#734233
autor: Lady Li » piątek 20 mar 2020, 10:50
fifiksee pisze: czwartek 19 mar 2020, 22:39
w związku z tym wszystkim (jakimiś śmierciami tu) tak sobie pomyślałam, że nie warto już kłócić się. wiem, że mnie masz za mądrą osobę - w sumie trudno jest mnie postrzegać inaczej ja Ciebie też za mądrą mam.
nie wiem co napisać, serio.
przepraszam za wszystko.
Cieszę się, że się zreflektowałaś i już wiesz, że wojenki nie mają sensu - to tylko strata czasu, a życie jest zbyt kruche by tracić je na durne zabawy z których dosłownie nic nie ma - może tylko poza satysfakcją niektórych starych bab siedzących na widowni...
fifiksee pisze: czwartek 19 mar 2020, 22:39
nic już z mojej strony nie będzie atakiem na kath.
najśmieszniejsze jest to, że ja naprawdę LUBIĘ Cię.
Twoje "lubienie" mnie uważam za wyróżnienie, bo przecież wszędzie wszystkich tylko kochasz...
Poprawiłaś mi humor, aż się roześmiałam w głos.
fifi pisze: czwartek 19 mar 2020, 22:52
(jejku, no dramat, nie można napisać nic; jakie niedozwolone znaki mój nick zawiera?!)
się namęczyłam by napisać tu...
ok, udało się
Lili, przepraszam jeszcze raz - ja w sumie doceniam Cię.
nawet to, co pisałam - doceń; bo to w sumie komplementy same.
idę sobie.
mam nadzieję na jakąś sympatię chociażby, bo nie jestem wrogiem.
Oczywiście, że z mojej strony możesz liczyć na sympatię - mam bardzo ugodowy charakter, a Twoje wypowiedzi na mój temat bardziej mnie śmieszyły, jak drażniły.
Zdrowa bądź, uważaj na siebie, Fifi.

Z tym chińskim dziadostwem naprawdę nie ma żartów.
Pozdrawiam serdecznie i życzę Ci wszystkiego dobrego.

[quote=fifiksee post_id=734224 time=1584653953 user_id=1]
w związku z tym wszystkim (jakimiś śmierciami tu) tak sobie pomyślałam, że nie warto już kłócić się. wiem, że mnie masz za mądrą osobę - w sumie trudno jest mnie postrzegać inaczej ja Ciebie też za mądrą mam.
nie wiem co napisać, serio.
przepraszam za wszystko.
[/quote]
Cieszę się, że się zreflektowałaś i już wiesz, że wojenki nie mają sensu - to tylko strata czasu, a życie jest zbyt kruche by tracić je na durne zabawy z których dosłownie nic nie ma - może tylko poza satysfakcją niektórych starych bab siedzących na widowni... :faceplam:
[quote=fifiksee post_id=734224 time=1584653953 user_id=1]
nic już z mojej strony nie będzie atakiem na kath.
najśmieszniejsze jest to, że ja naprawdę LUBIĘ Cię.
[/quote]
Twoje "lubienie" mnie uważam za wyróżnienie, bo przecież wszędzie wszystkich tylko kochasz... :wariat:
Poprawiłaś mi humor, aż się roześmiałam w głos. :DD
[quote=fifi post_id=734225 time=1584654749 user_id=1]
(jejku, no dramat, nie można napisać nic; jakie niedozwolone znaki mój nick zawiera?!)
się namęczyłam by napisać tu...
ok, udało się
Lili, przepraszam jeszcze raz - ja w sumie doceniam Cię.
nawet to, co pisałam - doceń; bo to w sumie komplementy same.
idę sobie.
mam nadzieję na jakąś sympatię chociażby, bo nie jestem wrogiem.
[/quote]
Oczywiście, że z mojej strony możesz liczyć na sympatię - mam bardzo ugodowy charakter, a Twoje wypowiedzi na mój temat bardziej mnie śmieszyły, jak drażniły. :-)
Zdrowa bądź, uważaj na siebie, Fifi. :glaska: Z tym chińskim dziadostwem naprawdę nie ma żartów.
Pozdrawiam serdecznie i życzę Ci wszystkiego dobrego. :calusek: