..
22 godziny bez przerwy utrzymując się na powierzchni oceanu wydaje się być niemożliwym, a jednak..
Co się gapisz? Weź flamaster i coś napisz!
Re: Dla szczurów lądowych - prawdziwe bujanie na oceanie
Morze(asty) nie jestem, bardziej jeziorasty
zawsze kochałem wodę i pływanie, choć do ś.p. ojca mojego "nie jestem wiązać mu sandałów", ja w pływaniu jestem dobry, ale w skokach??? to mam lęk przestrzeni/wysokości..
mój ś.p. ojciec w te klocki był zajefajny, piszczały na basenie dziewczyny, choć ten skok jest kobiecy, faceci bardziej powinni piszczeć
;
mój ś.p. ojciec w te klocki był zajefajny, piszczały na basenie dziewczyny, choć ten skok jest kobiecy, faceci bardziej powinni piszczeć