NIE MA wyjaśnienia dla obelg!!!Gość pisze: wyjaśniłam tylko, dlaczego to zrobiłam i co odczuwałam.
Nie ma tłumaczenia takich zachowań emocjami, jeżeli dana sytuacja powtarza się po raz dziesiąty, trzydziesty, setny!!!!
Nie ma.....


NIE MA wyjaśnienia dla obelg!!!Gość pisze: wyjaśniłam tylko, dlaczego to zrobiłam i co odczuwałam.



Dokładnie tak!obcy pisze: .
Szanuj i szacunku oczekuj.

Żabula pisze:Dokładnie tak!obcy pisze: .
Szanuj i szacunku oczekuj.![]()
Najpierw trzeba nauczyć się szanować zdanie, opinię, poglądy innych.... a dopiero potem oczekiwać szacunku....
Jutro pogadam o tym z psycholog, zacznę inaczej na to patrzyć. Ale chcę tylko, żebyś wiedziała, że męczy mnie to całymi dniami i nie daje spokoju, a wczoraj przed snem nawet byłam zbita przez tą sytuację. Pozdrawiam.Żabula pisze:Dokładnie tak!obcy pisze: .
Szanuj i szacunku oczekuj.![]()
Najpierw trzeba nauczyć się szanować zdanie, opinię, poglądy innych.... a dopiero potem oczekiwać szacunku....


Ok... zaraz to poprawię......obcy pisze:Żabula pisze: Dokładnie tak!![]()
Najpierw trzeba nauczyć się szanować zdanie, opinię, poglądy innych.... a dopiero potem oczekiwać szacunku....
Wycięte z całości... zupełnie inne znacznie miały te słowa.
W zupełnie innym celu napisałem poprzedni post.
...dobrze że takich jest niewiele... .



POPRAWKA!obcy pisze:
To straszne jak bardzo sprowadzasz się do roli wiecznie przepraszającej.
Kiedy w końcu dorośniesz, kiedy zaczniesz ludzi oceniać na podstawie ich zachowań, czynów, słów... a nie na podstawie poczucia własnej słabości ?
Idź między ludzi, tam uwierz w siebie... albo polegnij.
Wróć odmieniona, albo trzymaj się z daleka.
Nikt nigdy szczerze nie polubi klęczącego klakiera... .
Pracuj nad sobą, dla siebie... nie dla innych, nie dziękuj za obelgi, nie kłaniaj się za kpiny... .
Szanuj i szacunku oczekuj.
Nie dziękuj ... za nic.



Nie widzę różnicy po przeczytaniu całościobcy pisze:Żabula pisze: Dokładnie tak!![]()
Najpierw trzeba nauczyć się szanować zdanie, opinię, poglądy innych.... a dopiero potem oczekiwać szacunku....
Wycięte z całości... zupełnie inne znacznie miały te słowa.
W zupełnie innym celu napisałem poprzedni post.
...dobrze że takich jest niewiele... .
klawisze... .Żabula pisze:POPRAWKA!obcy pisze:
To straszne jak bardzo sprowadzasz się do roli wiecznie przepraszającej.
Kiedy w końcu dorośniesz, kiedy zaczniesz ludzi oceniać na podstawie ich zachowań, czynów, słów... a nie na podstawie poczucia własnej słabości ?
Idź między ludzi, tam uwierz w siebie... albo polegnij.
Wróć odmieniona, albo trzymaj się z daleka.
Nikt nigdy szczerze nie polubi klęczącego klakiera... .
Pracuj nad sobą, dla siebie... nie dla innych, nie dziękuj za obelgi, nie kłaniaj się za kpiny... .
Szanuj i szacunku oczekuj.
Nie dziękuj ... za nic.
Żeby oczekiwać szacunku, należy go najpierw nauczyć się go okazywać!!!


Nie widzisz.....?Morgana pisze:Nie widzę różnicy po przeczytaniu całościobcy pisze:
Wycięte z całości... zupełnie inne znacznie miały te słowa.
W zupełnie innym celu napisałem poprzedni post.
...dobrze że takich jest niewiele... .



Zabciu, miałem podobna sytuacje. To było kilka miesięcy temu. Poklocilem się z Lili i dala mi Bana. Owszem, napisałem dwa tematy jako gość. Ale nie ublizalem, nie wyzywalem nikogo. Po co mialbym to robic ?Żabula pisze:NIE MA wyjaśnienia dla obelg!!!Gość pisze: wyjaśniłam tylko, dlaczego to zrobiłam i co odczuwałam.
Nie ma tłumaczenia takich zachowań emocjami, jeżeli dana sytuacja powtarza się po raz dziesiąty, trzydziesty, setny!!!!
Nie ma.....