Kara śmierci za korupcję w II RP

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:buhaha: :polewka: :DD :D :glaski: :zlosliwiec: :ok: :oklaski: :dobani: ;P :wpieniony: :smutny: :mur: :puknijsie: :niewiem: :nununu: :grozi: ;) :szok: :dziekujaca: :flircik: :macha2: :wariat: :hello: :macha: :zacieram: :kwiaty: :kwiat2: :roza: :kwiat1: :glaska: :tuli: :zaloty: :wstyd1: :zawstydzona: :buziak: :calusek: :kawa: :'( :?: :zly: :serce: :kocham: :zmeczony: :mniam: :mysle: :orany: :fiu: :palka: :lanie: :zabawa: :pijemy: :szampan: :ksiadz: :) :plant: :slonko: :-) :roll: :ronsia: :klaniamsie: :pluje: :supero: :5: :barman: :melonik: :zla: :okulary2: :pa: :podskakuje: :wlosy: :kawisia: :pychota: :sadzone: :bluzga: :faceplam:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Kara śmierci za korupcję w II RP

Re: Kara śmierci za korupcję w II RP

#94229

autor: wirujacypunkt » poniedziałek 07 wrz 2015, 21:56

Łapówkarze powinni być skazywani na banicję .

Re: Kara śmierci za korupcję w II RP

#94210

autor: antychryst » poniedziałek 07 wrz 2015, 20:57

Kiedyś gorszą karą od ciężkich więzień było tzw. ' wyciągnięcie spod prawa ' i wszyscy bali się tego jak ognia. Sprawdzało się doskonale, nie wiedzieć czemu obecnie nie praktykuje się tego. Jestem pewien że sprawdziło by się w obecnych czasach !!

Re: Kara śmierci za korupcję w II RP

#94127

autor: szeryfowa » poniedziałek 07 wrz 2015, 16:08

Gdyby u nas zmieniono kary,na adekwatne do popełnianego czynu - z całą pewnością byłoby dużo lepiej i nie trzeba by było nikogo rozstrzeliwać.
A jak jest wiemy- pedofile wychodzą po kilku latach,mordercy to samo,nie mówiąc o innych dewiantach.

A co ja np myślę? kara wtedy była surowa , ale czy odstraszała innych? czy dzisiaj jakakolwiek kara odstrasza złodzieja,czy innego bandytę?Dzisiaj nawet młodociani przestępcy niczego się nie boją, a przede wszystkim nie myślą o konsekwencjach swego czynu.To wina całego systemu,cywilizacji i innych czynników, no ale o tym chyba każdy wie,tylko nie przestępca.Co "narozrabiał" Dubieniecki? i to, że ma pieniądze ( zresztą ukradzione) i zapłaci kaucję to ma wyjść na wolność? I to ma być sprawiedliwość? tym bardziej, że sam jest prawnikiem ? "Koszmar z ulicy Wiązów".

Kara śmierci za korupcję w II RP

#93956

autor: Asia » niedziela 06 wrz 2015, 12:28

W styczniu 1920 roku weszła w życie ustawa, na podstawie której każdy urzędnik państwowy (od 21 roku życia) mógł zostać rozstrzelany za "przestępstwa popełnione z chęci zysku". Kwotą, która mogła zdecydować o surowej karze było 2 tysiące marek polskich, czyli niecałe 60 dolarów amerykańskich.
Obrazek
Znowelizowana rok później ustawa obowiązywała do czerwca 1923 roku, ale nie wiadomo dokładnie ilu żądnych szybkiego zysku urzędników wysłano na tamten świat. Przed plutonem egzekucyjnym stawali raczej wojskowi, cywilów zaś traktowano dość pobłażliwie.
We wrześniu 1920 roku w trybie doraźnym skazano kolejarza i posterunkowego za przywłaszczenie worka chilijskiej saletry :szok: ,
a pięć miesięcy później urzędnika w Wydziale Aprowizacji Sanitarnej Ministerstwa Zdrowia Publicznego za przywłaszczenie miliona marek.
W 1922 roku na karę śmierci za korupcję skazano 19 oficerów i 74 szeregowców.

Kary mógł uniknąć urzędnik, który "dobrowolnie zwrócił mienie kradzione lub przywłaszczone (sprzeniewierzone), albo w inny sposób wynagrodził szkodę, zanim jego wina ujawniona została przed władzą do ścigania przestępstw powołaną" (Dz.U. 1920 nr 11, poz. 61, art. 12).
Więcej na http://historia.wp.pl/title,Afery-korup ... aid=115893
Wydaje mi się, że rozstrzelanie to bardzo surowy wyrok za korupcję, ale może właśnie perspektywa utraty życia odstraszała niektórych urzędników przed sprzeniewierzaniem majątku publicznego... Chociaż jak dowodzi autor artykułu, to chyba nie za bardzo...
Co myślicie o tak surowym prawie ??

Na górę