Strona 1 z 1

Skandaliczny wpis rosyjskiego MSZ

: czwartek 21 wrz 2017, 18:47
autor: Mamba
„17 września 1939 roku część żołnierzy Armii Czerwonej przekroczyło granicę RP. To wydarzenie dalej jest przedmiotem wielu sporów naukowych. Jest również wykorzystywane przez polityków, którzy twierdzą, że Związek Radziecki oraz hitlerowskie Niemcy przeprowadziły czwarty rozbiór Polski i tym samym rozpoczęły II wojnę światową” – czytamy na facebookowym profilu rosyjskiego MSZ. W dalszej części wpisu stwierdzono, że „do wybuchu wojny doszłoby niezależnie od wkroczenia Armii Czerwonej do Polski”. „Do połowy września 1939 roku opór Polaków był niemal całkowicie złamany, a więc o wyniku tego, co się stało zadecydowała przewaga Niemiec. Polacy byli słabo przygotowani, a dowódcy wojsk wyjątkowo krótkowzroczni” – napisano. MSZ nie wspomniał we wpisie na Facebooku o pakcie Ribbentrop-Mołotow. Rosyjski resort spraw zagranicznych podkreślił, że „faszystowski porządek świata zakładał ludobójstwo Żydów i ludności słowiańskiej, dlatego do Holocaustu czy innych wojennych zbrodni doszłoby również wtedy, gdyby Armia Czerwona nie przekroczyła polskiej granicy”.Rosjanie zdecydowanie odcięli się również od określenia „czwarty rozbiór Polski”.
„Czwarty rozbiór” Polski

17 września, dokładnie 78 lat temu, ziścił się plan dwóch totalitarnych reżimów, którego celem było unicestwienie Polski na dwóch frontach. Zgodnie z paktem Ribbentrop-Mołotow, podpisanym 23 sierpnia przez ministrów spraw zagranicznych III Rzeszy i Związku Radzieckiego, Armia Czerwona zaatakowała Polskę, zajmując jej wschodnie województwa na linii rzek Narew-Wisła-San. W wyniku podziału Polski ZSRR zagarnął obszar o powierzchni ponad 190 tys. km kw. z ludnością liczącą ok. 13 mln. Był to początek sowieckich prześladowań, grabieży, wywózek na Syberię ponad miliona Polaków oraz bestialskiego zamordowania około 23 tysięcy polskich oficerów i policjantów w Katyniu, Charkowie i Miednoje.Na trwałe poza granicami Polski znalazły się takie miasta jak Wilno, Lwów, Grodno czy Tarnopol.
Żródło ;
http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/oth ... spartanntp
To już głęboko zakorzenione komunistyczne barbarzyńskie ideologie , nie ma się co spodziewać innych interpretacji ,Będą łgać dopóki będą istnieć.

Re: Skandaliczny wpis rosyjskiego MSZ

: sobota 23 wrz 2017, 11:48
autor: boldusia40
No cóż, jest jak jest, historię można jak widać pisać na nowo i wszystko usprawiedliwiać.
Prezydent Putin Stalina nazwał" zręcznym menedżerem", możliwe jest wszystko.

Re: Skandaliczny wpis rosyjskiego MSZ

: środa 27 wrz 2017, 14:49
autor: Ciekawy
Armia Czerwona miała potężną władzę, ponieważ oni zdobywali wiele terytoriów w dzisiejszych państwach byłego Związku Radzieckiego.
Np. w krajach nadbałtyckich, nazywanych dziś: Litwą, Łotwą i Estonią, Armia Czerwona zdobywała tereny szczególnie przygraniczne z Rosją.
Są małe miasteczka, miejscowości w tych krajach, całkiem niedaleko rosyjskiej granicy, który kiedyś zostały zdobyte przez Armię Czerwoną i do dziś mają styl i atmosferę dawnego Związku Radzieckiego.

Np. w takich miasteczkach, czy to na Litwie, na Łotwie, czy w Estonii, są nawet stare bloki, jeszcze stawiane w czasach radzieckich i w stylu radzieckim.
Przeważnie są to biedne miasteczka, trochę zaniedbane ( może za wyjątkiem Estonii ), w których mieszkają też Rosjanie i w niektórych miasteczkach i miejscowościach, narodowość rosyjska jest przeważająca.
Gdzieś dalej, w innych rejonach tych krajów nadbałtyckich, zdecydowanie najwięcej mieszka mieszkańców rodowitych krajów nadbałtyckich, ale w jakimś procencie mieszkają też Rosjanie, ponieważ przemieszczają się po tych krajach, osiedlając się w różnych miastach i miejscowościach.

Zresztą, warto zauważyć, że w każdym kraju byłego Związku Radzieckiego, mieszkają jacyś Rosjanie, ponieważ dawniej to był jeden Związek Radziecki i wielu Rosjan pozostało w tamtych rejonach już po rozpadzie Związku.
Do dziś w niepodległych już państwach mówi się też w języku rosyjskim, a w niektórych państwach, to nawet jest język urzędowy, tak jak już obecnie na Białorusi, gdzie w największych miastach, urzędowym jest tylko rosyjski, a białoruskiego już prawie nie ma.
Tak bardzo Armia Czerwona podporządkowywała sobie w tamtych czasach wiele terenów, gdzie dziś są to kraje niepodległe, ale nadal w jakiejś części zależne od Rosji i Rosja ma wpływ na te kraje do teraz.